Strona 24 z 28

CALL TV

: 07 cze 2017, 5:03
autor: Karol
To nie call TV, a nadawcy coraz gorzej przędą. Poza tym 22:45 to wolne pasmo w TVT :)

CALL TV

: 07 cze 2017, 23:44
autor: johnny22222
Producenci liczą na widzów internetowych co nie mają Polonii 1
http://serwis.interactiveworld.pl/?p=6157

CALL TV

: 08 cze 2017, 17:27
autor: bustram
To już jest desperacja... Ale nie powiem, programy te miały swój urok - fajnie uzupełniały ramówkę. Zdecydowanie wolę je niż tę zarazę, która opanowała ramówki, czyli paradokumenty...

CALL TV

: 08 cze 2017, 18:15
autor: ad_am
johnny22222 pisze:Call TV ma się chyba coraz gorzej skoro producenci robią programy w takich stacjach
http://serwis.interactiveworld.pl/?p=6148
Znając ot tak każdą stację TV, w której jest emitowany każdy program call-tv, to raczej z tego kanału zniknie. Już nie raz była taka sytuacja - TVR emitował w kwietniu przez 10 dni Zagadkową wyspę i po 10 odcinkach testowych padła z ramówki tamtej stacji, więc myślę, że raczej w TVT również może być podobnie.

CALL TV

: 08 cze 2017, 23:43
autor: Trzeciak
bustram pisze:To już jest desperacja... Ale nie powiem, programy te miały swój urok - fajnie uzupełniały ramówkę. Zdecydowanie wolę je niż tę zarazę, która opanowała ramówki, czyli paradokumenty...
Szczerze - programy call TV w obecnej formie, to obecnie taki sam telewizyjny fast food, jak (rzecz jasna nie wszystkie) paradokumenty. Dobre programy tego typu gatunku, to była "Tele Gra", czy "Szybka forsa", gdzie jeszcze była rywalizacja w studio na żywo. Później od kiedy ktoś wpadł na "genialną" wolną/otwartą linię zaczęło się to wszystko psuć.

CALL TV

: 09 cze 2017, 11:44
autor: Curvy Model
Problem w tym, że to właśnie te programy z otwartą linią były najchętniej oglądane (oczywiście w czasach swojej świetności, tak po 2005 roku).

CALL TV

: 09 cze 2017, 15:05
autor: Trzeciak
Dla mnie to był początek upadku tego gatunku. Zresztą w 2005 roku tego typu programy parodiowali i Jacek Fedorowicz, i Szymon Majewski w swoich programach. :)

CALL TV

: 09 cze 2017, 15:26
autor: Curvy Model
Dla ciebie początek upadku, dla stacji początek prawdziwego zarabiania na tego typu programach :) Nie z przypadku były ona wszędzie i o każdej porze :D

CALL TV

: 09 cze 2017, 15:34
autor: parkingowy
O każdej porze nie. W nocy i przed południem w wielkich stacjach tv. Gdyby były aż tak popularne to by były po południu i w prime time.

Ja nie uważam, że to była popularność tylko ludzie dawali się nabierać nie wiedząc jak to faktycznie funkcjonuje. Jak ludzie się poznali to programów nie ma.
Tak samo można powiedzieć, że Amber Gold był popularny. A to tak samo jak calltv - ludzie dawali się nabrać

CALL TV

: 09 cze 2017, 15:38
autor: Curvy Model
O każdej porze to była przenośnia oczywiście. Co nie zmienia faktu, że kiedyś ramówki były zasypane call-tv. Warto odnotować, że sam TVN utworzył odrębny kanał z programami interakcyjnymi.

CALL TV

: 09 cze 2017, 16:45
autor: Trzeciak
Tro-Jan pisze:Dla ciebie początek upadku, dla stacji początek prawdziwego zarabiania na tego typu programach :) Nie z przypadku były ona wszędzie i o każdej porze :D
Tak, i dlatego kanał TVN Gra nawet nie miał rentowności i po niespełna trzech latach musiał zniknąć z wizji. ;D

CALL TV

: 09 cze 2017, 18:57
autor: dida12314
Nie wiem czy właśnie na otwartej linii i przeciąganiu programów stacja zarabiała. Chciałbym tylko wspomnieć, że do pewnego momentu w programach Call TV był system losowania. Widzowie się zgłaszali przez określony czas, a później było losowanie. O ile dobrze pamiętam to chyba Tele Gra, Łamisłówka, Trele Morele, Szybka Forsa, Graj o Raj, Nerwy na Wodzy, Garito - te programy były właśnie oparte na tej zasadzie. Koszt jednego połączenia wtedy kosztował ok. 5zł z VAT a SMS był za 3,66zł. Więc jak 1000 osób się zgłosiło to już przynajmniej od zagadki można było coś zarobić. Po za tym o ile dobrze pamiętam to Szybką Forsę oglądało średnio ok. 300-400 tys. widzów.

Z tych wszystkich to najbardziej i najmilej wspominam Łamisłówka (chociaż nie miałem TVN7 to w okresie wakacyjnym program był na TVN i go chętnie oglądałem). Tak samo Tele Grę. Łamisłówka były pod tym względem dobre, ponieważ była różnorodność konkursów. Nie było typowego "ułóż słowo" tylko zagadki miały swoje nazwy i swoje zasady. A przy okazji można było wygrać kilka złotych (10.000zł było tą główną).

CALL TV

: 09 cze 2017, 19:15
autor: Curvy Model
Trzeciak pisze:
Tro-Jan pisze:Dla ciebie początek upadku, dla stacji początek prawdziwego zarabiania na tego typu programach :) Nie z przypadku były ona wszędzie i o każdej porze :D
Tak, i dlatego kanał TVN Gra nawet nie miał rentowności i po niespełna trzech latach musiał zniknąć z wizji. ;D
Upadło, ale nie zmienia to faktu, że swego czasu telegry były po prostu na czasie - wszystko kiedyś przemija, także i ten typ programów, szczególnie po rezygnacji czołowego producenta z nadawania programów w Polsce.

CALL TV

: 09 cze 2017, 19:33
autor: Direct
Wycofanie się Telemedia InteracTV z Polski było skutkiem, a nie przyczyną upadku tego typu audycji.

Nie da się ukryć, że pierwszy tego typu program, czyli "Tele Gra" (2002-2004) w TVN był naprawdę na poziomie. Trzeba było mieć łeb na karku żeby ułożyć finałową piramidę słowną (miała bodajże 5 czy 6 poziomów, a każdy kolejny wyraz składał się ze wszystkich liter z poprzedniego i jednej dodatkowej). To były prawdziwe słowotwórcze zagadki przygotowywane przez ekspertów i wymagały myślenia, a nie - jak w późniejszych programach - gdzie były głównie rozsypanki liter na poziomie zerówki i bezczelnie wmawiano widzom, że nikt nie zna rozwiązania.

CALL TV

: 09 cze 2017, 19:37
autor: dida12314
W "Łamisłówkach" był taki konkurs, że były 4 słowa i trzeba było z każdego słowa wybrać 2 stojące obok siebie litery. Niby łatwe. Jednak trudnością było to, że z góry na dół później po wybraniu tych 2 liter trzeba było odczytać hasło. To dopiero było wyzwanie :D
Direct pisze:Wycofanie się Telemedia InteracTV z Polski było skutkiem, a nie przyczyną upadku tego typu audycji.

Nie da się ukryć, że pierwszy tego typu program, czyli "Tele Gra" (2002-2004) w TVN był naprawdę na poziomie. Trzeba było mieć łeb na karku żeby ułożyć finałową piramidę słowną (miała bodajże 5 czy 6 poziomów, a każdy kolejny wyraz składał się ze wszystkich liter z poprzedniego i jednej dodatkowej). To były prawdziwe słowotwórcze zagadki przygotowywane przez ekspertów i wymagały myślenia, a nie - jak w późniejszych programach - gdzie były głównie rozsypanki liter na poziomie zerówki i bezczelnie wmawiano widzom, że nikt nie zna rozwiązania.
6 poziomów. 500zł gwarant, ostatnie 10.000zł (później 3.000zł)