Strona 2 z 2

GeGeGe no Kitaro (2018)

: 25 mar 2019, 0:47
autor: Tomek
48 odcinek anime GeGeGe no Kitaro - posłużę się kogoś artem z pixiva względem tego, co właśnie obejrzałem :D
Mana Gegege no Kitaro 48.jpg
Źródło: https://www.pixiv.net/member_illust.php ... d=73836146

Gdy zacząłem oglądać tą "serię dla dzieci" nigdy nie myślałem, że kulminacja będzie tak ciężka, a przy tym dobrze i nie na siłę napisana, nawet z ukrytym morałem. Natężenie antypatii u postaci przybywają tu z każdą minutą, jest co prawda jeden fragment z niepocieszonym Kitaro i resztą Yokai, gdzie Medama-Oyaji na chwilę załagadza sytuację i widz myśli, że cała ta afera przejdzie teraz bardziej na luzie. Niemniej to pozory i główny bohater okazuje się tu najmniej trzeźwo myślącą osobą.

Twórcy w pewnym momencie postanowili nawet sięgnąć po motywy wzięte z chińskiej filozofii. Dla Japończyków takie ozdobniki może są niczym dziwnym i nowym, ale dla europejskiego, nieprzyzwyczajonego widza skojarzą się one z jakimś szatanizmem. W pewnym momencie seria niebezpiecznie zaczyna przypominać nawet jakieś apokaliptyczne Neon Genesis Evangelion ;).

Okazało się również, że wiele rzeczy działo się wokół Many, o której ona i widzowie nie wiedzieli. Wyjaśnia to dlaczego jest taka wyjątkowa i daje nadzieję, że nie pozbędą się jej po tym evencie, tylko na stałe dołączy do zespołu Kitaro w nieco innej formie. Mam nadzieję, że nie będzie głupot w stylu wszyscy zapomnieli o yokai, a najbardziej protagonistka.

Widać też, że twórcy już przygotowują możliwą wymówkę, którą mają zamiar przywrócić
[ Spoiler ]
Wątpię, aby pozbyli się najbardziej lubianej postaci w tym anime na stałe.

GeGeGe no Kitaro (2018)

: 02 kwie 2019, 1:04
autor: Tomek
49. odcinek Gegege no Kitaro - finał serialu, który w wyniku przedłużenia nie jest finałem, co nie zmienia się faktu, że wyszedł świetnie. Scenarzyści pokazali, że mieli wszystko od początku obmyślone z całą historią dotyczącą Many i głównego złego :).

Wiadomo - anime dla dzieci, więc trochę sztampy musi być, ale jest to zaprezentowane w dobrym klimacie. Jest trochę walki, ale bez głupiej naparzanki jak Dragon Ball. Dano jakiś morał dla młodszej widowni, a nawet wykonano kilka nieprzewidywalnych ruchów, które mogą zapunktować w przyszłych odcinkach.

Spoilery...

W zasadzie nawet pod pewnymi względami zrobili wszystko tak jak zwiastowałem w poprzednim postach, ale na opak. Spodziewałem się wskrzeszenia Neko-Musume w finale. Niby powróciła, ale jako mała dziewczynka, co jest nawiązaniem do jej designów z poprzednich serii. Spodziewałem jakieś resetu czy amnezji. Zanik pamięci jest, ale nie u Many, a tylko znowu Neko-Musume.

Twórcy postarali się tym samym o odpowiedni substytut dla fanów: "Zabiliśmy najbardziej lubianą postać w serialu i nie chcemy teraz na siłę jej przywracać? Zróbmy w "jej miejsce" uroczą, słodką, małą dziewczynkę, która będzie nią, ale nie do końca" :lol:. Ładnie to także dopełnia kwestie reinkarnacji u yokai. Wygląda na to, że istoty nadprzyrodzone coś tracą podczas śmierci, dzięki czemu jednak coś ona dla nich znaczy.

Podoba mi się ta zmiana również z powodu wywrócenia relacji w drużynie Kitaro. Teraz to Mana będzie starszą siostrą dla Neko-Musume. Zapowiada się zabawne rodzeństwo, w której prawdopodobnie to Neko-Imouto będzie tą zapatrzoną i może nawet zacznie nachodzić Manę w szkole (zabawna, przesadna siostrzana miłość niczym z Wataten?). Możliwe też, że zniknie na chwilę wątek "wielkiej, niewinnej miłości" kociej dziewczyny do Kitaro - no bo różnica... wieku... a raczej mentalności. Trzeba też będzie uważać na Rat Mana, żeby przypadkiem nie skorzystał z okazji i nie sprzedał jej gdzieś w ramach zemsty i wartości pieniądza ;).

PS #hejtstop ;)
Hejt Stop.jpg
Trochę mógłbym przyczepić do prezentacji Rat Mana, bo patrząc jak przedstawiano go w poprzednich epizodach to raczej widziałbym go jako kogoś, kto pierwszy zwiewa, a nie serwuje coachingową mowę Kitaro ;).

GeGeGe no Kitaro (2018)

: 10 lis 2019, 8:26
autor: Tomek
Piąty ending Gegege no Kitaro:

Miałem nieco dłuższą przerwę od tego anime, ale przyszedł czas na jego nadrabianie (ponad 20 epizodów :D). No i dalej - jak tak wcześniej - są tutaj odcinki - perełki, które polecam sobie obejrzeć dla poprawienia humoru. Lubię, jak ta seria "dla dzieci" czerpie z otaczającej nas rzeczywistości i tematów, które wyskakują z pierwszych stron gazet.

Polecam zwłaszcza 55. odcinek - jest historia o yokai, który zostaje trenerem tenisistki (zwykłej, ludzkiej dziewczyny) i bardzo mu zależy na zdobyciu z nią największych trofeów. Sprawa kończy się oskarżeniami o zadawanie kar cielesnych czy molestowanie seksualne. Jeszcze te teksty... :lol:
gegege no kitaro 55.jpg
gegege no kitaro 55 -2.jpg
I to nie jest tak, że epizod bawi się w jakiś skomplikowany komentarz, politykę - stając po prawackiej czy lewackiej stronie, jak to mamy w zwyczaju u nas na Zachodzie. Mamy gościa, który z jednej strony ma swoje za uszami, z drugiej - demonizuje się go bardziej niż wypadałoby, rzucając jeszcze większe oskarżenia np. na podstawie jakiś stereotypów. Byle tylko media miały swój wielki temat :D
gegege no kitaro 55 -3.jpg
gegege no kitaro 55 -4.jpg
Oglądając tego typu epizody czuję się, jak jakiś dzieciak, który zasłyszał jakąś informację w wiadomościach, a potem próbował ją przenieść na realia swojego wymyślonego świata w wyobraźni :D

GeGeGe no Kitaro (2018)

: 29 mar 2020, 19:14
autor: Tomek
Dzisiaj wyemitowano finalny 97. odcinek GeGeGe no Kitaro. Rysunek od Kakeri Shimizusora - projektanta postaci dla współczesnego anime - dziękujący za oglądanie. :) Troszkę ta Mana postarzała się...
https://twitter.com/kitaroanime50th/sta ... 7960184834
Gegege no Kitaro.jpg

Ja jestem dopiero na 70. odcinku, więc jeszcze mam trochę do nadrabiania. :) Za to mogę polecić dwa epizody do obejrzenia dla beki z puli kilkunastu, który ostatnio zobaczyłem:

65. odcinek - opowiadający o tym, jak japońska prefektura z najniższą liczbą ludności ogłasza secesje od Japonii i zakłada... państwo policyjne. ;) Dużo komicznego brainwashingu i zabawne rozwiązanie całego wątku. :D
Gegege no Kitaro Tottori.jpg
67. odcinek - wyśmiewający współczesne uzależnienie od mediów społecznościowych, panujących tam głupich trendów, kultury instalgrama i roli influencerów. Patostreaming po japońsku... :D
Gegege no Kitaro Instalgram.jpg