[Netflix] Stranger Things

Dział poświęcony zagranicznym serialom telewizyjnym.
Awatar użytkownika
Dijon
VIP Mod
Posty: 6369
Rejestracja: 28 gru 2009, 21:48

[Netflix] Stranger Things

Postautor: Dijon » 29 paź 2017, 0:45

No i jak, oglądał już ktoś? ;)

Pierwszy sezon był objawieniem. Był jak powiew świeżego powietrza w zaduszonym pokoju, niewietrzonym od wielu tygodni. Oglądało się go właściwie jako zagadkę, coś nie przystającego do innych popularnych produkcji serialowych. Teraz, gdy wiemy już czego się spodziewać, a oczekiwania widzów zostały rozbudzone, można się zastanawiać, czy drugi sezon też powala w całości na kolana? Nie. Ale to nie znaczy, że jest źle.

Mamy starych i nowych bohaterów oraz poszerzenie ich losów. I może nie wszystko jest już tak tajemnicze, bo bardziej skupiono się na rozbudowywaniu tzw. drugiej strony, pogłębianiu jej cech, niż nad tym, skąd ona się wzięła i po co. Zniknął rządowy spisek, wszyscy są (jakby) po jednej stronie. Znowu mamy nawiązania do popkultury z lat 80, kultowe gry z tamtego okresu itp. itd. Historia przez większość sezonu jest spójna z wyjątkiem 7 odcinka, który jest moim zdaniem czystym zapełniaczem. Psuje integralność i bardzo odbiega poziomem od całego sezonu.
[ Spoiler ]


Nie wszystkie wątki zagrały jednak do końca tak jak powinny (vide przyrodni brat Max). Pozytywnym zaskoczeniem jest jednak casting do roli Max. [ostrzegam, nie klikajcie jeśli nie oglądaliście!]
[ Spoiler ]


Podsumowując, bałem się tego sezonu, bo można było tu sknocić wiele rzeczy, ale twórcy dali radę. Nadal z głośników sączy się ta intrygująca muzyka, która jeszcze bardziej podkręca atmosferę. Dodatkowo, Netflix dołożył kasy i pojawia się też wiele popularnych utworów z tamtych lat. Serial nadal jest ogromnym wydarzeniem, ogląda się go z zapartym tchem i naprawdę warto zarwać noc dla tych 9 odcinków :)

Boję się tylko, że w trzecim sezonie tej świeżości już będzie coraz mniej, a serial powoli zacznie robić się bardziej wtórny i przewidywalny... Ale wierzę, że bracia Duffers sobie poradzą.
Lex

[Netflix] Stranger Things

Postautor: Lex » 30 paź 2017, 11:41

Ja jeszcze się wstrzymuję z obejrzeniem. Brak czasu i czekam na kolejne recenzje. Nie chcę zniszczyć legendy pierwszego sezonu.
Awatar użytkownika
Karol
Administrator
Posty: 13496
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:29
Lokalizacja: Starachowice

[Netflix] Stranger Things

Postautor: Karol » 30 paź 2017, 14:39

Jeszcze nie skończyłem drugiego sezonu, bo zostały mi ze trzy odcinki, jednak uważam, że twórcy zbyt długo każą czekać na jakąkolwiek grubszą akcję w serialu. W pierwszym sezonie dużo więcej działo się już od samego początku, teraz trzeba wyczekiwać finału śledząc przynudzające wątki. Wszystko oczywiście gra, ale zastanawiam się, czy 9 epizodów to nie przesada. Fabułę można było bezstratnie ograniczyć do 4-5 odcinków i byłoby git.
Awatar użytkownika
Karol
Administrator
Posty: 13496
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:29
Lokalizacja: Starachowice

[Netflix] Stranger Things

Postautor: Karol » 02 lis 2017, 17:27

Jestem już po drugim sezonie i podtrzymuję stwierdzenie, że mógł się on składać z mniejszej ilości odcinków. Zdaje się jednak, że twórcy tworząc wątki poboczne, które z początku wydawały się nudne, mieli na celu przygotowanie sobie gruntu na kolejny sezon -
[ Spoiler ]
breaking
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 20 paź 2016, 22:33

[Netflix] Stranger Things

Postautor: breaking » 04 lis 2017, 7:31

Rewelacja. S 2 nie zawiódł mnie. Teraz szukam jakiegoś klina na pocieszenie.
Awatar użytkownika
CaptainMorgan
VIP Expert
Posty: 2508
Rejestracja: 17 lis 2013, 10:51

[Netflix] Stranger Things

Postautor: CaptainMorgan » 04 lis 2017, 10:31

U mnie pierwsze odcinki psują ogólną ocenę sezonu. Końcówka była już na prawdę dobra, ale pierwsze trzy odcinki spokojnie zmieściłyby się w jednym. Za drugi sezon 6/10
Jeranio
Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 05 lis 2017, 12:13

[Netflix] Stranger Things

Postautor: Jeranio » 05 lis 2017, 12:28

No pierwszy oglądałem i jestem bardzo zadowolony, nie długo się biorę za drugi tylko trzeba skończyć Legion. Co myślicie lepszy jest od pierwszego?


______________________________
baza firm kontakt
Awatar użytkownika
Karol
Administrator
Posty: 13496
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:29
Lokalizacja: Starachowice

[Netflix] Stranger Things

Postautor: Karol » 06 lis 2017, 4:45

Netflix dodał do oferty program "Beyond Stranger Things", w którym Jim Rash (aktor średnio popularny w naszym kraju) rozmawia m.in. z twórcami serii braćmi Duffer czy reżyserem Shawnem Levy'm, a także z odtwórcami głównych ról. Jak prowadzący zaznacza na wstępie, z uwagi na spoilery, nie warto oglądać programu przed obejrzeniem drugiego sezonu serialu, ale ogólnie warto się nim zainteresować, chociażby po to, żeby lepiej poznać obsadę.
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4002
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

[Netflix] Stranger Things

Postautor: Tomek » 26 sty 2018, 12:50

Jak dla mnie 2. sezon Stanger Things jest taki sobie, powiedziałbym, że momentami nawet stawał się dla mnie nudny.

Ma on zbyt wiele odcinków przez co fabuła rozwleka się, a dodatkowy czas zostaje przeznaczony na motywy osobiste niczym z telenoweli. Najgorszy jest wątek tej nastoletniej siksy i jej dwójki adoratorów. Można było to zamknąć w pierwszym sezonu na końcu, ale postanowiono tam, że będzie ambitnie. No i co z tej ambitności, jak drugi sezon to znowu ciągnie, kończąc na najbardziej oczywistej parze. Jest to tym bardziej męczące, że po drodze wyrosły motywy miłosne także u dorosłych (Joyce i Bob) i dzieci (szczeniackie zauroczenia). Pierwszy sezon nie miał praktycznie wątków romantycznych, więc trójkąt miłosny tam jakoś działał (i był dobrze poprowadzony), tutaj serwuje się tanią wtórną teen dramę, która z kretesem nawet przegrywa z dziecięcymi zakochaniami bohaterów z podstawówki.

Strangers Things na etapie pierwszego sezonu korzystał z elementów fabularnych innych filmów, ale umiał zaskoczyć (np. chłopak siksy jednak nie okazał się chamem z mózgiem w mięśniach). Tutaj wszystko idzie jedną, jasną ścieżką, nic mnie nie potrafi zaskoczyć. Najgorszy jest 8 odcinek i śmierć jednego z bohaterów (był jednym z niewielu plusów drugiego sezonu), która jest tak głupia i żałosna, że żal patrzeć - nagle Strangers Things stało się parodią. Na etapie tej serii miałem nadzieję, że serial pokaże coś swojego, tymczasem brak oryginalności przez czerpanie z innych historii jeszcze bardziej dał się we znaki niż w pierwszym sezonie.

Męczące stało się też wpychanie lat 80 w serial. W poprzedniej serii było to bardziej mniej inwazyjne, tutaj zrobiono z tego komerchę niczym "Guardians of the Galaxy Awesome Mix vol. 1". Niepotrzebnie wpycha się tu tak wiele hitów z lat 80, zamiast postanowić na własną muzykę pseudo lata 80 (ścieżka dźwiękowa).

Na plus:
- Bob (przydupas mamusi z kamerą - materiał na kolejną stereotypową uciekającą pizdę filmową do rzucenia, tymczasem okazał się najlepszą postacią drugiego sezonu)
- Steve (w późniejszym odcinkach, jak już nie jest z tą siską)
No i trochę mniejszych momentów.

Jeśli miałbym wystawić ocenę:
5/10 - da się obejrzeć, przez chwilę nadal trochę zabawić, ale równie dobrze można sobie odpuścić, aby nie niszczyć sobie wspomnieć po zamkniętym satysfakcjonująco pierwszym sezonie z zamkniętą historią (drugi nie dość, że sam nie potrafi opowiedzieć dobrze historii, to rozpoczyna masę wątków na trzeci). Wyjaśnienie tajemnicy "co dzieje się z Whillem" nie jest wcale taka satysfakcjonujące, aby warto było oglądać drugi sezon. Cliffhanger był lepszy (można było go zawsze interpretować na różne sposoby - Whill ma omamy).
HENSHIN!
Awatar użytkownika
Tomek
VIP Mod
Posty: 4002
Rejestracja: 24 maja 2006, 22:01
Kontaktowanie:

[Netflix] Stranger Things

Postautor: Tomek » 18 lip 2018, 7:28

Chociaż moja ekscytacja serialem opadła wraz z drugim sezonem to doceniam trailer trzeciej serii :D
HENSHIN!


Wróć do „Seriale zagraniczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości