Polsat Games

Pozostałe stacje nadawane przez Polsat i pod jego szyldem.
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 5205
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontakt:

Polsat Games

Post autor: Tomek » 25 paź 2019, 13:11

No i właśnie to jest sekret całego problemu. Polsat nie zadbał o VOD, regularną emisję (przesunięcia programu z powodu transmisji), brak możliwości wyboru oryginalnej ścieżki dźwiękowej z napisami. Już w czasach Jetixa i Naruto piractwo było to problemem (ta ostatnia seria mimo dubbingu jakoś została zdjęta z anteny), a co dopiero teraz.

Nie chodzi tu o "widzimisię" od ludzi, którzy napastują stację na facebooku, bo nie dodali do większości produkcji czegoś w rodzaju polskiej wersji "DragonBall Z Abridged". ;) Chodzi o przedpotopowe podejście do tematu dystrybucji.

Dragon Ball Super był dostępny po około dwóch godzinach po premierze w Japonii z angielskimi napisami na dwóch serwisach - darmowym Daisuki.net i płatnym Crunchyroll (gdzie nadal jest w ofercie, można sobie kupić abonament i obejrzeć go w wyższej rozdzielczości). Widać jakoś dało się.

Najsensowniej byłoby, gdyby CP zaczął kupować jakieś nowe seriale. Na przykład odcinki takiego My Hero Academia mogłyby być dostępne zaraz po premierze w Japonii na Ipli, a na antenie Polsat Games - jak dotychczas - w postaci późniejszego zapychacza dla ludzi, którzy nie chcą płacić.

Nawet w takim założeniu dostępność dubbingu miałaby większy sens.
HENSHIN!
Awatar użytkownika
AtoMan
VIP Expert
Posty: 3282
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:39
Kontakt:

Polsat Games

Post autor: AtoMan » 25 paź 2019, 13:16

Pawel pisze:
25 paź 2019, 10:41
A może to nie anime z lektorem nie przyciąga widzów, tylko ogólnie anime nie przyciąga widzów do stacji tv. Mam wrażenie że kto chce obejrzeć jakieś anime to sobie już dawno je obejrzał z napisami w necie i nie będzie czekał na emisje w tv.
Jeśli chodzi o emisję z napisami - to sam to napisałem ;) Emisji z napisami domaga się naprawdę mała garstka, a w dzisiejszych czasach nie jest to nikomu potrzebne, inaczej niż w początkach Hypera chociażby. Dodanie takiej opcji byłoby raczej chwytem marketingowym niż próbą zdobycia widzów.

Anime z dubbingiem przyciąga na pewno najbardziej, co widać w zasadzie po wszystkich podejściach od czasów Pokemonów co najmniej - nawet na Netfliksie chyba jedyny nie-dziecięcy tytuł, jaki kojarzą nie-otaki to Siedem Grzechów Głównych. I nawet miał jakieś wyniki, czego o tytułach dostępnych wyłącznie z napisami powiedzieć nie mozna, bo nie wyróżniają się niczym dla przeciętnego widza. Bo to dla niego jest emisja w TV i na nim Polsat chce zarabiać. Otaki mają inne dojścia :P

A o AE prosze naprawdę nie mówić, bo znam temat od tyłu na tyle, by wiedzieć, że np. Sailorki sprzedały się najlepiej z całego portfolio firmy, ale ze względu na brak doświadczenia tytuł się nie zwrócił (ale np. 5 cm na sekundę, mimo słabszej sprzedaży, juz tak).
ta ostatnia seria mimo dubbingu jakoś została zdjęta z anteny
Zdjęta została przez centralę w UK, mimo bardzo dobrych wyników w Polsce - znacznie lepszych, niż nieocenzurowane wersje z napisami czy lektorem. Taki urok centralnego planowania ramówek dla regionu. I przypominam, że zbiegło się to w czasie z podpisaniem przez Jetix dużego dealu z The Pokemon Company, który zapewne trwa do dziś, mimo że od ponad roku serial nie jest emitowany (ale przynajmniej blokują emisję gdzie indziej) :P
Tomek pisze:
25 paź 2019, 13:11
Najsensowniej byłoby, gdyby CP zaczął kupować jakieś nowe seriale. Na przykład odcinki takiego My Hero Academia mogłyby być dostępne zaraz po premierze w Japonii na Ipli, a na antenie Polsat Games - jak dotychczas - w postaci późniejszego zapychacza dla ludzi, którzy nie chcą płacić.

Nawet w takim założeniu dostępność dubbingu miałaby większy sens.
Trochę na modłę amerykańską (ale tam dubbing jest dostępny czasem razem z napisami, czasem tydzień po) - i faktycznie to miałoby sens, ale wymagałoby jakiejś inwestycji ze strony Polsatu i bliższej współpracy z Vizem. Póki co - potraktowali anime jako tani zapychacz, więc nie kupowali go za szybko, żeby nie przepłacić.
dość
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 5205
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontakt:

Polsat Games

Post autor: Tomek » 25 paź 2019, 14:00

AtoMan pisze:
25 paź 2019, 13:16
Anime z dubbingiem przyciąga na pewno najbardziej, co widać w zasadzie po wszystkich podejściach od czasów Pokemonów co najmniej - nawet na Netfliksie chyba jedyny nie-dziecięcy tytuł, jaki kojarzą nie-otaki to Siedem Grzechów Głównych. I nawet miał jakieś wyniki, czego o tytułach dostępnych wyłącznie z napisami powiedzieć nie mozna, bo nie wyróżniają się niczym dla przeciętnego widza. Bo to dla niego jest emisja w TV i na nim Polsat chce zarabiać. Otaki mają inne dojścia :P
Przyciąga tak bardzo, że Netflix przestał dodawać dubbing i woli wrzucić lektora do większości rzeczy (a liczba abonentów w Polsce im rośnie w przeciwieństwie do takich Stanów, gdzie wszystko oferują z dubbingiem). Ale wmawiaj sobie dalej, że zdubbingowane Siedem Grzechów Głównych jest szczególnie popularne poza fanami dubbingu :P
A o AE prosze naprawdę nie mówić, bo znam temat od tyłu na tyle, by wiedzieć, że np. Sailorki sprzedały się najlepiej z całego portfolio firmy, ale ze względu na brak doświadczenia tytuł się nie zwrócił (ale np. 5 cm na sekundę, mimo słabszej sprzedaży, juz tak).
Bo Sailor Moon to znany tytuł i dodano do niego napisy. Tak czy owak, zainteresowanie szybko minęło - nie zbili na tym kokosów. Aby zebrać pieniądze na ostatni film z tej serii musieli robić jakieś konkursy. Tyle ma znaczenia ten magiczny, dobry w produkcji dubbing. :P
Zdjęta została przez centralę w UK, mimo bardzo dobrych wyników w Polsce - znacznie lepszych, niż nieocenzurowane wersje z napisami czy lektorem.
Zupełnie jak likwidacja Animaxów w niektórych krajach europejskich i anime na AXN w Polsce - taka międzynarodowa polityka, którą odnosisz tylko do Jetixa, a nie Sony :P Z ciekawości - proszę o konkretne dane oglądalności np. z media2 (ja swoją opinię o sukcesie Naruto opieram o merchandising, piractwo, istnienie czegoś jak Ukryta Wioska, z którą JPF walczyło - ogólnie po pierwszym zachłyśnięciu Naruto na Jetixie, przyszedł czas na internet i odrabianie).
HENSHIN!
Awatar użytkownika
AtoMan
VIP Expert
Posty: 3282
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:39
Kontakt:

Polsat Games

Post autor: AtoMan » 25 paź 2019, 17:21

Ależ ty mieszasz pojęcia xD

Tomek pisze:
25 paź 2019, 14:00
Przyciąga tak bardzo, że Netflix przestał dodawać dubbing i woli wrzucić lektora do większości rzeczy (a liczba abonentów w Polsce im rośnie w przeciwieństwie do takich Stanów, gdzie wszystko oferują z dubbingiem).

Ale wiesz, że to jest zależne od polityki Netflixa która ma w głębokim poważaniu opinie abonentów? I że za dubbing do anime płaci dystrybutor, a nie sam Netflix, i że prawie dwa lata temu Polska wyleciała z listy krajów "wymaganych" przy takich dealach - co zapewne wynegocjowali sobie sami dystrybutorzy, dla których Polska nie jest kluczowym rynkiem? Co z kolei spowodowane jest brakiem oferty dla widza casualowego, który na widok animacji z lektorem kanał przeskoczy szybciej niż się na nim znalazł. Błędne koło.

Netflix wrzucał lektora do większości rzeczy praktycznie od początku istnienia. Smutny fakt. Jedyne, co się zmieniło (i to na plus), to dostępność dubbingu w animacjach oryginalnych dla dorosłych.

Tomek pisze:
25 paź 2019, 14:00
Bo Sailor Moon to znany tytuł i dodano do niego napisy. Tak czy owak, zainteresowanie szybko minęło - nie zbili na tym kokosów. Aby zebrać pieniądze na ostatni film z tej serii musieli robić jakieś konkursy. Tyle ma znaczenia ten magiczny, dobry w produkcji dubbing. :P

Po pierwsze - liczba głosów dziękujących za "dodanie napisów" była znikoma, za dubbing - całkiem spora. Jak widać na tyle spora, żeby ten dubbing sfinansować :P

Po drugie - proszę, nie interpretuj danych, których nie masz xD Zbiórka pieniędzy na dubbing była warunkiem wydania tej części postawionym przez wydawcę i generalnie sfinansowała jego całość, więc sama przedsprzedaż wyszła na zero, jeśli chodzi o to konkretne wydanie. Wzięło się to stąd, że poprzednie wydanie (5 cm/s) się zwróciło w całości (i to stosunkowo szybko), a koszty poniesione za dość wyśrubowaną licencję na SM i dubbing w studiu zewnętrznym nadal ciążyły na firmie, która oczekiwała zwrotu z takiej inwestycji w pół roku, nie robiąc za dużo w kwestii dystrybucji i kompletnie nie rozumiejąc rynku.

Tomek pisze:
25 paź 2019, 14:00
Zupełnie jak likwidacja Animaxów w niektórych krajach europejskich i anime na AXN w Polsce - taka międzynarodowa polityka, którą odnosisz tylko do Jetixa, a nie Sony :P Z ciekawości - proszę o konkretne dane oglądalności np. z media2 (ja swoją opinię o sukcesie Naruto opieram o merchandising, piractwo, istnienie czegoś jak Ukryta Wioska, z którą JPF walczyło - ogólnie po pierwszym zachłyśnięciu Naruto na Jetixie, przyszedł czas na internet i odrabianie).

Otóż nie jest to prawda - oferta anime na kanałach Sony była dostosowana indywidualnie do każdego kraju. Chociażby w innych krajach, gdzie wprowadzano identyczne bloki na antenie AXN Sci-Fi pojawił się pierwszy sezon Full Metal Panic!, który w tym czasie był u nas pokazywany przez Hypera, więc w to miejsce puszczono spinoff z dopiskiem Fumoffu! niedostępny w innych, regionalnych wersjach kanału. Do tego dochodzą np. takie anomalia jak czeski Animax (blok na kanale Megamax, wzorem TT/ZZ + Hyper), które miały swoją własną ofertę (Digimony z czeskim dubbingiem o 22 xD), dostępną tylko u nich.

AXN Spin był równiez kanałem dostępnym wyłącznie w Polsce. Część tytułów emitował chociażby wspomniany czeski Animax (na pewno anime na licencji Marvela). Faktem jest, że likwidacja tego ostatniego była poprzedzona zasypaniem go powtórkami Doktora Who i reality szołów z pozostałych kanałów Sony - po prostu dawało to większe zyski. Niemiecki kanał zlikwidowano znacznie później, ale zastąpiono go usługą VOD, czym ścięto koszty, jednocześnie nie zostawiając widzów na lodzie. Czyli - dostosowanie do realiów rynku.

Konkretnych danych nie publikowało media2, tylko sprzedające ówcześnie czas reklamowy kanałów AXN AtMedia, publikując comiesięczne PDFy z wynikami oglądalności, top5 z danego miesiąca, przekrojem widowni itp. Wybacz, ale było to trzy padnięte dyski temu i nie zachowałem tych danych :P

Jeśli chcesz opierać się na danych "z piractwa", to powinieneś wiedzieć, że wersja dubbingowana Naruto cieszy się na moim chomiku niesłabnącą popularnością - lektorskiej nie udostępniam, i jakoś nikt o nią nie pyta :P
dość
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 5205
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontakt:

Polsat Games

Post autor: Tomek » 25 paź 2019, 18:55

AtoMan pisze:Ale wiesz, że to jest zależne od polityki Netflixa która ma w głębokim poważaniu opinie abonentów? I że za dubbing do anime płaci dystrybutor, a nie sam Netflix, i że prawie dwa lata temu Polska wyleciała z listy krajów "wymaganych" przy takich dealach - co zapewne wynegocjowali sobie sami dystrybutorzy, dla których Polska nie jest kluczowym rynkiem? Co z kolei spowodowane jest brakiem oferty dla widza casualowego, który na widok animacji z lektorem kanał przeskoczy szybciej niż się na nim znalazł. Błędne koło.

Netflix wrzucał lektora do większości rzeczy praktycznie od początku istnienia. Smutny fakt. Jedyne, co się zmieniło (i to na plus), to dostępność dubbingu w animacjach oryginalnych dla dorosłych.
Po prostu Netflix wie, że nie ma potrzeby płacenia dodatkowych pieniędzy na to, aby zadowolić jakiś promil osób. Dla casualowego odbiorcy wystarczą napisy, a jak nie dbają o kwestie artystyczne - lektor :)
AtoMan pisze:Po pierwsze - liczba głosów dziękujących za "dodanie napisów" była znikoma, za dubbing - całkiem spora. Jak widać na tyle spora, żeby ten dubbing sfinansować
Najwyraźniej nie tak spora, aby dalej inwestować pieniądze w tak wąską grupkę osób. Skończyło się na tym, że na końcu dystrybutor potrzebował pieniędzy z góry.
AtoMan pisze:Po drugie - proszę, nie interpretuj danych, których nie masz xD Zbiórka pieniędzy na dubbing była warunkiem wydania tej części postawionym przez wydawcę i generalnie sfinansowała jego całość, więc sama przedsprzedaż wyszła na zero, jeśli chodzi o to konkretne wydanie. Wzięło się to stąd, że poprzednie wydanie (5 cm/s) się zwróciło w całości (i to stosunkowo szybko), a koszty poniesione za dość wyśrubowaną licencję na SM i dubbing w studiu zewnętrznym nadal ciążyły na firmie, która oczekiwała zwrotu z takiej inwestycji w pół roku, nie robiąc za dużo w kwestii dystrybucji i kompletnie nie rozumiejąc rynku.
Zbiórka tak bardzo sfinansowała całość, że po kilku przełożeniach daty premiery, 8-9 miesięcy później potrzebowali jedynie kilkudziesięciu dodatkowych sprzedanych kopii i w tym celu robili konkursy (na zbiórce mieli 79 wspierających) :P Jako ciekawostkę dodam, że jakieś 3 miesiące po zbiórce kupiłem u nich komplet filmów, po czym kilka dni później przesunęli premierą o kolejne kilka miesięcy. Nie chciałem też za bardzo o tym mówić, ale mój numer zamówienia w linku nie był zbyt wysoki, więc mam podejrzenia, jak wyglądała cała sprzedaż tego wydawnictwa od początku :(

Ale dobrze, że zauważyłeś, iż dubbing jest drugorzędną kwestią względem innych czynników. Dziwnym trafem, jak przychodzi do porażek to nagle lektor staje się synonimem zła :P
Otóż nie jest to prawda - oferta anime na kanałach Sony była dostosowana indywidualnie do każdego kraju. Chociażby w innych krajach, gdzie wprowadzano identyczne bloki na antenie AXN Sci-Fi pojawił się pierwszy sezon Full Metal Panic!, który w tym czasie był u nas pokazywany przez Hypera, więc w to miejsce puszczono spinoff z dopiskiem Fumoffu! niedostępny w innych, regionalnych wersjach kanału. Do tego dochodzą np. takie anomalia jak czeski Animax (blok na kanale Megamax, wzorem TT/ZZ + Hyper), które miały swoją własną ofertę (Digimony z czeskim dubbingiem o 22 xD), dostępną tylko u nich.

AXN Spin był równiez kanałem dostępnym wyłącznie w Polsce. Część tytułów emitował chociażby wspomniany czeski Animax (na pewno anime na licencji Marvela). Faktem jest, że likwidacja tego ostatniego była poprzedzona zasypaniem go powtórkami Doktora Who i reality szołów z pozostałych kanałów Sony - po prostu dawało to większe zyski. Niemiecki kanał zlikwidowano znacznie później, ale zastąpiono go usługą VOD, czym ścięto koszty, jednocześnie nie zostawiając widzów na lodzie. Czyli - dostosowanie do realiów rynku.
Ale ja mówię o Sony jako całości w Europie Środkowej, to normalne, że na różnych rynkach programy są emitowane na różnych stacjach, choćby z powodu innych marek. Najwyraźniej dubbing nie pomógł Animaxowi w innych krajach, skoro go zlikwidowano i zaczęło się przenoszenie serii do AXN SciFi :P

Fajnie, że zauważyłeś, iż kupili Fumoffu zamiast podstawowego FMP. Niewiele to zmienia, bo to raczej nadal kupno łączone, gdzie podsunięto jeden, inny tytuł w zamian. Większość tytułów powtarzała się na kolejnych rynkach :P Na przykład dla Naruto był taki klucz:
- Czechy: Jetix, Animax, AXN SciFi
- Polska: Jetix, AXN SciFi, AXN Spin
- Węgry: Jetix, Animax, AXN SciFi

DBGT z tego, co pamiętam kupiono na 7-9 państw.
AtoMan pisze:Konkretnych danych nie publikowało media2, tylko sprzedające ówcześnie czas reklamowy kanałów AXN AtMedia, publikując comiesięczne PDFy z wynikami oglądalności, top5 z danego miesiąca, przekrojem widowni itp. Wybacz, ale było to trzy padnięte dyski temu i nie zachowałem tych danych :P

Jeśli chcesz opierać się na danych "z piractwa", to powinieneś wiedzieć, że wersja dubbingowana Naruto cieszy się na moim chomiku niesłabnącą popularnością - lektorskiej nie udostępniam, i jakoś nikt o nią nie pyta
Czyli znowu legendarne dane, a brak konkretów i dowodów :P

Nie wiem, dlaczego ktoś miałby pytać o lektora, przecież ludzie podchodzą do niego normalnie, a nie jako źródło kultu :P
HENSHIN!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kanały tematyczne Polsatu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości