Strona 8 z 8

[TVP1] Śmiechu Warte (1994-2009)

: 14 maja 2019, 0:46
autor: Ama18
Zgadywanie dalszego ciągu "żartu" było dramatycznie słabe. Zresztą mam wrażenie, że od zawsze był w Śmiechu Warte problem z zaangażowaniem widowni. Nawet oklaski były jakieś mało żywiołowe. Dzisiaj by pewnie to wyglądało zupełnie inaczej, ale na całe szczęście podobnych audycji w poważnych telewizjach nie uświadczymy ;)

W Niemczech (RTL chyba) przez wiele lat po zakończeniu naszego Śmiechu Warte kontynuowano ichniejszy odpowiednik - tylko i wyłącznie z lektorem z offu. W zasadzie niczym się to nie różniło od np. FailArmy na YouTube.

Sądzę, że Drozda wypracował taki styl programu, że w zasadzie nikt by go godnie nie zastąpił w oczach widowni.

[TVP1] Śmiechu Warte (1994-2009)

: 14 maja 2019, 9:47
autor: Poland
Direct pisze:
13 maja 2019, 23:19
Pod koniec był dziwny, to prawda. Coraz brutalniejsze filmiki z "ery internetu", jakieś sondy w studio - zgadywanie, co będzie dalej w materiale, no i wysyp dwuznacznych żartów Bartel. To zdecydowanie nie był humor na taki rodzinny program.

Co do Piaseckiego - moim zdaniem jedyny, który dorównywał Droździe. U mnie w domu oglądało się ŚW do momentu odejścia Drozdy, a potem znów gdy pojawił się Piasecki. Kadencji Jurków nie trawię, choć to jeden z lepszych kabaretów na polskiej scenie.
Nie dziwię się - wszak Piasecki to ta sama szkoła co Drozda. Nawet byli razem w "Dyżurnym Satyryku Kraju" na Polsacie.

[TVP1] Śmiechu Warte (1994-2009)

: 14 maja 2019, 11:12
autor: Zdzichu
@Ama18 pisze:
W Niemczech (RTL chyba) przez wiele lat po zakończeniu naszego Śmiechu Warte kontynuowano ichniejszy odpowiednik - tylko i wyłącznie z lektorem z offu.
U nas tez TV4/TV6 jakis czas temu eksperymentowala z ''Mega Chichotem'' opartym o filmiki rodem ze Smiechu Warte z lektorem z offu, bodajze Slawomirem Szczesniakiem z KOC, tego co teraz gra syna Pazdziocha w Kiepskich.

[TVP1] Śmiechu Warte (1994-2009)

: 14 maja 2019, 14:03
autor: Trzeciak
A wcześniej wraz z Wojciechem Mannem, Krzysztofem Materną i Grzegorzem Wasowskim współprowadził kultowy program "Za chwilę dalszy ciąg programu". :)

Przypomnę jeszcze, że równo 10 lat temu Polsat wyemitował przegrywający z powtórkami konkurencji program "Najśmieszniejsze momenty świata" z Krzysztofem Respondkiem, którego emisja została przerwana już po kilku odcinków.
Poland pisze:
14 maja 2019, 9:47
Direct pisze:
13 maja 2019, 23:19
Pod koniec był dziwny, to prawda. Coraz brutalniejsze filmiki z "ery internetu", jakieś sondy w studio - zgadywanie, co będzie dalej w materiale, no i wysyp dwuznacznych żartów Bartel. To zdecydowanie nie był humor na taki rodzinny program.

Co do Piaseckiego - moim zdaniem jedyny, który dorównywał Droździe. U mnie w domu oglądało się ŚW do momentu odejścia Drozdy, a potem znów gdy pojawił się Piasecki. Kadencji Jurków nie trawię, choć to jeden z lepszych kabaretów na polskiej scenie.
Nie dziwię się - wszak Piasecki to ta sama szkoła co Drozda. Nawet byli razem w "Dyżurnym Satyryku Kraju" na Polsacie.
W "DSK" był także Janusz Rewiński z którym Piasecki tworzył duet w programach "Ale plama!" TVN-u i "Szkoda gadać!" TVP1. :)

[TVP1] Śmiechu Warte (1994-2009)

: 14 maja 2019, 14:18
autor: Direct
Było jeszcze "Hi Hi TV" w TV Puls z zabójczo zabawnymi filmikami od widzów :).

[TVP1] Śmiechu Warte (1994-2009)

: 16 maja 2019, 15:50
autor: teledtktslw
A dziś mija równo 10 lat od nadania ostatniego premierowego odcinka programu Śmiechu Warte. Sam przyznaję, że oglądałem go dość regularnie tak od ok. 1998-1999 roku aż do końca emisji. Format był nawet w porządku, ale pod koniec nadawania rzeczywiście się psuł. Do 2007 roku standardem było kilka przemówień gospodarza programu poprzerywanych kompilacjami zagranicznych śmiesznych filmików, a potem część konkursowa prowadzona przez asystentkę i wybieranie najlepszego filmu z kilku zaprezentowanych. Tylko średnio w co piątym wydaniu na początku programu odbywał się konkurs na nagrodę miesiąca. Taki porządek był najbardziej kultowym w tym programie.

Od bodajże jesieni 2007 zaczęły się innowacje - pojawiały się materiały z tzw. "tajnego archiwum", zagadki "stopklatki", zaś konkursy z filmami były ściśle tematyczne, np. wszystkie filmy związane ze św. Mikołajem albo wszystkie z weselami, czasem też seria komicznych reklam, tak jak bywało to w okolicach 2000 roku (tyle że wtedy parodie reklam stanowiły odrębny blok). Do tego styl prowadzenia takiego konkursu był inny, ale również o dziwo dość ciekawy. Pamiętam, że w ostatnich odcinkach to nawet pojawiały się belki z tytułem i autorem filmu. Ciekaw jestem, czy to wszystko miało na celu podnieść już skrajnie niską oglądalność. Ale biorąc pod uwagę to, że pora emisji od 2005 roku była bardzo nieregularna, a do tego miały miejsce dłuższe, nawet kilkumiesięczne przerwy w emisji programu, to faktycznie nie można było już liczyć na większe cuda. Aż dziw, że ten format utrzymał się na antenie TVP1 jeszcze tak długo :-)