Koi wa Ameagari no You ni (After the Rain)

Seriale animowane z całego świata :)
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3467
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

Koi wa Ameagari no You ni (After the Rain)

Postautor: Tomek » 14 lut 2018, 14:01

Przyjemny serial anime o miłości... 17-letniej licealistki do 45-letniego rozwodnika z dzieckiem :lol: Produkcja WIT Studio emitowana od 11 stycznia w Noitamina - nocnym, czwartkowo-piątkowym bloku anime Fuji TV "dla szerszej wiekowo i płciowo widowni".
Koi wa Ameagari no You ni (After the Rain).jpg

Trailer:

Opening:

Mimo wszystko rekomenduje jako rozrywka na walentynkowy wieczór. Tematyka może dość niezręczna, stąd moje wzięcie się za obejrzenie tego anime dopiero po wyjściu 5. odcinków :D. Jednak, gdy już usiadłem to obejrzałem wczoraj wszystkie epizody jeden do drugim i zaskakująco dobrze się bawiłem. Nie jest to jakiś ambitny serial, który chce poruszyć poważny temat (różnice wieku w związku). Bardziej zwykłe kolorowe romansidło - dramat tli się na drugim planie, ale generalnie jest to pozytywna historia z dużą ilością nienachalnego humoru (nie licząc może jednej sceny w domu z piątego odcinka, którego slapstick przypominał mi zwykłe szkolne romansidła dla męskich nastolatków, ale i tam pewne elementy - jak dzieciak - nie pasowały do kliszy).

Przede wszystkim jest niewinniej niż w zmyślonych opowieściach z kolorowych pism dla pań, bohaterowie zdają sobie sprawę, że ich duet (określenie związek to na tym etapie zbyt dużo powiedziane) jest niezręczny. Pomaga przy tym też wzgląd w ich myśli, przez co wiemy, że oglądamy codzienne życie porządnych ludzi.

Właśnie postacie i ogólnie dynamika między nimi ze względu na wiek są najlepszą rzeczą w tym anime. Główna bohaterka Akira Tachibana to dość dziwna, trzymająca się na boku od rówieśników, w pewnym stopniu poważna, innym razem niedojrzała nastolatka. Jako, że ma też na koncie przykry etap w życiu to mimo wszystko widz jej kibicuje nawet, jeśli to tylko zwykłe zauroczenie. 45-letni Masami Kondou to manager restauracji w której pracuje - na pierwszy rzut oka roztargniony, nieco głupawy człowiek, niemniej bardzo starający się być dobrym kierownikiem, nieużalający się nad sobą. Generalnie to on dojrzałą i trzeźwą stroną w tym duecie (chyba nawet nie traktuje uczucia Akiry za coś poważnego). Niemniej jest też dość dobrotliwym gościem, który nie chce nikomu zrobić przykrości, z kolei dziewczyna ma bardziej stanowczy charakter. Skutkiem tego często to on jest bardziej zakłopotany, a nawet przytłoczony przez swoją pracownicę :D. Zresztą w tej jego łagodności niektórzy współpracownicy doszukują powodów rozwodu żony z nim.
Koi wa Ameagari no You ni.jpg

Generalnie jest dość pogodnie, co nawet pasuje do tytułu - "Po deszczu" czyli wtedy gdy pojawia się tęcza i zaczyna się rozjaśniać. Tak samo akcja tego anime dzieje się po pewnych porażkach życiowych bohaterów i teraz możemy obserwować ich urokliwe życie dziejące się wokół restauracji.

Animacja jest bardzo ładna i tylko pogłębia uroczy klimat tego anime, to jest piękno japońskich kreskówek, że potrafią w piękny sposób przedstawić coś, co w normalnym życiu bardzo bulwersowałoby z boku (i pewnie także przez poboczne postacie w samym serii). Jedynie do czego mógłbym się przyczepić od strony wizualnej to nadużywanie czasem "bąbelek" na ekranie w niektórych momentach zauroczenia protagonistki.

Serie niestety niedostępna w Polsce, ale są różne takie strony.
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3467
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

Koi wa Ameagari no You ni (After the Rain)

Postautor: Tomek » 25 lut 2018, 19:19

Do końca mangi "Koi wa Ameagari no You ni" (będąca pierwowzorem anime) pozostały dwa rozdziały:
http://www.crunchyroll.com/anime-news/2 ... e-chapters
Nie wiadomo, jaki wpływ będzie miało to na anime. Podobno 82 rozdziały komiksu to zbyt wielki materiał na 12-odcinkowy serial TV, więc albo producenci animacji wszystko skrócą i widzowie dostaną nowe zakończenie, albo zostanie zaadaptowana tylko część oryginału.

Bardziej jest prawdopodobna pierwsza opcja - nie ma szans na drugi sezon, biorąc pod uwagę podobną sytuację jak z ERASED. Tak jak w tamtym przypadku anime powstaje równolegle do kręconego filmu aktorskiego i bardzo możliwe, że jego promocji podlega. Premiera: 25 maja.
Koi wa Ameagari no You ni film aktorski.jpg

Trailer:

Odcinki 6-7 obejrzane. Jeśli chodzi o szósty to na razie najgorszy epizod w całej serii. Jest w niej typowy motyw młodzieżowej przyjaźni , jaki był był już obecny w setkach anime (z obowiązkowymi retrospekcjami i jeszcze nudną romantyczną gadką na temat pędu powietrza). Co gorsza wszystko rozciągnięte do 15 minut - nie powiem animacja ładna, jednak wrażenia estetyczne nie mogą przykryć wtórności materiału tym bardziej, że brakuje tu humoru na rozluźnienie atmosfery.

Generalnie mogłoby tego wątku w ogóle nie być i nic by nie stało się (co jest też zaletą - można o nim szybko zapomnieć). Dopiero końcówka pozostawia odbiorcę z zaciekawieniem.

I takim oto sposobem siódmy odcinek mi się podobał. Pokazuje, że koncept na romans "stary dziad - młoda laska" jest jak najbardziej słuszny. Przed odbiorcę jest skrywana cała długa przeszłość protagonisty (która daje większe pole do popisu niż przeżycia młodej - o czym świadczy wcześniej krytykowany przeze szósty odcinek). Niby nic nie wyjaśniono, ale bardzo łatwo domyśleć, kim może być dla gościa autor książki :D. Epizod ma dramatyzm typowy dla japońskiej dramy, ale z odpowiednią ilością humoru i sensowną, nieprzekombinowaną tematyką - przesadne wyidealizowane, gówniarskie patrzenie na chłopa przez dziewczynę. Dzięki temu dobrze to się ogląda. Dodatkowy zabawę oczywiście sprawia uczucie niezręczności, jaki wywołuje fakt różnicy bohaterów - zwłaszcza śmieszne jest to w kontekście przytulania i wybujałej wyobraźni bohaterki na końcu odcinka :lol:.
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3467
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

Koi wa Ameagari no You ni (After the Rain)

Postautor: Tomek » 16 mar 2018, 18:04

Singiel z endingiem anime Koi wa Ameagari no You ni :)
Koi wa Ameagari no You ni muzyka.JPG
Który bardzo wpadł mi w ucho (mam słabość do piosenkarki Aimer od Gundam Unicorn :rolleyes:)
A tak wygląda teledysk do pełnej piosenki w wersji live (znajdującym się na bonusowym DVD dołączanym do singla)
[ Spoiler ]

A skoro mowa o rzeczach żywych wyszedł też nowy trailer aktorskiej wersji mangi (zawsze zastanawiam się, czy japońscy aktorzy tak słabo grają, symulują zachowania z anime, czy może po prostu... mają taki styl mówienia na co dzień :D).

Wracając do samego anime (9-10) zaskakująco nadal dobrze to się ogląda. Z jednej strony "friendsu" problemy dziewczyny, która zachowuje się dość (dość delikatnie mówiąc) niesprawiedliwie wobec swojej przyjaciółki i wygląda na to, że jej osobisty dramat wcale nie jest tak wielki jak dotychczas seria próbowała nam wmówić ;). Z drugiej strony - kryzys wieku średniego protagonisty i sugerowanie, że jego rozwód to bardziej złożona sprawa - że jednak ponosi winę za rozpad związku (spodziewałem się jakiegoś potwora na zdjęciu lub w ogóle nie pokazywania jej... a tutaj kobiecina wygląda normalnie). Ciekawe na czym historia przystanie, skoro zostały tylko dwa epizody? Koniec z pracą w restauracji i powrót do szkolnego klubu?
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3467
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

Koi wa Ameagari no You ni (After the Rain)

Postautor: Tomek » 01 kwie 2018, 22:20

Seria "Koi wa Ameagari no You ni" w całości obejrzana i mam mieszane uczucia do zakończenia (dwóch ostatnim epizodów).

Z jednej strony fajnie, że jednak nie skupili się na love story i dano jakiś inny tak jakby wspólny cel dwójce głównych bohaterów. Z drugiej strony - idea kryjąca się za całą historią mogła trochę nużyć pod koniec, bo była już wielokrotnie tu i ówdzie przerabiana. Zbyt długo dochodzono do tej konkluzji, a wiadomo jaka byłaby.

Myślę, że w dużej mierze to kwestia przesadzonego używania średnio pomysłowych efektów animacji jak krople i inne latające elementy po ekranie w ważnych momentach - seria dość momentami łopatologicznie próbuje budować nimi emocje. Jeszcze gorzej spełnia się muzyka, która jest przesadnie spokojnie slice of life'owa - w dwóch ostatnim odcinkach serialu miałem wrażenie, że w kółko gra jeden BGM. Przydałoby więcej wesołych, lekkich dźwięków dla urozmaicenia. Seria zaczęła być zbyt bardzo poważnym "dziełem sztuki". Nie ma tu może pompatyczności, ale brakuje tego luzu z pierwszych odcinków, sympatycznego humoru.

Na plus - bardzo konkretny sposób rozwiązania sprawy z przyjaciółką (jak też rozwiązanie pewnego wątku miłosnego między innymi postaciami). Na minus - przytulanko, które jakoś mi nie pasowało do charakteru końca tego anime, niepotrzebnie wymuszony romantyczny moment, taki w zasadzie fanserwis dla widowni, bo "to romans i potrzeba trochę czułości". No i jeszcze ten zwyczajnie puszczony ending - skończyło się na tym, że musiałem sprawdzić na myanimelist, ile odcinków ma ta seria, bo dwunasty kończy się tak jakby po nim miał nastąpić jeszcze jakiś trzynasty. Dawno nie byłem tak zmieszany po zakończeniu jakiegoś anime, choć to przecież typowe dla tego gatunku filmografii, że większość produkcji kończy się w środku fabuły mangi/light novel. :lol:.

Niemniej nie jest to zła seria i można sobie ją obejrzeć momentami z dużą przyjemnością. Zdecydowanymi plusami są tu elementy komediowe oraz w większości relacje między protagonistami (przez które pożarłem wszystkie 5 pierwsze epizodów na raz), wątki związane z głównym bohaterem. Animacja jest też bardzo ładna, tylko czasem animatorzy trochę za bardzo szarżują z niektórymi elementami, która mają robić za klimatyczne. Do tego muzyka z endingu jest bardzo soczysta, ale o tym już pisałem ;)

Trzeba mieć jednak na względzie, że to wstęp do czytania mangi (bardziej zauważalny niż w innych anime). Komiks jest dłuższy, a jego ostatni rozdział wyszedł 19 marca (na 27 kwietnie zaplanowano wydane ostatniego tomu). Co ciekawe seria mangowa dostanie nowe wydanie jesienią - 25 wrześnie wyjdzie 1 tom w układzie pionowym (góra z lewej, dół z prawej strony).
https://www.animenewsnetwork.com/news/2 ... al/.129613
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3467
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

Koi wa Ameagari no You ni (After the Rain)

Postautor: Tomek » 04 kwie 2018, 18:17

Nowy zwiastun aktorskiego "Koi wa Ameagari no You ni"

W trailerze można usłyszeć główny motyw muzyczny filmu - piosenkę "Front Memory" śpiewaną przez Emiko Suzuki. Jest to cover ulubionego utworu autorki mangi, Jun Mayuzuki. Oryginalna wersja pochodzi z 2014 roku i była wykonywana przez zespół Shinsei Kamattechan oraz piosenkarkę Makoto Kawamoto. Tutaj można zobaczyć jej teledysk:
[ Spoiler ]
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3467
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

Koi wa Ameagari no You ni (After the Rain)

Postautor: Tomek » 12 maja 2018, 9:05

Teledysk do wspomnianego wyżej w poście coveru piosenki "Emiko Suzuki - Front Memory".
W klipie wykorzystano sceny z nadchodzącego filmu aktorskiego "Koi wa Ameagari no You ni" (czyli w sumie to kolejny trailer).


Wróć do „Animacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość