Telenowele

Forum fanów telenowel :)
Awatar użytkownika
[email protected]
VIP Expert
Posty: 2704
Rejestracja: 14 cze 2012, 21:58
x 206
x 366
Kontakt:

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: [email protected] »

xime napisał:

Ciężko jest trafić z wyborem telenoweli, tak aby spotkała się z sympatią szerszej widowni.
Wystarczy zakupić klasyczną telenowelę 'rosa', czyli tak zwaną historie o kopciuszku. Sukcesy tego rodzaju telenowel w Polsce pokazują, że typowa klasyczna telenowela zawsze się u nas obroni. Każda próba odejścia od tej reguły ("Prawdziwe uczucie", "Ja, ona i Eva", "Gdzie jest Elista", "Pustynna miłość", "Serce z kamienia", "Ścieżki miłości", "Lalola", "Sekret Laury", "Sidła miłości") kończy się katastrofalnie, tak jak to było w przypadku tych właśnie wymienionych zakupów. Według mnie, to właśnie typowa, klasyczna telenowela jest niezawodną receptą na sukces.
Johny Begood
Poster
Posty: 2070
Rejestracja: 11 lut 2012, 16:34

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Johny Begood »

Jeśli nie 'Esmeralda' to co? Pytanie hipotetyczne.
CZERWONE I NIETRANSPARENTNE LOGO EKRANOWE JEST OK! :D
Jantar
VIP Expert
Posty: 3822
Rejestracja: 13 lip 2011, 18:50
x 8
x 54
Kontakt:

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Jantar »

Johny Begood pisze:Jeśli nie 'Esmeralda' to co? Pytanie hipotetyczne.
Z powtórek marzy mi się Kobieta w lustrze i Wieczny płomień miłości (La mujer en el espejo i Gitanas - archiwum Pulsu)...

Z premier dałabym się posiekać na drobno za Gatę salvaje z Marlene Favelą z Venevisionu - ze starszych produkcji. Z nowszych: Montecristo albo La heredera z Silvią Navarro z TV Azteca, Manana es para siempre z Silvią, Fernando Colungą i Lucero jako czarnym charakterem z Televisy.

Na razie tyle moich typów, ale moja lista życzeń (czyt. marzeń) jest gigantycznie dłuuuuuuuuugaaaaaa....
xime
Użytkownik
Posty: 107
Rejestracja: 21 paź 2013, 15:37
x 3
x 1

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: xime »

[email protected] pisze:Według mnie, to właśnie typowa, klasyczna telenowela jest niezawodną receptą na sukces.
Tylko, że ostatnio w Televisie tego typu telenowele są strasznie nudne :( I na siłę naciągane, bardzo ciężko się je ogląda :/ Mówię tu o "Corazon Indomable", bo to chyba ostania taka klasyczna telenowela z Televisy. Ale może tylko ja mam taki problem z tą telenowelą...

Johny Begood pisze:Jeśli nie 'Esmeralda' to co? Pytanie hipotetyczne.
Na ZA czekało wielu fanów, ale poza jeszcze "Esmeraldą", chyba żadna telenowela nie była takim fenomenem :)
Ja mam jednak nadzieję, że zobaczę w telewizji jakąś ciekawą, premierową telenowele. Mnie się marzy "Alborada"- jeśli chodzi o trochę starsze tytuły :)
Awatar użytkownika
[email protected]
VIP Expert
Posty: 2704
Rejestracja: 14 cze 2012, 21:58
x 206
x 366
Kontakt:

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: [email protected] »

Panie Jacku, byłyby jakieś problemy z zakupem "Esmeraldy", ubiegła Was inna stacja?

Odpowiadając na pytanie, jeżeli chodzi o kultowe telenowele sprzed lat, to w takim razie "Maria z przedmieścia", "Luz Maria", "Paloma", "Serce Clarity", "Kobieta w lustrze", "Brzydula", "Gorzka zemsta", "Paulina", "Nie igraj z aniołem"...

Z nowszych telenowel "Corazon Indomable" (Televisa), "Corazon apasionado" (Venevision), ("Gata salvaje", Angel rebelde" starsze, ale nieemitowane w Polsce) :)

Jednak największą szansę na dorównanie sukcesom "Zbuntowanego anioła" ma "Esmeralda", która jest czymś więcej niż telenowelą, bo prawdziwym fenomenem :)

Do Jantar, xime. Nie piszcie swoich osobistych marzeń telenowelowych, tylko pomyślcie bardziej ogólnie o gustach polskich widzów, o tym co się może najbardziej spodobać polskiej widowni. W ten sposób pomożemy panu Jackowi odnośnie kolejnych zakupów i nie będzie wpadek jak z "Prawdziwym uczuciem", czy "Ja, ona i Eva", która położyła pasmo telenowel w TV Puls/PULS2.

"Montecristo", "Alborada", "La Heredara", "Mañana es para siempre", to bardzo udane telenowele, ale niestety zbyt ambitne. Nie odniosą one żadnego większego sukcesu w Polsce.
Jordi
VIP Expert
Posty: 14158
Rejestracja: 13 sty 2013, 19:03
x 1961
x 1892

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Jordi »

Esmeralda byłaby świetna, ale jeśli byłyby jakieś problemy, to jest jeszcze parę ciekawych pozycji :)

Jeśli nie ona to przebojami w Polsce na pewno były jeszcze Paulina (La Usurpadora), Maria z przedmieścia (María la del Barrio), Ewentualnie tak jak Jantar podała - Kobieta w lustrze miała na Puls dobrą oglądalność - na pewno pomogło to, że główne role zagrała najlepsza para z Gorzkiej Zemsty :)

Jeśli chodzi o premierę, to jednak skasowałbym Televisę, bo ich tegoroczne telenowele czy nawet zeszłoroczne w ogromnej większości są nudne strasznie... zresztą ostatnio sama Televisa przyznaje, że ma kryzys - widownia im mocno odpłynęła, choć nadal miażdżą konkurencję w Meksyku. Raczej rozejrzałbym się za Telemundo (Rosa Diamante - klasyczna "rosa", czyli gatunek najlepiej przyjmowany przez polskich widzów, no i La Patrona - to był tegoroczny wielki przebój stacji z dawno nie widzianą na PL ekranach Aracely Arambulą), albo Venevision...

Jest jeszcze Azteca, ale pan Jacek kiedyś wspominał, że ta wytwórnia odpada, więc nie wiem czy podawać, ale np Emperatriz mogłaby się sprawdzić (lubiana przez polskich widzów Gabierla Spanic brawurowo zagrała główną bohaterkę), czy też wspomniane przez Jantar telki z Silvią Navarro. Manana Es Para Siempre no jeśli uprzeć się na Televisę też jest dobrym wyborem, bo jeszcze wyprodukowano ją przed "kryzysem twórczym" w tej stacji...

CI bym nie ryzykował, bo po 100 odcinku momentami jest tak durne, że ręce opadają :( Niestety sukces telki tak zachwycił Televisę, że wydłużyli bez sensu produkcję o ponad 40 odcinków... Co z tego, że "rosa" jak nawet te telenowele jakiś poziom muszą mieć. CI miało gdzieś do połowy potem pomysły się skończyły...
Jantar
VIP Expert
Posty: 3822
Rejestracja: 13 lip 2011, 18:50
x 8
x 54
Kontakt:

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Jantar »

[email protected] pisze:"Gorzka zemsta", "Nie igraj z aniołem"...
Z tymi 2-a tytułami to nie przesadzajmy - były nie aż tak bardzo dawno temu, większość z nas aż za dobrze je pamięta i znów nie będzie wysokiej oglądalności, co poskutkuje likwidacją pasma. A przecież nie o to nam chodzi...
[email protected] pisze:Odpowiadając na pytanie, jeżeli chodzi o kultowe telenowele sprzed lat, to w takim razie "Maria z przedmieścia", "Luz Maria", "Paloma", "Serce Clarity", "Kobieta w lustrze", "Brzydula", "Paulina"...
Te mogą być. Ewentualnie jeszcze Por tu amor, Nunca te olvidare, Milagros ze starszych. Nie jestem tylko pewna, jakie są obecnie możliwości zakupu telenowel wyprodukowanych przez America Producciones z Peru (Luz Maria i Milagros) - o ile się nie mylę, ten producent już od kilku lat nie istnieje.
[email protected] pisze:Z nowszych telenowel "Corazon Indomable" (Televisa), "Corazon apasionado" (Venevision), ("Gata salvaje", Angel rebelde" starsze, ale nieemitowane w Polsce) :)
Corazon Indomable pewnie zakupi TV4/TV6, o ile pasma telenowel u nich zostaną. Te stacje lubią kupować telenowele ze względu na aktorów grających główne role. Wszystkie emitowane u nich tytuły skupiają się na kilku głównych nazwiskach.
AnaPaula
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 16 sty 2013, 19:23
x 2

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: AnaPaula »

Johny Begood pisze:Jeśli nie 'Esmeralda' to co? Pytanie hipotetyczne.
Osobiście marzą mi się "Manana Es Para Siempre", "Heridas De Amor" i "En Nombre Del Amor" ze starszych Televisówek :) Z nowszych oczywiście "Por Siempre Mi Amor" i "Lo Que La Vida Me Robó" + "Sacrificio De Mujer" i "Corazón Apasionado"(Venevision), "Cielo Rojo" i "Amor Cautivo" (Azteca) oraz "Rosa Diamante" i "La Patrona" (Telemundo).

Dość obszerna lista i na 3/4 z nich pewnie nie ma u nas szans :D
Jordi
VIP Expert
Posty: 14158
Rejestracja: 13 sty 2013, 19:03
x 1961
x 1892

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Jordi »

Albo Brzydula jak wspomniał Marcin - co prawda komediowa telka, ale była sukcesem :) ZA w końcu też komediowe jest i się jednak sprawdza xD Brzydula też byłaby dobrym wyborem :) Oryginał i to najlepszy (PL było be, USA to w ogóle...)

Peruwiańskie telki wszystkie 3 lecące na Polsacie miały raczej dobrą oglądalność - choć Luz Maria była chyba największym przebojem, ale także Milagros i Pobre Diabla były dobre - choć no te telki mają sporo epów - Luz Maria 176, Pobre Diabla 180, a Milagros aż 220...
Awatar użytkownika
[email protected]
VIP Expert
Posty: 2704
Rejestracja: 14 cze 2012, 21:58
x 206
x 366
Kontakt:

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: [email protected] »

Jordi napisał:
CI bym nie ryzykował, bo 1 - jest dość długie, 2. po 100 odcinku momentami jest tak durne, że ręce opadają sad Niestety sukces telki tak zachwycił Televisę, że wydłużyli bez sensu produkcję o ponad 40 odcinków...
Czy "Triumf miłości" i "Nie igraj z aniołem" nie były durne? Też były, a to przecież największe sukcesy telenowelowe TV4. Polscy widzowie wolą bardziej proste, przerysowane historie o kopciuszku, niż ciężkie w odbiorze telenowele jak zaproponowane przez Ciebie produkcje TV Azteca. Poza tym 160 odcinków, to nie jest długa telenowela, to standard na obecne czasy.
TajemniczyONE napisał:
Ja osobiście bardzo lubiłem oglądać Sidła Miłości, które tutaj przyporządkowano do grupy telenowel które nie odnoszą sukcesu. Wielka szkoda.
Ja też lubiłem "Sidła miłości", ale w przeciwieństwie do innych nie wymieniam tutaj swoich ulubionych, wymarzonych telenowel, tylko te które mogą i odniosły w naszym kraju największe sukcesy.
TajemniczyONE napisał:
Wydaje mi się, że więcej osób pamięta/oglądało Palomę, a nie Esmeraldę która niczym się nie wyróżnia.
Może i więcej osób oglądało, nie wiem, ale jeśli nawet to tylko ze względy na większy w tamtych czasach zasięg Polsatu w porównaniu z TVN-em. Jeżeli zaś chodzi o popularność, to bez wątpienia wygrywa "Esmeralda", w końcu nie na darmo zaproszono Leticię Calderon do Polski. Przypomnij sobie te tłumy na ulicach miast, które odwiedzała Leticia. Właśnie o to chodzi, aby scenariusz za bardzo się nie wyróżniał od klasycznej telenoweli, bo wtedy klapa. Czym wyróżniała się "Paloma" od "Esmeraldy"? Tylko tym, że ta pierwsza była kuternogą, a "Esmeralda" niewidoma, to jeszcze bardziej łączy te historie, bo obie bohaterki mają znaki szczególne. Historia jest taka sama.
Jordi napisał:
Peruwiańskie telki wszystkie 3 lecące na Polsacie miały raczej dobrą oglądalność - choć Luz Maria była chyba największym przebojem, ale także Milagros i Pobre Diabla były dobre - choć no te telki mają sporo epów - Luz Maria 176, Pobre Diabla 180, a Milagros aż 220...
"Cud miłości" i "Fiorella" nie były już takim sukcesem jak "Luz Maria".
Conan
VIP Expert
Posty: 898
Rejestracja: 30 lip 2008, 8:12

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Conan »

Esmeralda? Myślę, że taki ckliwy romans nie wytrzymuje próby czasu. Mogła robić jakieś tam wrażenie, kiedyś, ale teraz? Trąci myszką. Zbuntowany anioł nawet po latach "daje radę", bo ma wyrazistą główną bohaterkę i odbiega od konwencji klasycznego melodramatu.
Jantar
VIP Expert
Posty: 3822
Rejestracja: 13 lip 2011, 18:50
x 8
x 54
Kontakt:

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Jantar »

[email protected] pisze:Czy "Triumf miłości" i "Nie igraj z aniołem" nie były durne? Też były, a to przecież największe sukcesy telenowelowe TV4.
Sukces chyba najbardziej ze względu na Levy'ego i Maite Perroni, aniżeli na samą telkę i resztę obsady. Wszystkie telki z Levym były na TV4 sukcesem. Natomiast już historie o Kopciuszku z Zurią Vegą już takim sukcesem nie były.
Awatar użytkownika
[email protected]
VIP Expert
Posty: 2704
Rejestracja: 14 cze 2012, 21:58
x 206
x 366
Kontakt:

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: [email protected] »

Conan napisał:
Esmeralda? Myślę, że taki ckliwy romans nie wytrzymuje próby czasu. Mogła robić jakieś tam wrażenie, kiedyś, ale teraz? Trąci myszką.
Polscy widzowie lubią właśnie takie historie jak "Esmeralda", stąd też taki sukces "Triumfu miłości", czy "Nie igraj z aniołem w TV4. Co ciekawe, wszystkie te trzy wymienione przeze mnie telenowele pochodzą spod pióra tej samej autorki - Delii Fiallo, której to właśnie scenariusze odnoszą największe sukcesy na świecie, w tym także w Polsce.
Conan napisał:
Zbuntowany anioł nawet po latach "daje radę", bo ma wyrazistą główną bohaterkę i odbiega od konwencji klasycznego melodramatu.
"Zbuntowany anioł" to jak najbardziej klasyczny melodramat. Biedna główna bohaterka historii zostaje porzucona jako dziecko przez ojca, przez przypadek, lub nie zaczyna pracę w jego domu jako służąca i zakochuje się w synu właścicieli. Po wielu cierpieniach i upokorzeniach zostaje panią i dziedziczką całej fortuny, a także bierze ślub ze swoim księciem z bajki. Przecież w "Esmeraldzie" jest niemalże identyczny scenariusz. Zobacz co wbrew pozorom jeszcze bardziej łączy obie telenowele. W "Zbuntowanym aniele" był dodany aspekt komediowy, Milagros była krnąbrna, źle wychowana, natomiast "Esmeralda" była niewidoma. Właśnie, znaki szczególne głównych bohaterek jeszcze bardziej łączą te dwie telenowele.
Jantar napisała:
Sukces chyba najbardziej ze względu na Levy'ego i Maite Perroni, aniżeli na samą telkę i resztę obsady. Wszystkie telki z Levym były na TV4 sukcesem. Natomiast już historie o Kopciuszku z Zurią Vegą już takim sukcesem nie były.
"Mój grzech" z Maite Perroni w roli głównej już takiego sukcesu nie odniósł, a to właśnie dlatego, że scenariusz nie był typowy i znacznie odchodził od standardów telenoweli klasycznej. Podobnie zresztą jest w przypadku "Zaklętej miłości", w której grał William Levy, też nie była takim sukcesem jak wcześniejsze klasyczne telenowele z ich udziałem.
Johny Begood
Poster
Posty: 2070
Rejestracja: 11 lut 2012, 16:34

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Johny Begood »

Dzięki za podpowiedzi. Dają do myślenia.
CZERWONE I NIETRANSPARENTNE LOGO EKRANOWE JEST OK! :D
Jordi
VIP Expert
Posty: 14158
Rejestracja: 13 sty 2013, 19:03
x 1961
x 1892

Telenowele

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Jordi »

Oczywiście, że mądre nie były, ale tak głupiego głównego bohatera jak w CI to ja nigdy nie widziałem.... Przebił Jose Armando z Esmeraldy i to mocno (choć tam w 1997 no nie chciano za bardzo ingerować w oryginalną historię napisaną 40 lat wcześniej, ale jednak głupio wyglądało, że nikt nie wpadł na to, aby testy DNA temu dziecku zrobić...)

Nie igraj z Aniołem jest za nowe - tu zgadzam się z Jantar.

Co do podobieństw to tak - ZA i Esmeralda pod względem scenariusza są bardzo podobne, ale ZA jak to wiele argentyńskich telenowel ma o wiele więcej humoru, niż klasyczna telenowela z Meksyku - w Esmeraldzie jedynym komediowym wątkiem był głupek Melesio, czyli jakieś 2% dramy, a ZA jednak gdzieś w 50% to komedia... to różni te produkcje.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Telenowele”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości