Dowcipy

Bardzo nieaktualne tematy z naszego forum.
Awatar użytkownika
Karol
Administrator
Posty: 15474
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:29
x 342
x 1829

Dowcipy

Post autor: Karol » 24 maja 2006, 18:20

Na pierwszy ogień: :D

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze:
- HA HA KAPTURKU, Nareszcie Cię pocałuje tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował !
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:

- Chyba, k**wa, w koszyk...
0 x
Awatar użytkownika
bartheq
Tech Administrator
Posty: 60
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: bartheq » 24 maja 2006, 18:48

stare... dostalem dzisiaj rano (:
0 x
miejsce na twoją reklamę...
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 24 maja 2006, 19:19

Dzwoni babka do profesora Miodka i pyta:
- Przepraszam, czy ZARACHUJE to poprawna forma wypowiedzi?
A Miodek na to:
- Wie pani lepiej byloby powiedzieć PANOWIE PROSZĘ POCZEKAĆ...
0 x
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 24 maja 2006, 19:20

Spotyka się dwóch nowych Ruskich: - położyłem nowe kafelki w łazience, coolerskie, już z gwoździkami, tylko wbić w ścianę. - no co ty?!
- serio! Tylko strasznie małe, nameczyłem się zanim całą łazienkę wyłożyłem...
- może Ci podróbkę jakąś wcisnęli?
- nie, firmowa. na każdej jest napis "INTEL"!
0 x
Awatar użytkownika
Mario98
Junior
Posty: 896
Rejestracja: 24 maja 2006, 16:34
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: Mario98 » 24 maja 2006, 19:24

-Jak by się nazywał nasz Grzesiu (piłkarz) jakby był Czechem?
-Jiri Sosenka
0 x
www.forum-soccer.home.pl


Kazik o Tusku: "Wku... mnie, że dozorca mojego kraju jest kretynem"
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 24 maja 2006, 19:25

>Napisy na produktach
>
>1.Na woreczku Fritos:
>"Mozesz byc zwyciezca! Udzial w konkursie nie wymaga zakupu.Szczegoly
>wewnatrz." (najwyrazniej oferta skierowana do zlodziei sklepowych).
>
>2.Na deserze Tiramisu, na spodzie pudelka:
>"Nie odwracac do gory dnem." (oho! Za pozno!)
>
>3.Pudding f-my Marks & Spencer:
>"Produkt bedzie goracy po podgrzaniu."
>
>4.Na pudelku od zelazka Rowenta:
>"Nie prasowac ubran na ciele." (ilez mozna w ten sposob zaoszczedzic czasu!)
>
>5.Na leku przeciw kaszlowi dla dzieci:
>"Nie prowadzic samochodu ani nie obslugiwac urzadzen mechanicznych po
>zazyciu preparatu." (ile to mniej by bylo wypadkow budowlanych gdyby te 5-
>letnie dzieci nie obslugiwaly dzwigow)
>
>6.Na tabletkach nasennych Nyto:
>"Uwaga: moze powodowac sennosc" (taka mam nadzieje...)
>
>7.Na wiekszosci pudelek lampek choinkowych:
>"Wylacznie do uzytku w pomieszczeniu zamknietym lub na zewnatrz." (a jest
>jeszcze jakas inna mozliwosc ?)
>
>8.Na japonskim robocie kuchennym:
>"Nie uzywac w celu innego uzycia." (nie sposob sie z tym nie zgodzic)
>
>9. Na orzeszkach ziemnych Sainsbury's:
>"Uwaga: zawiera orzeszki!" (przerywamy program w celu nadania tej waznej
>wiadomosci)
>
>10. Na pudelku orzeszkow podawanym na liniach lotniczych American Airlines:
>"Instrukcja: 1. Otworzyc pudelko, 2. Jesc orzeszki" (3.Latac liniami Delta)
>
>11. Na kostiumie Supermana dla dzieci:
>"Wlozenie tego kombinezonu nie umozliwi ci latania" (ktos wytoczyl im proces
>czy co?)
>
>12. Na szwedzkiej pile mechanicznej:
>"Nie zatrzymywac lancucha za pomoca rak badz genitaliow." (czyzby ktos
>probowal?)
>
>Produkty polskie
>
>1. Napisy na pojemnikach z jajami:
>Tesco: "Wsie jaja"
>Carrefour: "Swieże jaja z zielonych płuc Polski".
>
>2. Nalepka:
>"Odwrócenie opakowania do góry nogami może spowodować poważne uszkodzenie
>zawartości" - umieszczona na DNIE pudełka.
>
>3. "Olej dynamicznych ludzi!" (to byla reklama oleju silnikowego, a nie
>wezwanie do dyskryminacji części społeczeństwa, wbrew pozorom)
>
>4. W instrukcji obsługi pralki automatycznej (whilrpool): "nie wkładać
>dzieci do środka bębna."
>
>5. Ostrzeżenie zamieszczone na metce: "Kołdry nie prać, bo może zbaranieć."
>
>6. "Wytrysk następuje po kilkakrotnym przesunięciu dzwignią 22, a ilość
>wyrzucanego płynu zależy od szybkości ruchów". To instrukcja obsługi
>zraszacza !!!!!
>
>7. Na workach od odkurzacza: "Worek nie jest zabawką. Założenie na głowę
>grozi uduszeniem."
>
>8. Na opakowniu wędzonego łososia: Skład: - "łosoś, sól, dym..."
>
>9. Reklama odkurzaczy firmy Electrolucs: "Electrolucs sucks the best!
>
0 x
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 24 maja 2006, 19:26

> Mówi blondynka do blondynki:
> - Wiesz, wczoraj przeglądałam kalendarz i zauważyłam, że sylwester w tym
> roku wypada w piątek.
> - O Boże, byle nie trzynastego!!! ...
>
>
> Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła puzzle w 4 miesiące?
> - Ponieważ na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat" !
>
>
> Pewien młody proboszcz podczas spotkania z biskupem poprosił o radę, jak
> prawić kazanie, aby nie było nudne. Doświadcziony duchowny rzekł:
> - Zacznij tak: "Zakochałem się...". Zrób krótką przerwę i kontynuuj: "...w
> meżatce...". Poczekaj, aż ludzie poszemrają, i dodaj: "...z dzieckiem". I
> po chwili dokończ: "Na imię jej Maryja". Tym przyciągniesz ich uwagę.
> Proboszcz wrócił i w niedzielę na mszy zastosował się do rady, głosząc z
> ambony:
> - Biskup się zakochał... w mężatce... z dzieckiem... Mówił jak ma na imię,
> ale zapomniałem.
>
>
> Siedzi Jaś z Malgosia w kinie i Jaś mówi:
> - Małgosiu włóż mi rękę w majtki...
> Małgosia włożyła. Jaś na to:
> - Czujesz?
> - Czuje...
> - Twardy?
> - Twardy...
> - Gruby?
> - Gruby...
> - Długi?
> - Długi...
> - Ciepły?
> - Ciepły...
> - Dawno się tak nie zesrałem!
>
>
> W szkole nauczycielka zadaje dzieciom pytanie:
> - Drogie dzieci, powiedzcie mi proszę, kim chciałybyście być w
> przyszłości?
> - Ja chcę być handlowcem - odpowiada Michał
> - A co robi handlowiec? - pyta się nauczycielka.
> - Sprzedaje towary.
> - No dobrze, a inne dzieci..
> - Ja chcę być pielęgniarką, bo ona opiekuje się chorymi ludźmi - odpowiada
> Marysia.
> - Ja chcę być stewardessą, bo ona lata po całym świecie - mówi Ania.
> - Ja chcę być kucharzem, bo on gotuje pyszne jedzenie - mówi Andrzejek.
> - A ty Jasiu, kim chcesz być? - pyta się nauczycielka.
> - Ja chcę być seksuologiem - odpowiada Jaś.
> - O, to bardzo interesujące. A czy wiesz co on robi?
> - Rozwiązuje problemy seksualne.
> - Czy możesz to nam wyjaśnić? Chyba nie rozumiesz, co to znaczy.
> - Oczywiście, że mogę. Po prostu proszę odpowiedzieć na moje pytanie. Idą
> trzy kobiety ulicą i mają lody. Jedna z nich liże, druga gryzie, a trzecia
> ssie. Która jest mężatką?
> - Myślę... może... ta, która ssie - odpowiada nauczycielka.
> - Źle! Ta, która ma obrączkę. A to, co pani odpowiedziała to jest właśnie
> seksualny problem.
>
>
> Pani od biologii pyta Jasia:
> - Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce.
> Na to Jaś:
> - 2 małpy i 3 słonie
>
>
> Jasio pyta babcię:
> - Babciu czy byłaś szczepiona na choroby zakaźne?
> - Byłam a dlaczego pytasz?
> - Bo ile razy do nas przychodzisz tato mówi: "Znów tę cholerę do nas
> przyniosło!".
>
>
>
> Morris wraca do domu i zastaje swoją żonę we łzach. Żona, zapłakana, mówi:
> - Własnie się dowiedziałam, że masz romans ze swoja sekretarka. Jak mogłes
> mi to zrobić? Zawsze byłam dobra żona. Gotowałam dla ciebie,wychowałam ci
> trójkę dzieci i od trzydziestu pięciu lat jestem przy tobie. Czego jeszcze
> potrzebujesz do szczęscia?
> Morris odpowiada:
> - To prawda, Sue, jesteś najlepszą żoną, jaką można sobie wymarzyć.
> Uszczęsliwiasz mnie na tyle sposobów... poza jednym. Nigdy nie
> jęczysz,kiedy się kochamy.
> Sue na to:
> - A gdybym zaczęła jęczeć, przestałbys mnie zdradzać?
> Morris przytakuje, więc Sue ciagnie go do sypialni mówiac:
> - Pokażę ci, że potrafię.
> Ida do sypialni, rozbieraja się, wchodza do łóżka. Kiedy zaczynaja się
> całować, Sue pyta:
> - Teraz, Morris mam jęczeć?
> - Nie jeszcze nie.
> Zaczyna się gra wstępna, Sue pyta:
> - Już?
> - Nie, powiem ci kiedy.
> Akcja zaczyna nabierać tempa i rumieńców.
> - Czy już mam jęczeć, Morris?
> - Czekaj, czekaj. Powiem ci, kiedy.
> Po dłuższej chwili, kiedy Morris zbliża się do końca, krzyczy:
> - Teraz, Sue, teraz - jęcz!
> - Oh, Morris ... Nie uwierzysz, jaki miałam dzień. Dzieci się ciagle
> kłóciły, zepsuła się pralka, na stole leży góra rzeczy do uprasowania, no
> i na dodatek dowiedziałam się, że mój maż ma romans z sekretarka.
0 x
Awatar użytkownika
stevie
VIP Expert
Posty: 1449
Rejestracja: 24 maja 2006, 16:35
Lokalizacja: z domu
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: stevie » 24 maja 2006, 19:36

Mama mówi do syna:
Jak dzisiaj było w szkole?
Syn: Na 5.Dwója z polskiego,dwója z matmy i jedynka z geografii.

Ojciec mówi do syna:
-Synu,zabraniam Ci używania takich brzydkich słów
Syn: Ale tato,tak mówił Mikołaj Rej
Ojciec: To się już wiecej z nim nie baw.

Syn pyta się ojca:
-Tato,a co to znaczy dyktatura?
-Ojciec: Dorośniesz,ożenisz się ,będziesz wiedział.
0 x
Pozdrawiam.

Stevie
Awatar użytkownika
przemkob
VIP Expert
Posty: 536
Rejestracja: 26 maja 2006, 9:06
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: przemkob » 27 maja 2006, 8:51

Jasiu dlaczego na zebranie przyszła swoja Babcia,a nie rodzice ?
Bo moja babcia jest głucha.

Wchodzi baba do windy ,a tam schody.
0 x
PRZEMKOB
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 13 cze 2006, 16:16

A lawyer and a blonde are sitting next to each other on a long flight from LA to NY. The lawyer leans over to her and asks if she would like to play a fun game. The blonde just wants to take a nap, so she politely declines and rolls over to the window to catch a few winks.

The lawyer persists and explains that the game is really easy and a lot of fun. He explains "I ask you a question, and if you don't know the answer, you pay me $5, and visa-versa." Again, she politely declines and tries to get some sleep.

The lawyer, now somewhat agitated, says, "Okay, if you don't know the answer you pay me $5, and if I don't know the answer, I will pay you $50!" figuring that since she is a blonde that he will easily win the match. This catches the blonde's attention and, figuring that there will be no end to this torment unless she plays, agrees to the game.

The lawyer asks the first question. "What's the distance from the earth to the moon?" The blonde doesn't say a word, reaches in to her purse, pulls out a five-dollar bill and hands it to the lawyer.

Now, it's the blonde's turn. She asks the lawyer: "What goes up a hill with three legs, and comes down with four?" The lawyer looks at her with a puzzled look. He takes out his laptop computer and searches all his references. He taps into the
Airphone with his modem and searches the Net and the Library of Congress. Frustrated, he sends E-mails to all his coworkers and friends he knows. All to no avail. After over an hour, he wakes the blonde and hands her $50. The blonde politely takes the $50 and turns away to get back to sleep.

The lawyer, who is more than a little miffed, wakes the blonde and asks, "Well, so what is the answer!?" Without a word, the blonde reaches into her purse, hands the lawyer $5, and goes back to sleep.
0 x
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 14 cze 2006, 16:45

Laboratorium chemiczne. Blondynka pyta brunetkę:
- Co robisz?
- Ekstrahuję... - odpowiada brunetka.
- Naprawdę!? Zrób mi ze dwa...

-Kochasz mnie skarbie?
- Kocham...
- A ładna jestem?
- Ładna...
- A podobam Ci się ?
- Podobasz ...
- A powiedz cos od siebie.
- Dobranoc, Zofio...

Syn rozwiązuję krzyżówkę i przy jednym z hasel prosi ojca o pomoc:
- Tato, szpara u kobiety na "P"?
- Poziomo czy pionowo?
- Poziomo...
- To będzie "pysk".


Mąż wraca późno do domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się
rozbiera i przytula się do niej. Żona:
- Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
- Zmówiłyście się dzisiaj czy co, do jasnej cholery?!

Mąż do żony:
- Masz ochotę na szybki numerek?
- A są jakieś inne?

P: Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych facetów?
O: d**a na boku.
0 x
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 14 cze 2006, 16:47

>Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym, gość zapytał dyrektora jakie
>kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w
>zakładzie czy nie. Dyrektor odpowiedział:
>- Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i
>wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
>- Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest
>większe niż łyżeczka czy kubek
>- Nie - powiedział dyrektor - normalna osoba pociągnęłaby za korek...
>Chce pan pokój z widokiem czy bez??
0 x
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 14 cze 2006, 16:49

Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem, żona nie chce go wpuścić, a że
> chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów.
> Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany
> sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija jednym
> duszkiem, i prosi o następną. Malec przyniósł, ale tylko pół.
> - Dlaczego pół ? Prosiłem o całą szklankę, dziwi się sąsiad.
> - Mały jestem, do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem.
0 x
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 14 cze 2006, 16:53

> Facet domyślał się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał aż
> wyjdzie z domu, po czym biegiem wskoczył do taksówki i kazał
> taksówkarzowi ja śledzić. Chwile później wszystko stało się jasne - jego
> żona pracowała w agencji towarzyskiej!
> Powiedział do taksówkarza:
> - Chcesz pan zarobić stówę?
> - Jasne! Co mam robić?
> - Wejść do agencji, zabrać moją żonę i wsadzić ją do taksówki, po czym
> zawieźć nas oboje do domu.
> Taksówkarz zabrał się do pracy.
> Kilka minut później, drzwi agencji z hukiem się otworzyły i wyszedł
> taksówkarz trzymając przewieszona przez ramie kobietę, która gryzła,
> kopała i wrzeszczała przez cala drogę do taksówki.
> Taksówkarz otworzył drzwi samochodu, wrzucił kobietę do środka i
> powiedział:
> - Trzymaj pan ją!
> A facet krzyknął do taksówkarza:
> - To nie jest moja żona!
> - Wiem, kurfa, to moja! Po twoją teraz idę!
0 x
Awatar użytkownika
RaPi
VIP Expert
Posty: 1874
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:38
Lokalizacja: Poland
x 1
Kontakt:

Dowcipy

Post autor: RaPi » 20 cze 2006, 20:23

Przyjaźń między kobietami

Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu, następnego dnia
powiedziała że spała u przyjaciółki, mąż zadzwonił do 10 jej
najlepszych przyjaciółek ....
żadna nie potwierdziła

Przyjaźń między mężczyznami

Pewnego dnia maż nie wrocił do domu na noc, następnego dnia
powiedział że spał u kolegi, żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych
przyjacioł.
8 potwiedziło że spał, a 2 że jeszcze jest :)

*************

To jest podobno kawal na sezon lato 2006
Lezy sobie Kazimierz Marcinkiewicz na plazy i opala sie. Nagle
slyszy:Kaziu.. Kaziu.. Kaziu..Rozglada sie - pusto. A tu znowu: Kaziu,
Kaaaaziu!Patrzy uwaznie, okazuje sie, ze to sloneczko.- Czego chcesz
sloneczko?- Kaziu, ch.... ci z reform wyszedl!

*************

Przychodzi turek do niemieckiego lekarza i mówi, że ma depresję. Lekarz mówi mu:
- Prosze nasrać do worka, wkroić jeszcze do tego jedną cebulę drobno posiekaną i 5 zabków czosnku.
Worek zamknąć na 3 dni bardzo szczelnie, potem otworzyć i wdychać to przez następny tydzien.
Po 10 dniach przychodzi turek i mowi, że jest już zdrowy, ale chcialby wiedzieć co mu dolegało.
Lekarz odpowiada:
- tęsknota za ojczyzną...

************

Uważaj na słowa przy dziecku

Z "Od przedszkola do Opola":
Prowadzący (p)jak masz na imię? dziewczynka, ok. 4 lat
- Ania
- a czy twoi rodzice przyjechali z tobą?
- tak
- a gdzie siedzą?
- tam... (pokazuje paluszkiem)
- o brawo, witamy tatę i mamę. a czy masz w domu jakieś zwierzątka?
- tak, kotka.
- a jak tatuś wola na kotka?
- sierściuchu jebany.
0 x
Zablokowany

Wróć do „Archiwum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości