Dowcipy

Bardzo nieaktualne tematy z naszego forum.
domi
Junior
Posty: 896
Rejestracja: 27 lip 2008, 11:37
x 16
x 65

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: domi »

Idzie przez pustynie James Bond i spotyka wielbłąda.
- Jestem Bond. James Bond.
Na to wielbłąd.
- Jestem Błąd. Wielbłąd
Awatar użytkownika
Ice
VIP Expert
Posty: 2669
Rejestracja: 06 mar 2008, 21:35
x 8

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Ice »

Aaale śmieszne. :]
michal
VIP Expert
Posty: 2930
Rejestracja: 06 sie 2008, 14:55
x 6
x 18

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: michal »

Moja Pani od Angielskiego powiedziała Mi kiedyś ten oto genialny dowcip. Niestety nie znam pierwotnych imion bahaterów ale sobie jakoś poradzę. Przychodzi facet do doradcy i mówi. O doradco drogi, mam na wyrzywieniu trujkę dzieci i co mam robić? Doradca mówi: To kup kozę. Po nabyciu kozy facet mówi do doradcy: O doradco drogi, mam na wyrzywieniu trujkę dzieci i... kozę! A doradca mówi: To sprzedaj kozę. Po sprzedaniu facet przychodzi do doradcy i mówi: O doradco drogi, jakich ty udzielasz mądrych rad. Ja sprzedałem kozę!

Inny równie genialny żart Krzysztofa Piaseckiego który go powiedział w Śmiechu Warte. Pewnego razu pewien bardzo wierzący facet postanowił przejść całe morze i nic mu się nie stanie ponieważ Pan Bóg go uratuje. I kiedy facet wszedł do wody spodkał pierwszą łódkę. Ludzie z łódki mówią: Zapraszamy, popłynie Pan z nami i zje, pogadamy. Ale ten facet odmówił argumentując: Nie dziękuje, jestem bardzo wierzący i Bóg mnie uratuję. Kiedy był w wodzie po brzuch to spodkał drugą łódkę i znowu odrzucił to zaproszenie tą samą argumentacją. Kiedy był po szyję to spodkał trzecią łódkę i znowu odmówił tą samą argumentacją. Kiedy poszedł jeszcze dalej to utonął w morzu. Po tym wszystkim dochodzi do spodkania z Bogiem. Facet ma do Boga pretensje mówiąc: Panie Boże, jak Ty mogłeś, a ja w Ciebie tak wierzyłem. A Pan Bóg mówi: Boś Ty Durny! A Ja wysłałem po Ciebie trzy łódki!

Inny żart tego samego autora. Stoi starsza babcia pod kioskiem Ruchu i czyta ostrzerzenia na paczkach papierosów. Na jednej było napisane palenie zabija. Na drugiej palenie poważnie szkodzi Tobie i osobą w twoim otoczeniu. Na trzeciej palenie powoduje impotencje a na czwartej palacze umierają młodziej i ta babcia krzyczy do sprzedawczyni: Pięć tych paczek poproszę!
Sigi
Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 08 gru 2008, 13:13

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Sigi »

Mam takie trzy głupawe kawały o seksie.

1. Nauczycielka pyta się dzieci kto doszedł na leckcji
Na co Jaś odpowiada : Ja dwa razy.

2. Facet podchodzi do laski i pyta się : Może Ci postawię ?
A Ona na to : Dziwne ja o to zwykle pytam

3. Najgorsza wbita dla faceta : Ty się rozbierasz, a laska już mówi że ją głowa boli.
Awatar użytkownika
Alfernando
Poster
Posty: 1707
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:02
x 1
Kontakt:

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Alfernando »

Ależ ty jesteś monotematyczny. Eh żenujące te żarty.
Awatar użytkownika
Ice
VIP Expert
Posty: 2669
Rejestracja: 06 mar 2008, 21:35
x 8

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Ice »

Przecież powiedział, że są głupawe. ;)
Czaja
Obserwator
Posty: 643
Rejestracja: 17 maja 2008, 12:34

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Czaja »

Rozmawiają dwie blondynki.
-Wiesz, pomalowałam sobie buty korektorem.
-Tak, fajnie, a na jaki kolor?

Czym się różni teściowa od słońca?
Niczym. I na to i na to nie da się patrzeć.

Jasiu denerwował tatę i tata wymyślił dla niego zadanie:
-Jasiu patrz przez okno i wypatruj ludzi ubranych na czarno. Za każdego dam ci 1zł.
Jasiu patrzy i mówi:
-no to tata się nie wypłaci bo idzie pogrzeb.

Tata mówi do Jasia:
-Jasiu, pomaluj okna.
-Dobrze tato.
Po godzinie Jasiu przychodzi do taty i mówi:
-A ramy też???
Sigi
Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 08 gru 2008, 13:13

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Sigi »

Alfernando pisze:Ależ ty jesteś monotematyczny. Eh żenujące te żarty.
Jeju człowieku życie studencki obwituje w takie żarty, bo są głupie ale nie wymagają myślienia dzięki temu każdy może się posmiac i po chwili o nim zapomnieć.
michal
VIP Expert
Posty: 2930
Rejestracja: 06 sie 2008, 14:55
x 6
x 18

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: michal »

Ostatnio usłyszałem od kogoś taki żart który brzmiał tak. Przyjechał Szwed do Polski i poszukuje budki telefonicznej. Po pewnym czasie z wielkim trudem znalazł budkę ale była tak ciasna i musiał przed wejściem zostawić bagaże. Człowiek chcąc gzieś zadzwonić szukał w budce książki telefonicznej ale jej nie znalazł. Kiedy zdziwiony i wściekły wyszedł z budki to zauważył że ukradli mu bagaże.
Awatar użytkownika
majkel
Użytkownik
Posty: 70
Rejestracja: 23 kwie 2008, 20:00

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: majkel »

znalezione przypadkiem podczas pisania pracy licencjackiej ....
Do papieża przybywa delegacja koncernu "Coca-Cola" i proponuje mu milion dolarów za to, by w modlitwie "Ojcze nasz" zamiast "Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj" wszyscy modlili sie "Chleba naszego powszedniego i Coca-Coli daj nam dzisiaj". Papież stanowczo odmawia. Proponują 10 milionów, teżz odmawia. Proponują sto mln- papież jest niewzruszony. Nawet na miliard się nie zgodził. Wychodzą zrezygnowani.
- Cholera! Ile musieli dać ci piekarze?!
Załamana delegacja coca-coli wraca przez Moskwę. Odwiedzają Putina. Sytuacja identyczna jak u Papieża, z tym że Coca Cola chce, aby CCCP powróciło do czerwonej flagi, a zamiast żółtego sierpa i młota widniało logo Coca Cola. Negocjacje w toku: sto milionów, miliard, 10 miliardów dolarów i nic. Delegacja rezygnuje, ale na odchodne główny negocjator dorzuca Putinowi jacht większy od jachtu Chodorkowskiego. Na to Putin łapie za czerwony telefon i dzwoni: -Wołodia? Była u mnie coca Cola, chcą flagę... Kiedy kończy się nam kontrakt z Aqua Fresh?
Awatar użytkownika
Krewetka
Obserwator
Posty: 266
Rejestracja: 20 sie 2008, 15:15

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Krewetka »

Na Wielkanoc dowcip o Wielkanocy:
Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich...
- Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia blodnie uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał...
- Świetnie! Wykrzykuje Święty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa...
:D
michal
VIP Expert
Posty: 2930
Rejestracja: 06 sie 2008, 14:55
x 6
x 18

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: michal »

Przypomniał Mi się żart z podręcznika do nauczania początkowego. Brzmiał on tak. Nauczycielka bierze do mapy Jasia i pyta gdzie leży Kuba a Jaś odpowiada. Kuba leży w domu. Ma grypę.
Awatar użytkownika
MAYLO
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 14 lis 2009, 17:49

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MAYLO »

Przychodzi baba do lekarza i mówi:

- Jak tam mój Zbyszek po operacji ?

Na to lekarz:

- To to nie miała być sekcja zwłok ?
Awatar użytkownika
MAYLO
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 14 lis 2009, 17:49

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: MAYLO »

Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawijać o swoim produkcie, a kobieta widać, że jest wkurzona jego wizytą:

- Spadaj pan -
i trzaska mu drzwiami przed nosem. Jednak drzwi się nie domknęły, uchylają się lekko, więc akwizytor dalej nawija o swoim wspaniałym produkcie. Kobieta już cała w nerwach, nawet nic nie powiedziała tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu się nie domknęły, więc akwizytor dalej nawija. Baba już nie wytrzymała, wzięła zamach i z całej siły trzasnęła drzwiami. Jednak drzwi znowu się nie domykają, a akwizytor pokazując w dół mówi:

- Może pani najpierw kotka zabierze...
glover
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 25 lis 2009, 16:32

Dowcipy

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: glover »

dobre padłem!! :)
Zablokowany

Wróć do „Archiwum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości