Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Seriale animowane z całego świata :)
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 04 lis 2018, 17:24

Temat poświęcony najlepiej napisanemu (i najprawdopodobniej najlepszemu) anime z aktualnego sezonu jesiennego :D. Serial jest oparty na serii książek light novel "Seishun Buta Yarou" autorstwa Hajime Kamoshida (scenariusz) i Keiji Mizoguchi (rysunki) - wydawanej od 2014 roku. Podejrzewam, że niezwykle długa nazwa produkcji odnosi się do fabuły pierwszego tomu i jej elementy w jakiś sposób mają zamknąć wszystko w ramach 12 odcinków :rolleyes:.
Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai.jpg
Animację robi studio CloverWorks i do tej pory wyemitowano w Japonii 5 odcinków na kanałach Tokyo MX, Gunma TV, Tochigi TV, BS11, ABC, Nagoya Broadcasting Network. Produkcja nie jest dostępna na żadnym serwisie streamingowym w naszym kraju, więc nie mam skrupułów i zapraszam do wypożyczalni tutaj (tutaj polskie napisy - nie wiem, jak dobre, bo oglądam z angielskimi i zawsze je najbardziej polecam).

Trailer:

Opening:

Fabuła:
Syndrom dojrzewania - będące tematem internetowych legend anomalne doświadczenie spowodowane wrażliwością i niestabilnością w okresie dorastania

Sakuta Azusagawa - uczeń drugiej klasy liceum - napotyka w bibliotece swoją starszą szkolną koleżankę ze szkoły, Mai Sakurajimę. Robiącą sobie przerwę w aktorstwie młoda gwiazda jakby nigdy nic przechadza się po czytelni ubrana w króliczy strój, ale z jakiegoś powodu nikt nie zauważa jej obecności. Jak stała się niewidzialna? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie, chłopak spędza z nią czas i pomału odkrywa jej problemy...

Niezwykła historia, która rozgrywa się w mieście pełnym jasnego nieba i błyszczących mórz, gdzie Sakuta spotyka różne intrygujące dziewczyny.
Prosta, ale niezwykle wciągająca opowieść romantyczna o nastolatkach mających różne problemy, które mają swoje efekty w postaci nadnaturalnych "zdolności". Było już kilka takich serii w ostatnich latach, ale nigdy w takiej dobrze wyważonej formie. Życiowe zagwozdki bohaterów są w miarę realistyczne i odpowiednie dla swojego wieku - mogą zdarzyć się naprawdę (trauma u młodej gwiazdy, próba dopasowywania się do otoczenia). Także same zdolności bohaterek oparto o teorie naukowe z pogranicza fikcji (Kot Schrödingera, Demon Laplace’a), co dodaje tym poruszanym problemom trochę tła science-fiction, o które seriale fantastyczne nie zawsze zadbają.

Najlepsze jednak w tym wszystkim dialogi i postacie. Około 95% scen tej serii to po prostu rozmowa między bohaterami i... dawno w żadnym filmie i serialu (nie tylko anime) nie widziałem tak świetnej chemii między główną miłosną parą :D. Chłopak i dziewczyna mają ciętą gadkę, nawzajem sobie dogryzają z twarzami pokerzystów, a jednocześnie widać rodzącą się w nich więź, zatroskanie - poznajemy nowe informacje z ich życia, sekrety.

Zwłaszcza ma tu znaczenie główny bohater, bo to z jego perspektywy obserwujemy całą historię. W pewnym sensie jest właśnie tym tytułowym "łajdakiem" :D. Spokojny, nudny, z niezbyt dobrą opinią chłopak, który nie zabiega o względy reszty otoczenia (jest zadowolony z tego, co ma). Jednocześnie bardzo z pewnych powodów troszczy się o innych, będąc przy tym bezlitośnie szczery (w drugim odcinku pewna dziewczyna prosi go o debilną karę i... wykonują ją bez żadnego zastanowienia :lol:). Jak na osobę z beznamiętną twarzą przez większość czasu jest większym wesołkiem niż niejeden człowiek mający stale uśmiech na twarzy :D. Ogólnie postać mająca naturalną głębie, wyłamująca się ze schematów - zarówno jako postać realna i jak też porównując go do innych protagonistów z anime. Rozbawia mnie każdorazowa jazda po wrednej dziewczynie swojego najlepszego przyjaciela - olewanie jej rutynowego bólu tyłka za pomocą gburowatej odzywki wypowiadanej ze znudzoną miną :D.

Po trailerze i opisie spodziewałem się: przejaskrawianego pokazywania problemów nastolatków, kretyńskiego wątku paranormalnego ("Dziewczyna w króliczym stroju? Brakuje jej jeszcze jakieś spluwy w ręce?" ;)), nadmiernego patosu w ważnych scenach oraz ładnych widoczków, które mają ukryć liche poetycko napisane dialogi (tekst z opisu: "Niezwykła historia, która rozgrywa się w mieście pełnym jasnego nieba i błyszczących mórz, gdzie Sakuta spotyka różne intrygujące dziewczyny.").

A okazało się, że są to tylko źle zaakcentowane elementy całości. Historia jest dobrze skonstruowana i chociaż są czasem motywy miałkie (
[ Spoiler ]
), fragmenty upraszczające problemy (pójście w tango z "senpai-em" w 5. odcinku; myślę, że w normalnym życiu nie poszłoby tak łatwo) albo odrobinę przedramatyzowane to świetnie napisane humorystyczne dialogi rozładowują atmosferę. Sugerują widzowi, aby nie brali tego wszystkiego tak bardzo serio. Raczej jak opowieść dla młodzieży... NAPISANĄ Z JAJEM.

Osobiście bardzo mi się podobała scena w trzecim odcinku (główny bohater jak na nastolatka ma wielkie cojones :lol:). Za to w czwartym epizodzie jest pewna klisza z nieporozumieniem, która przetarła swoje szlaki już przez tysiące haremowo-miłosnych anime, przez co wywołuje automatyczne zniechęcenie u każdego fana anime. Jak ją zobaczyłem w preview pod koniec trzeciego odcinka to poczułem wrogość do twórców serii, bo "już na tym etapie fabuły degradują swoją serię do typowego syfu" :lol:. Tymczasem wykorzystano w niej opieszałe usposobienie głównego bohatera i nadnaturalny motyw ciągnący się przez cały odcinek, przez co wyszła z tego bardzo zabawna konkluzja, gdzie protagonista przeliczył się ze swoim przypuszczeniem :D.

W sumie to historia z drugą dziewczyną wydaje mi się dużo ciekawsza, bo jest bardziej przyziemna i pasuje do tego, co każdy z nas na pewnym etapie w życiu (jak nie i teraz) przeżył - próba dostosowania się do oczekiwań społeczności. Ogólnie polecam to anime, zwłaszcza, że jest to prawdopodobnie najlepsza seria jesiennego sezonu, patrząc jak źle zaczęło się dziać w 4. odcinku Karakuri Circus (gdzie zastanawiam się, czy jest to naprawdę przesadnie i umyślnie głupia historia, czy może wynika to z adaptacji wielotomowej mangi do 36 odcinków).
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 14 lis 2018, 20:42

Porównanie miejscówek z anime "Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai" i ich odpowiedników z prawdziwego świata - artykuł od Crunchyroll
https://www.crunchyroll.com/anime-featu ... irl-senpai

Trochę przykładów z artykułu:
Bunny Girl 9.png
Bunny Girl 1.png
Bunny Girl 2.png
Bunny Girl 3.png
Bunny Girl 4.png
Bunny Girl 5.png
Bunny Girl 6.png
Bunny Girl 7.png
Bunny Girl 8.png
Zawsze, gdy przeglądam te zestawienia to zastanawiam się, czy mam chwalić odrysowujących animatorów, czy osobę, która tak dokładnie to fotografuje w stosunku do klatek z anime, starając się nawet o odpowiedni moment dnia :D
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 01 gru 2018, 19:45

Tomek nie snił o mangowej dziewczynie w króliczym stroju playboya na okładce kupionego przez siebie singla z openingiem... za to bardzo mu się podoba "albumowe" dość duże pudełko, w jakim dostał to CD :)
Seishun Buta Yarou wa muzyka opening singiel.jpg
Przy okazji teledysk live action do piosenki z czołówki. Utwór "Kimi no Sei" śpiewany przez zespół the peggies.

Crunchyroll zamieścił drugi artykuł prezentujące prawdziwe miejsca z serialu:
https://www.crunchyroll.com/anime-featu ... pai-part-2
Seishun Buta Yarou wa live 5.png
Seishun Buta Yarou wa live 4.png
Seishun Buta Yarou wa live 6.png
Seishun Buta Yarou wa live 7.png
Są kolejne sceny z samego openingu, ładnie oddane (wyobrażam sobie gościa, co robi te zdjęcia i cierpliwie czeka na pociąg, żeby oddać podobne ujęcie ;))
Seishun Buta Yarou wa opening live.png
Seishun Buta Yarou wa opening live 2.png
W 8. odcinku anime można zobaczyć te same przejście kolejowe, co w czołówce Slam Dunk - kultowym anime o koszykówce z lat 90 :) Może nie w Polsce, ale np. we Włoszech już tak.
Seishun Buta Yarou wa live 3.png
Slam Dunk.jpg
Co do fabuły obejrzałem wszystkie dotychczas wyemitowane 9. odcinków i nadal podoba mi się, jak serial jest konsekwentny w balansowaniu między problemami młodzieżowymi bohaterów, a nie popadaniem w przesadyzm, jeśli chodzi o ich powagę. W zasadzie to bohater nie ma tu praktycznie problemów z pomaganiem koleżankom, wszystko zmierza zawsze prosto do rozwiązania, jednocześnie twórcom udaje się w pewnym momentach wywołać cięższą atmosferę.

Lubię, jak unika się tu popadania w banały - na przykład, jak jedna z niedawno poznanych przez protagonistę dziewczyn traci przytomność, to bohater nie robi scen i nie leci łapać ją w ramiona, krzycząc przerażony "czy wszystko w porządku?", tylko pozwala jej pomóc towarzyszącym jej kompetentnym dorosłym, a sam oddala się i spotyka się potem z jej krewną.

Dobre jest też to, jak seria podchodzi do ekspozycji w dialogach, która jest bardzo widoczna (w końcu to seria, gdzie głównie gada się i gada). Główny bohater (i my widzowie w zasadzie też) już po kilkunastu/25 minutach domyśla się, co dolega danej dziewczynie. Tłumaczy to więc do swojej koleżanki w fartuchu naukowca lub samej "poszkodowanej", ale robi to w taki sposób, od niechcenia, na luzie - w przeciwieństwie do niektórych seriali, gdzie wszystko musi być prezentowane w ogromną pompą, wykrzykiwaniem - że nie przeszkadza to tak bardzo. Ot taki obowiązkowy punkt do zaliczenia w fabule, któremu zazwyczaj często towarzyszy humor.

Ogólnie protagonista lubi taktykę prowokowania dziewczyn i mówienia wszystkiego wprost, zamiast bawić się w jakieś półśrodku typu pocieszanie w stylu "masz jakieś zalety" czy "są też dobre strony". Niejako jest rzecznikiem widza, który czasem ma dość rozwlekania i rozwadniania wątków w serialach o nastolatkach i po paru odcinkach chce strzelić po prostu w twarz takiemu młodemu, aby w końcu wziął się w garść ;).

Do tego jeszcze te żarciki - gdyby akcja działa się w Stanach Zjednoczonych to bohater zostałby oskarżony przez bohaterki o molestowanie seksualne. Inna sprawa, że i tak by to zlał, nawet by nie zaprotestował i dalej zachowałby się tak jakby nie miało to miejsca. Prawdziwy łajdak :D.
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 14 gru 2018, 20:46

Piosenka ze "środka" 10. odcinka "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai" (występ zespołu idolek).
Wszystkie wersje endingów z anime dla porównania w jednym filmiku :)
Obejrzałem 11. odcinek anime i uśmiecham się od ucha do ucha, może nie samym epizodem, bo ma ten słodko-gorzki smak, ale tym, jak ta seria jest coraz lepiej przeze mnie odbierana. Przez te wszystkie jedenaście tygodni, jeśli miałbym wymienić jakąś oczywistą wadę tej produkcji, to byłaby to siostra głównego bohatera. Jest sympatyczna, zabawna, jednak cholernie przy tym odrealniona - przesłodzona i nie zachowująca się mentalnie jak na swój wiek. Ma te 14 lat (sprawdziłem w internecie), a swoimi akcjami sprawia wrażenie, jakby miała 6-10, ubiera ten swój dziecinny kostium pandy, bawi się ciągle z kotkiem, do tego lubi wejść w nocy do łóżka swojego brata i spać do rana przez co miałem wrażenie, że to jakiś ukryty, dziwny fanserwis dla fanów anime ze związkami kazirodczymi pomiędzy rodzeństwem (nie mających zazwyczaj ze sobą związku krwi, aby nikt nie przyczepił się ;)).

Twórcy bardzo konsekwentnie, wręcz z uporem grają tym archetypem słodziutkiej siostrzyczki, że zaczęło to przeszkadzać jej wątkowi. Nie wydaje mi się, żeby tak zachowywała się osoba, która doświadczyła przemocy psychicznej od rówieśników. Wyglądało to tak jakby autorzy ignorowali ten fakt, zostawiając go na ostatnie odcinki, jednocześnie nie mogli jej usunąć z fabuły, bo mieszka z protagonistą, więc zrobili z niej słodką, mangową dziewczynę ku uciesze części widowni.

No i po raz kolejny seria pokazuje, że czymś innym niż wydawało się wcześniej. Całe zachowanie bohaterki zostaje wyjaśnione w jednym zdaniu na końcu ostatniego epizodu i wszystko ma teraz sens :). Trudności z wychodzeniem z domu, komunikowaniem z obcymi ludźmi, dziecinne zachowanie okazują się tylko wierzchołkiem góry lodowej jej problemu. Jeśli doda się do tego (zazwyczaj) nadnaturalne problemy zdrowotne i
[ Spoiler ]
(co tłumaczy jej infantylizm) to sprawa staje się dużo skomplikowana niż poprzednie przypadki. Nic dziwnego, że matka mogła dostać z tego powodu bzika.
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 21 gru 2018, 20:43

Od 10 do 16 grudnia na japońskiej stacji kolejowej w Akihabarze była wystawiana ciekawa reklama anime "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai", nawiązująca do jego fabuły. Na banerze można było zobaczyć wszystkie postacie z serii, nie licząc tytułowej Mai.
Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai Akihabara.jpg
Chyba, że użyło się flesza, wtedy na zdjęciu pojawiała się bohaterka :).
Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai Akihabara Mai.jpg
Fajne omówienie openingu serii od jednego z youtuberów (który jest jeszcze bardziej zachwycony niż ja ;)):
Poza własną opinią, autor zwraca także uwagę na kilka ciekawych rzeczy w intro, przede wszystkim na element, który widzom z Zachodu mógł umknąć ze względu na brak znajomości języka japońskiego. Jak mówiłem w pierwszym poście - seria jest oparta na serii książek znanych pod wspólnym tytułem "Seishun Buta Yarou", jednak anime nosi nazwę pierwszej z nich "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai". Otóż tytuły pozostałych historii także występują w czołówce - podczas około 5-sekundowej sekwencji formowania się ostatecznej nazwy serialu zaliczane są ekspresowo wszystkie pozostałe tytuły tomów :).
https://youtu.be/vAxfgZICUuc?t=10

Obejrzałem także 12. przedostatni odcinek serialu i jak dla mnie to najlepszy z dotychczasowych. Trochę zabawne jest to, że zbiegiem okoliczności ta seria oraz druga produkcja, która najbardziej mnie zaciekawiła w tym sezonie - Zombie Land Saga, sięgają w kulminacji po ten sam motyw, ale z innej perspektywy (stadia bohaterki), powagi sytuacji (w ZLS - komedia z elementem młodzieżowej dramy, tutaj - dramat).

Jestem usatysfakcjonowany, jak wyjaśniono dziecinne jak na swój wiek zachowanie Kaede - siostry głównego bohatera. Bardzo mi podoba (SPOILER) koncept dziewczyny, która dostała amnezji i podczas jej trwania rozwinęła się w niej nowa osobowość, odmienna od poprzedniej (przez co zachowuje się tak infantylnie). Taki kryzys tożsamości i trochę nienachalnej rozkwiny w stylu - czy człowiek, który utracił swoje wspomnienia i przez dłuższy czas ich nie miał dalej jest tą samą istotą, czy może nową osobą? Nie spodziewam się jakieś wielkiej zabawy z tym motywem niemniej lubię, jak przedstawiono tą sytuację z perspektywy bohaterki, która jako czysta, niewinna "tabula rasa" czuła i czuje tu nacisk otoczenia - ich oczekiwania ze względu na poprzednią Kaede. Przede wszystkim chce zadowolić brata, stąd próba wyjścia przez nią w świat w poprzednim odcinku.

Do tego wcześniej znany od początku serii niepokojący element paranormalny - samo okaleczanie się i wyraźnie zarysowany problem rozdwojenia jaźni u bohaterki. Najgorzej ma główny bohater, który musi się liczyć z tym, że tak czy owak - może stracić jedną ze swych sióstr, jakby sama możliwość powrotu do traumy nie mogła być dla niej i jego ciężarem. W sumie ciekawi mnie, gdzie seria zajdzie w finalnym epizodzie, bo produkcja lubi zaskakiwać wychodzeniem ze schematów znanych z innych, japońskich animacji, nie bawiąc przy tym w patos.
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
AtoMan
VIP Expert
Posty: 3103
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:39
x 10
x 102
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: AtoMan » 21 gru 2018, 21:36

Od siebie dodam tylko propsy dla aktorki głosowej Kaede - idealnie uchwyciła różnicę osobowości, już w pierwszych słowach "starej" siostry czuć, co tu się właśnie odbulmiło ;)

EDIT: A nie, poświęcę jeszcze słowo jej wątkowi, bo to również był majstersztyk. Twórcy wykorzystali fanserwiśny motyw przykleistej siostrzyczki, który wydawał się mieć właśnie taki wydźwięk (plus wątek pseudo-komediowy), ale dopiero przedostatni odcinek pokazuje wyraźnie, skąd się to u tej postaci wzięło - brat jako jedyny zaakceptował "nową" Kaede, podczas gdy reszta rodziny w zasadzie się od niej odcięła, i ostatecznie to brat stał się dla niej jedyną bliską osobą, jedyną, którą ufa - i w zasadzie jedyną, którą zna, aż do czasu, gdy ten zaczął sprowadzać do domu kolejne panienki :P W tym momencie widać, że "stara" Kaede będzie się zachowywać jak normalna siostra, czyli będzie mieć go kompletnie gdzieś ;)
0 x
dość
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 22 gru 2018, 0:12

Na mnie jej głos nie zrobił tak bardzo wrażenia, bo wiedziałem, że wcześniej czy później wróci stara Kaede i będzie musiała sporo różnić się od nowej wersji - przewidywałem, że jest bardziej flegmatyczna, znudzona niż panda-Kaede, które mimo swoich problemów, była bardziej ciekawa świata, nadpobudliwa... jak to na dziecko przystało ;).

Najlepsze, że ta "nowa" Kaede była o wiele zbyt pogodna na osobę, która doświadczyła znęcenia ze strony rówieśników. Jej tekściki o miłości do braciszka czy inne dziwne momenty, sam wyraz twarzy i uśmiechy nie pasowały mi na kogoś, kogo spotkała taka poważna przykrość w życiu. Zacząłem się zastanawiać, jak wyglądały ich wcześniejsze relacje w życiu, skoro tak tu było gorąco :rolleyes:. Nawet, czy zastanawiałem się, czy bohaterka nie ma jakieś choroby psychicznej podobnej do matki :D.

A okazało się, że jej problem z wyjściem świat zewnętrzny to nie efekt internetowego hejtu koleżanek i alienacji, tylko ogólnej nieufności do nikogo poza bratem, brak oswojenia do ludzi, wstydliwość. Zastąpiono typowy powód zostanie hikikomori, inną ciekawszą przyczyną.

Z tym "kompletnie gdzieś" to nie przesadzałbym. Mimo wszystko podczas jej nieobecności wiele zmieniło się - mamusia i tatuś zniknęli (ta pierwsza nawet odleciała), a ona sama wydaje się nie pamiętać o tym, co ją spotkało w szkole. Na pewno za to skończą się przytulanki i spanie w jednym łóżku ;).

Jest jednak jedna rzecz, której mi zabrakło w tym odcinku. Jakieś mocniejszej, makabrycznej sceny z matką i poranioną Kaede. Jeszcze łatwiejszym rozwiązaniem byłaby sytuacja, w której ta pierwsza postradała zmysły już po zakrwawieniu się protagonisty (łatwe do zrobienia, bo obydwa zdarzenia w epizodzie następują po sobie, tylko w odwrotnej, mniej atrakcyjnej kolejności) i jeszcze na przykład reakcji lokalnych mediów na to zdarzenie. A tak dostaliśmy tylko tracącą pamięć siostrę i matkę, która dostała szajby w tym konkretnym momencie bez szerszego spojrzenia na ten problem z jej perspektywy. Nie żebym ten fragment uważał za miałki, ale wolałbym zobaczyć tą rosnącą paranoję (jej etapy) na własne oczy za pomocą jednej lub dwóch scen, a tak mamusia bardzo szybko została wyautowana, tak samo ojciec, a wszystko skrócone do jeszcze jednego, wcześniejszego zdania Sakuty, bodajże z pierwszego odcinka, gdzie powiedział, że matka nie radziło sobie z sytuacją i nie mogą teraz razem mieszkać. Szkoda, że tak mało tego widzieliśmy.

Taka strata na pokazanie reakcji na syndrom dojrzewania przez osoby dorosłe, w jej brutalniejszej wersji (była jeszcze matka Mai, ale jak wiemy, patrząc na specyfikę problemu jej córki, nie było to dla niej zmartwieniem ;)).
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 27 gru 2018, 18:57

Singiel z endingiem anime "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai" z wykonawczyniami wszystkich wersji :)
Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai muzyka ending.jpg
Po ostatnim 13. odcinku mogę z pewnością powiedzieć, że to moje ulubione anime tego sezonu. I to pomimo, że w finalnych 25 minutach praktycznie nie dostajemy żadnych, konkretnych odpowiedzi na to, jaki był problem siostry, protagonisty (ciągle nie jestem pewien, kto z nich tak naprawdę jest odpowiedzialny za kaleczenie), a tym bardziej, kim jestr Shoko-san.

Spoilery, spoilery...

Po raz kolejny serial zaskakuje nietypowym, a raczej typowym rozwiązaniem problemu. Zamiast wymyślać jakieś "łączenie się umysłów" czy inne podobne pierdoły, postanawia wykorzystać wątek paranormalny do pokazania tak jakby reakcji na śmierć bliskiej osoby i wychodzenie z tego kryzysu. Co prawda z tym atakiem krzyku i biegiem protagonisty przesadzili (nie wiem, czy to pomysł z książki, czy może tak sobie ułożyli sceny, aby pasowało do podobnej sytuacji z openingu), ale potem już jego zachowanie przybiera bardziej naturalnie odruchy.

Lubię też, jak jego dziewczyna Mai postanowiła kopnąć go w tyłek, aby otrzeźwiał. Użyto w tym celu klasycznego motywu pojawiającego się w animowanych seriach romantycznych... zapomnienia urodzin swojej lubej :rolleyes:. Ale raz - pasuje do głównego bohatera, jak nikogo innego (łajdak to łajdak :P). A dwa - daje to też pewien morał: to, że straciłeś jakąś osobę, nie znaczy, że możesz kłaść się na ziemi i traktować wszystkich wokół (rodzinę czy bliskich) jak nieważne łajno, bo ci źle. Wypadałoby nie być takim egoistą, chowających za cierpieniem.

Zresztą do tego samego skłania końcowa scena z nową-starą Kaede, która pomimo, że ma lukę w pamięci, dzięki pamiętnikowi wie, co robił brat i docenia to, postanawia powalczyć dla bliskich, zamiast wracać do tego, co było :). Lubię, jak jej mało w odcinku i dzięki temu bardzo otwarte jest, jak bardzo różni się od swojej pandowej wersji. Jeśli produkcję robiliby inni ludzie/człowiek podejrzewam, że na chama co chwilę podkreślali - jeszcze pewnie komediowo, jak to ona inna od klejącej się siostrzyczki, a tak widać, że jest w niej ta iskierka odwagi, która charakteryzowała dawną Kaedę - jej poświęcenie nie poszło na marne.

Co do Shoko to nie wiem, czy jest tylko wizualizacją (w sumie czemu dojrzewający chłopiec, który rzuca dziwne, erotomańskie żarciki, nie mógł sobie wymyślić ładnej dziewczyny? :lol:). Jedno, co mogłoby wskazywać na taki rozwój sytuacji to jej bezczelność w zaglądaniu do nieswoich rzeczy, tym bardziej, że nie powinna o nich wiedzieć (pamiętnik), z drugiej jednak napisała informację na kartce, którą przeczytała Mai, więc może to coś... więcej?

Medal za zakończenie serii sceną romantyczną z płatkami śniegu. W końcu w Japonii Boże Narodzenie to takie trzecie Walentynki, a ja - jako człowiek Zachodu - też docenię taki klimat, gdy za oknem jest biało... a przynajmniej powinno być ;).

Podobno seria TV zaadaptowała 5 tomów serii książkowej, w następnym roku ma wyjść film kinowy, który opowie historię z woluminów 6-7.

Najzabawniejsze, że wyszło już 9 tomów, więc wygląda na to, że i tak nie będzie w kinówce wszystkich odpowiedzi. Oby fanbaza tego tytułu była w Japonii duża, aby historia mogła być dalej kontynuowana w formie animacji, lub ktoś np. Waneko, Studio JG, Kotori, wydali książki w Polsce.

Taka ciekawostka - w połowie listopada liczba sprzedanych tomów light novel przekroczyła milion egzemplarzy:
https://www.crunchyroll.com/anime-news/ ... s-in-print
Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai light novel.jpg
Crunchyroll wypuścił też trzecią część artykułu, porównującą miejscówki z anime ze światem rzeczywistym:
https://www.crunchyroll.com/anime-featu ... pai-part-3
Rascal Futuba real.png
Rascal real.png
Rascal real 2.png
Rascal real 3.png
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 29 gru 2018, 17:40

Film kinowy, kontynuujący telewizyjne anime, będzie nosił nazwę Seishun Buta Yarō wa Yume-Miru Shōjo no Yume wo Minai (nieoficjalnie po polsku: Łajdak* nie śnił o Dziewczynie ze Snów). Premiera: wczesnym latem.

Plakat:
Seishun Buta Yarou wa Yume-Miru Shōjo no Yume wo Minai.jpg
Trailer:

* - tak naprawdę według japońskiego oryginału podobno powinno być coś w stylu - "Młody, świntuszkowaty łobuziak", jednak przy serii TV w angielskim oficjalnym tytule zdecydowano się użyć słowa Rascal, więc subiektywnie wybrałem sobie polskie znaczenie tego ostatniego wyrazu najlepiej oddające nieokrzesanie seksualne głównego bohatera (nawet, jeśli ogranicza się do bezwstydnego słowa mówionego ;)).
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 09 lut 2019, 19:44

Nowa ilustracja promująca kinowe "Seishun Buta Yarō wa Yume-Miru Shōjo no Yume wo Minai" O:-)
Seishun Buta Yarō wa Yume-Miru Shōjo no Yume wo Minai.png
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 25 mar 2019, 9:46

Nowa grafika promocyjna filmu kinowego - podczas odbywającego się w ostatni weekend konwentu AnimeJapan 2018 zdradzono datę premiery: 15 czerwca.
Seishun Buta Yarou wa Yumemiru Shoujo no Yume wo Minai plakat.jpg
Źródło: https://ao-buta.com/news/?id=50257&movie

Polecam powiększyć sobie rysunek, jeśli nie widać dokładnie buziek bohaterów (ich bólu) - zabawnie to wygląda z nimi :lol:.
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 20 kwie 2019, 20:20

Nowy trailer filmu kinowego "Seishun Buta Yarō wa Yume-Miru Shōjo no Yume wo Minai"
Mam nadzieję, że wzorem serialu TV fragmenty są nieco dezorientujące i historia nie wykorzystuje kliszy, gdzie protagonista ma poważny wypadek. Przynajmniej nie na tyle, aby robić z tego główną dramę pełnometrażówki :rolleyes:.

Poster:
Seishun Buta Yarou wa Yume-Miru Shoujo no Yume wo Minai.jpg
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 15 maja 2019, 17:57

Pełny zwiastun filmu kinowego "Seishun Buta Yarō wa Yume-Miru Shōjo no Yume wo Minai".
Może nawet odrobinkę spoilerowy, bo pełnometrażówka najwyraźniej wyjaśni nie tylko kwestie młodszej i starszej Shoko. Sprawa łączy się z innym wątkiem obecnym w historii od początku.
0 x
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4638
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
x 35
x 146
Kontakt:

Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume wo Minai (Rascal Does Not Dream of Bunny Girl Senpai)

Post autor: Tomek » 23 maja 2019, 18:02

Na youtube ktoś wrzucił przetłumaczone na angielski krótkie audio dramy "Seishun Buta Yarou" (dodawane jako bonusy do kolejnych woluminów wydania Blu-ray). Można sobie posłuchać, jak protagonista rozmawia sobie z bohaterkami o d**** Maryny ;).

"A Day in the Club" (w sumie jedyny, który był jako tako zabawny i ciekawy dzięki "nagłej zmianie tematu" ;)) - Rio Futaba

"Inside The Heart" - Mai Sakurajima
[ Spoiler ]

"Break Time" - Tomoe Koga
[ Spoiler ]

"Housesitting" - Nodoka Toyohama
[ Spoiler ]
0 x
HENSHIN!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Animacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości