GeGeGe no Kitaro (2018)

Seriale animowane z całego świata :)
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 07 maja 2018, 0:01

Seria studia Toei, która zastąpiła w ramówce Fuji TV anime Dragon Ball Super. Podstawą jest manga z lat 60 autorstwa Shigeru Mizuki (zmarł w 2015 roku), który swoim dziełem dawno temu rozpalał wyobraźnie japońskich dzieci wokół legend z Kraju Kwitnącej Wiśni. Jego wizerunki istot z klasycznych podań są utrwalone podobno w japońskim społeczeństwie.
GeGeGe no Kitaro.jpg
Opening:
Fabuła:
Blisko 20 lat po rozpoczęciu XXI wieku ludzie nie pamiętają już o istnieniu Yokai (japońskich istot nadprzyrodzonych). Kiedy nagle wzrosła liczba niewytłumaczonych zjawisk w "dorosłym" świecie ludzkości doprowadzając do chaosu 13-letnia Mana wysyła list do "poczty Yokai" w poszukiwaniu rozwiązania. Swoją pomoc ofiaruje jej Kitarō - niewielki chłopiec, także istota paranormalna.
Seria dla tych chcą poczuć klimat staromodnego dziecięcego anime lat 60, ale w nowoczesnej oprawie i w teraźniejszości. Tak naprawdę obecne "GeGeGe no Kitaro" to szósta seria opowiadająca o małym chłopczyku rozwiązującym problemy ludzi z potworami (wcześniej wyszło ich pięć - kiedyś sam sobie je mam zamiar obejrzeć). Niemniej nie trzeba znać ich, aby cieszyć się obecną - główna bohaterka jest nowa i generalnie ma to pomóc odbiorcom w wejściu w ten świat.

Zasadniczo widz ma tu do czynienia z "proceduralem". W każdym odcinku główny bohater ma do rozwiązania inny kłopot z listu nadesłanego przez przypadkowych ludzi lub zgłoszony przez nową protagonistkę (nie jest w każdym odcinku). Jest też główny antagonista stojący za częścią tych spraw i on ma chyba spoić fabułę całej serii. Tak jak pierwowzór anime ma element dydaktyczny - wprowadza w japońskie mity (można sobie wejść po odcinku na google'e i poczytać co nieco co o przedstawianych stworach :D). Same historie mają różny poziom, nie brakuje humorku i walk. Osobiście najbardziej podobał mi się czwarty i najnowszy - szósty, który był dość inny niż poprzednie.

Od strony animacji jest ładnie - kreska (postacie, tła) jest dopracowana, kolorystyka konsekwentna i ładna, żadnych spadków klatek. Po tym, co się tu dzieje człowiek zaczyna się zastanawiać, czy Toei nienawidzi przypadkiem DB patrząc jak w Dragon Ball Super wszystko kulało, a nawet późniejsze odcinki nie prezentowało takiej dbałości o szczegóły :lol:.

Jako ciekawostkę powiem, że seria ma pewien związek z DB - oryginalnie (m.in. w latach 60 i 70) pod postać Kitaro głos podkładała Masako Nozawa, czyli Son Goku z Dragon Balla. Tutaj jednak wciela się w inną postać i jest to dość zabawne - tak jakby Toei chciało wynagrodzić fanom Smoczych Kul zakończenie "Superki" i znalazło idealnego, dziwnego bohatera pod wieśniacko brzmiący głos aktorki ;)

Anime jest legalnie dostępne w ramach oferty Crunchyroll.
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 14 maja 2018, 0:03

Coraz bardziej podoba mi się ta seria. Do tej pory myślałem, ze to taka lekka kid-friendly historyjka o duchach, co najwyżej z jakimiś wzruszeniami (szósty epizod), jednak po obejrzeniu 7. odcinka mam już trochę inne zdanie - nie pokazywałbym tych 25 minut małym dzieciom na dobranoc :lol:. No chyba, że rodzicowi zależy na wychowywaniu przez strach, bo opowieść ma tu morał ;).

Osoby w starszym wieku raczej nie będą bały się, ale za to mogą docenić horrorowy klimat. Co prawda idea odcinka nie jest jakaś rewolucyjna, ale w tym wypadku same budowanie nastroju w kolejnych scenach i powolne poznawanie faktów może dostarczyć sporo rozrywki :). Zwłaszcza, jeśli dotychczas traktowało się protagonistę i jego otoczenie jako miłych dla wszystkich gości.

Ostatnio Toei zamieścił filmik z okazji 50-lecia GeGeGe no Kitaro, gdzie można sobie zobaczyć jak wyglądały wcześniejsze anime.
Wideo niestety po japońsku, jednak zauważyłem jedną rzecz - podczas pokazywania scen z lat 60 pojawiają się postacie i fragmenty podobne do tych z najnowszego epizodu 7. Można więc sądzić, że obecna seria nie jest taka oryginalna i po części remake'uje niektóre historie sprzed 50 lat na nowo.

Dowiedziałem się też Shigeru Mizuki nie jest twórcą postaci Kitaro. Oryginalnie została ona stworzona w latach 30 w ulicznej opowieści (tzw. kamishibai) "Hakaba no Kitarou" autorstwa Masami Itou, a dopiero potem została kontynuowana przez autora mangi. Co ciekawe pierwotna wersja mangi była zbyt straszna dla dzieci, stąd powstanie lżejszej interpretacji - GeGeGe no Kitaro.
Hakaba Kitarou.png
Hakaba Kitarou.png (174.45 KiB) Przejrzano 2763 razy
Co ciekawe manga Hakaba Kitarou doczekała się w 2008 roku 11-odcinkowego serialu anime, więc jest kolejna seria do obejrzenia ;).
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 14 maja 2018, 15:51

Siódmy odcinek obecnego anime "GeGeGe no Kitaro" miał najlepszy wynik oglądalności ze wszystkich dotychczas wyemitowanych (5,7%). Wcześniej najwyższym zainteresowaniem cieszył się pierwszy (5,4%). Pozostałe epizody także miały podobno powyżej 5 procent.
http://www.crunchyroll.com/anime-news/2 ... ting-of-57

Także upewniłem się co do jednej kwestii - historia tu przedstawiona była już prezentowana nie jeden, a aż czterokrotnie we wcześniejszych seriach:
W 7. odcinku pierwszej serii - 14 lutego 1968
W 6. epizodzie trzeciej serii - 16 listopada 1985
W 53. odcinku czwartej serii - 17 lipstopada 1997
W 9. odcinku piatek serii - 27 maja 2007

Generalnie widać, że ma status kultowego :D
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 31 maja 2018, 22:26

9. odcinek GeGeGe no Kitaro - tym razem czysto komediowy - uczy bardzo bawiąc :lol:
Gegege no Kitaro.jpg
Wchodząc w spoilery epizod dotyczy jeden z najpopularniejszych nadprzyrodzonych istot z japońskich legend - Kappa oraz związanego z nim "shirikodama". A cóż takiego kryje się pod ostatnim terminem? :D
http://japonia-online.pl/article/239

W skrócie :lol:
[ Spoiler ]
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 05 cze 2018, 19:54

Kolejny odcinek czysto komediowy, tym razem o czymś trochę niezręcznym - 25 minut o [ Spoiler ] :lol:
Neko-Musume GeGeGe no Kitaro.jpg
Niemniej epizod ma na końcu dobry morał.

Co ciekawe tym razem serial nie sięga do istoty z japońskiej mitologii, tylko prezentuje popularną miejską legendę. Kogoś w stylu naszej krwawej Mary.
[ Spoiler ]
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 18 lip 2018, 22:26

Drugi ending anime GeGeGe no Kitaro :)
Warto wspomnieć, że trochę ostatnio pozmieniało się w świecie Kitaro - odcinki 11-12 to pierwsza dwu-częściowa historia w całej serii. Podczas jej trwania ma miejsce wojna między ludźmi (Japończykami :rolleyes:), a tanuki, którzy chcą przejąć kontrolę nad światem (opowieść katastroficzna godna Rolanda Emmericha ;)). Jest nawet wątek ruchu oporu.

Generalnie od tego momentu cała ludzkość wie o yokai, co nie jest jakoś szerzej omawiane w kontekście społecznym podczas anime, ale też nie jest tak, że yokai nagle zamieszkali pomiędzy ludźmi (już wcześniej były osoby, które nie robili sobie nic z tego, że ich wspólnicy mogą być istotami paranormalnymi). Pojawia się też na chwilę "główny antagonista" anime, którego obecność w całej historii - tak jak opening sugeruje - jest jakoś powiązana z Maną.

W 13. odcinku pojawia się motyw handlu ludźmi, co mnie zdziwiło, biorąc pod uwagę, że to ma być bajka dla dzieci (moment, w którym jeden z więźniów próbuje uciec). Czternasty momentami zabawny epizod opowiada o snach i... kryzysie wieku średniego :lol:. Po raz pierwszy w historii całej marki można zobaczyć, jak oryginalnie wyglądał ojciec Kitaro.

#15 to opowieść z morałem "wygląd to nie wszystko", z kolei w ostatni odcinek jest typowo wakacyjny (główna bohaterka wybiera się do wujostwa).

W sumie poszczególne historie są całkiem udane i tylko do jednego irytującego szczegółu można się przyczepić. Chodzi o Rat Mana, który po tym co robi niemal w każdym odcinku powinien zostać przez Kitaro i resztę "przyjaciół" przynajmniej jakoś zapieczętowany. Gość jest źródłem większości kataklizmów, jakie przewijają się podczas tego anime. Myślałem, że po 13 odcinku jakoś zmieni się jego rola narzucona przez twórców, ale nadal idą w ten sam wtórny motyw bohatera, która nie ma skrupułów, jeśli chodzi o zdobywanie pieniędzy. Niestety psuje to mocno odbiór całego anime, którego sama różnorodność tematyczna (wątek moralizatorski, występujące w nich yokai) jest wystarczająco ok, aby poświęcić jemu te 25 minut po tydzień.
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 03 wrz 2018, 1:39

Anime "GeGeGe no Kitaro" wraz z dniem 7. października doczeka się nowej sagi o zachodnich yokai :)
Gegege no Kitaro anime.jpg
Skupi się on na tzw. pierścieniu Arkany - skarbie ze świata zachodnich istot paranormalnych. Zostanie on skradziony przez wiedźmę o imieniu Agnes. Bohaterka ucieknie do Japonii, gdzie będzie szukać pomocy u Kitaro przed ścigającym ją potężniejszym władcą yokai Backbeardem.

Przyznam, że żadne, inne emitowane obecnie anime nie wywołuje u mnie takiej satysfakcji jak odcinki/historii GeGeGe no Kitaro :). Każdy epizod traktuje o czymś zupełnie innych, chce coś innego przekazać, niektóre wątki nawet potrafią wzruszyć. Wspomniany przeze wcześniej Rat Man mimo, że nadal wypatruje łatwej kasiory, nie jest już tak bardzo przedstawiany jako źródło wszystkich nieszczęść w serialu.

Najbardziej podobał mi się odcinek "Memories of the Yōkai Flower", który nawiązuje do II wojny światowej, (chyba) krytykuje japoński system edukacyjny i ma uczyć najmłodszych szacunku do historii.
Gegege no Kitaro 20.jpg
Całkiem dobrze także wypadł ostatni 23. odcinek - "The Yōkai Apartment Secret Story" - którego akcja niejako dzieje się przez 50 lat. Widzimy zmieniający się ludzi i niezmiennych yokai. Podoba mi się końcówka, gdzie Kitaro i spółka ponownie odwiedzają bosa mafii. Biorąc pod uwagę, że pierwowzór tytułowego bohatera anime jest podobno mniej miły ucięcie tej scenie w momencie przed wymierzeniem kary rodzi pewne pytania o los przestępców ;).

Jeszcze nawiązując do wcześniej wspomnianego 15 odcinka - szesnasty dzieje się w tym samym mieście - Sakaiminato. Jak okazuje się ma to większe znaczenie niż okres emisji epizodu w wakacje. Jest to miasto rodzinne twórcy mangi Masami Itou, gdzie znajdują się w realnym świecie posągi bohaterów jego komiksu. Odcinek fajnie łączy ten wątek z pewną istotą z mitologii japońskiej.
Kitaro.jpg
Więcej obrazków z posągami i innymi atrakcjami miasta związanymi z serią:
https://japan-web-magazine.com/en/tottori/sakaiminato
http://www.into-you.jp/en/points/3850/
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 25 wrz 2018, 21:24

25 odcinek anime Gegege no Kitarou - współczesne hejtowanie przez internet jako parafraza staroświeckiego życzenia komuś klątwy? :D
Gegege no Kitaro 25.png
Żal mi japońskich 5-letnich dzieci. Godzina 9-10 w nadzielę, a tu bajeczka, której animatorzy mają poczucie misji moralizowania przez traumę. Te wysłuchiwanie pouczenia przez zlęknioną Manę na końcu historii - lubię, jak seria nie oszczędza protagonistki. Dotychczas była przedstawiana jako ta najbardziej dojrzała, a przecież w końcu też jest zwykłym dzieciakiem jak reszta jej kolegów przewijających się przez serię - też powinna robić coś nieświadomie głupiego raz na jakiś czas :D.
Gegege no Kitaro 25 -3.png
Ogólnie - jeden z mocniejszych epizodów tej serii. Respekt dla autorów za to, w jaki sposób ukazano tu narastanie gnębienia i jak może ona z czasem odbić się na ziejącym nienawiścią, sprowadzając go do podobnego marginalizowania czy dręczenia przez otoczenie. Wszystko przy pomocy mitologicznej siły z japońskich legend, a tak całkiem ładnie wpisane w współczesny świat i technologię. Zauważyłem, że nawet kreska nieco zmieniła się na ten odcinek - nie jest tak ugładzona jak zazwyczaj - jak pierwszy raz w odcinku zobaczyłem Manę to myślałem, że ktoś z Toei średnio przyłożyo się do rysunku. Myślę jednak, że chodziło o to, aby wyglądało to trochę mniej bajecznie, zgodnie z klimatem historii.
Gegege no Kitaro 25 -4.png
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 10 paź 2018, 1:31

Nowy 3. ending anime "Gegege no Kitaro" z okazji nowej sagi (od 27. odcinka):

Ciągłej sagi, która zapowiada się interesująco. Już w pierwszym epizodzie klimat zmienia się znacznie - nagle bez większych oporów niż to było wcześniej, wręcz bezceremonialnie giną tu pozytywne postacie (taka niedzielna, poranna bajeczka dla małych dzieci :lol:), a głównym złym odcinka jest tu... wilkołak :)
Wilkołak Gegege no Kitaro.png
Nie będę spoilerować końcówki, ale na przyszły tydzień są zapowiedziane kolejne importowane z zachodu cudaki ;)

A skoro o tym mowa - mam wrażenie, że twórcy postanowili sobie zażartować z zachodnich lewicowych hasełek... w zasadzie to już lewackiego, betonowego stylu argumentacji ;)
Lewactwo Gegege no Kitaro.png
Różnorodność Gegege no Kitaro.png
Poprawność polityczna Gegege no Kitaro.png
Średniowieczna Japonia.png
Uchodźcy Gegege no Kitaro.jpg
Uchodźcy Gegege no Kitaro 2.jpg
Przynajmniej wiemy, że Neko Musume jest prawilna ;)
Neko Musume.png
Tak mnie to wzięło z zaskoczenia, że wybuchłem w duchu śmiechem i nie byłem przygotowany na drugą, nieco poważniejszą część epizodu :D.
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 22 paź 2018, 22:06

Klatka z 29. odcinka anime "GeGeGe no Kitaro" bez kontekstu ;).
GeGeGe no Kitaro animacja.png
Epizod bardzo przyjemny w odbiorze. Poza wielkim "Power of Friendship" między Maną i Agnes (która ma bardzo mądra miotłę) warto zaznaczyć, że pojawia się w tych 25 minutach Wiktor Frankenstein i to w bardzo ciekawej formie. Wygląda na to, że twórcy postanowili zmieszać motyw naukowca z pewnym motywem bohatera z amerykańskiej popkultury, dzięki czemu połączono czystość pierwowzoru literackiego z pewnym jego elementem, który jest przeinaczany przez dzisiejsze media i widownie :).
GeGeGe no Kitaro Frankenstein.png
[ Spoiler ]
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 3832
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

GeGeGe no Kitaro (2018)

Postautor: Tomek » 29 paź 2018, 20:38

Odcinek 30. na Halloween :)
GeGeGe no Kitaro Halloween.jpg
Kocham humor scenarzystów tego serialu, który momentami jest rzuceniem oczka do dorosłych widzów i tematów przez nich dyskutowanych.

Co robią niektóre, japońskie istoty nadprzyrodzone w Halloween - zachodnim święcie duchów? Pieklą się z zazdrości na nie zarzucając, że cała ta zabawa jest produktem kapitalizmu i festiwalem cosplayu :lol:. Niczym jakiś grubiański katol broniący naszego, swojskiego Dnia Wszystkich Świętych przed zachodnim, pogańskim wpływem ;).
Neko-Musume.png
Równie piękna jest scena w kinie, gdzie Mana (ubrana w strój swojej siedzącej obok idolki) zostaje sprowadzona do parteru przez ciekawy opis filmu - jej rodzice chyba nie wiedzieli o zakupie biletów :D.

Podoba mi się też ambicja twórców - gdy słyszysz, że odcinek będzie o wampirze to spodziewasz się Drakuli, tymczasem autorzy sięgnęli po 26 lata starszą inną postać literacką.
Carmilla GeGeGe no Kitaro.png
Carmilla to bohaterka książki/opowiadania autorstwa Josepha Sheridana Le Fanu z 1871 roku.

Tutaj ciekawa informacja, która została nawet subtelnie przedstawiona w epizodzie (jak popatrzy się na ofiary to wszystkie są dziewczynami):
Jesteś moja, będziesz moja, ty i ja należymy do siebie na wieki.

Narratorką powieści jest młoda kobieta, Laura, która opisuje niesamowite i przerażające zdarzenia, rozgrywające się kiedyś w jej rodzinnym zamku. Zaczyna od wspomnienia o strasznym śnie, koszmarze, którego doświadczyła jako dziecko. Jest to ważne dla fabuły, gdyż tę samą twarz, która tak ją wtedy przestraszyła, ujrzała ponownie dwanaście lat pózniej. Była to Carmilla, przepiękna młoda dziewczyna. Za sprawą dziwnego zbiegu okoliczności miała przez jakiś czas być gościem narratorki i jej ojca. Początkowe zdziwienie i odraza szybko przerodziły się w serdeczną przyjazń: Carmilla wyjawiła, że ona również dwanaście lat wcześniej miała przerażający sen, w którym widziała twarz Laury. Dziwne zjawisko poszło w zapomnienie, obie panienki coraz bardziej się do siebie zbliżały... a w okolicy zaczął grasować upiór. Wampir, którego ofiarą padały młode kobiety. Carmilla zaś zaczęła momentami bardzo dziwnie się zachowywać. Nerwowo reagowała na pewne sytuacje oraz okazywała niezwykłą czułość Laurze (aż ta zaczęła się zastanawiać, czy to możliwe że jej przyjaciółka to tak naprawdę przebrany młodzieniec, który zapałał do niej miłością i za pomocą podstępu starał się do niej zbliżyć...). Wiecie już pewnie, kim była Carmilla?

Powieść ukazała się w 1871 roku. Autor stworzył w niej postać kobiety-wampira. Wampira o... homoseksualnych skłonnościach. Wygląda bowiem na to, że tytułowa bohaterka zapałała miłością do Laury: Zdarzało się nieraz, że po okresach apatii moja osobliwa i piękna towarzyszka ujmowała mą dłoń, ściskając ją przyjaźnie raz po raz; twarz jej nabierała kolorów, wpatrywała się we mnie błyszczącymi, pełnymi tęsknoty oczyma, jej pierś falowała szybkim, urywanym oddechem. Było w tym coś z namiętności kochanka. Onieśmielało mnie to i budziło niechęć, było jednak zniewalające. Obok mrocznej atmosfery, ta wyrazista postać jest według mnie największym atutem tego utworu.
Źródło: https://miros-de-carti.blogspot.com/201 ... milla.html

Sam Drakula też pojawia się... w przerywniku ;)
Drakula GeGeGe no Kitaro.png
HENSHIN!


Wróć do „Animacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości