Szkoła

Dyskusje na dowolne tematy, nawet polityczne ;)
Awatar użytkownika
jorginho
Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 05 lut 2009, 13:32
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: jorginho »

Ja chyba tylko 2 razy zwiałem z lekcji, z kolegami.Ja w nauce orłem nie jestem na półrocze miałem średnią 3.13.Z klasy do klasy przechodze,choć w tym półroczu miałem 2 pały,ale wyszłem z nich:).Moją gimbudę lubię tak 50:50 ze względu na nauczycieli.
Obrazek
michal
VIP Expert
Posty: 2927
Rejestracja: 06 sie 2008, 14:55
x 5
x 18

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: michal »

Z okazji dnia dziecka w tym roku w moim gimnazjum zrobiono "bardzo inteligentną" bitwę na poduszki. Niestety sam nie wiem kto wpadł na ten idiotyczny pomysł.
http://www.youtube.com/watch?v=RNHFRm6E15E
http://www.youtube.com/watch?v=79l4FqD_9aA
Naszczęście nie ma mnie w powyższych filmikach ponieważ wolałem ten czas poświęcić na sporzycie obiadu na stołówce szkolnej zamias bawić się w tą głupią zabawę.
Sigi
Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 08 gru 2008, 13:13

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Sigi »

Dla mnie chodzenie do szkoły było jedną z gorszych rzeczy w życiu.
Jakoś przetrwałem w gimnazjum, póżniej Liceum jako tako zdana Matura, a teraz Prywatne Studia i w porównaniu z wcześniejszymi latami to jest po prostu "laba".
Dla mnie ten cały system szkolnictwa jest i cieszę się że już wyrwałem z niego.
michal
VIP Expert
Posty: 2927
Rejestracja: 06 sie 2008, 14:55
x 5
x 18

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: michal »

Dla mnie okropna była podstawówka do której chodziłem. Nie nawidziłem tej szkoły i nie nawidze do dziś. Chodzi tam sama hołota a ci pseudo nauczyciele jeszcze się z tego cieszyli im przyklaskiwali poza tym oni w ogóle nie powinni wykonywać swojego zawodu ponieważ sami nie sami nic nie umieją. Natomiast mój polonista i dyrektor szkoły na każdą lekcję przychodził minimum pietnaście minut spuźniony lub nie przychodził wcale na lekcję dzięki czemu mam ogromne braki z polskiego. Poza tym w każdym roku szkolnym połowa jego lekcji się nie odbyła. W dodatku kuratorium twierdzi że wszysto jest jak najbardziej OK i że to świetny dyrektor a kiedyś ten człowiek był nawet zaproszony do "Rozmów w toku" do wydania "Dziecko, jak ty wyglądasz"? Naszczęście kiedy poszedłem do gimnazjum to wszystko się zmieniło na lepsze. 99% procent uczniów to osoby z dobrych domów dzięki czemu jest fajna atmosfera. Fakt iż jest ten 1% hołoty z rejonu ale dyrekcja i nauczyciele świetnie sobie z nimi radzą. W końcu to jedne z najlepszych gimnazjów w mieście które zawsze cieszyło się dobrą opinią.
a teraz Prywatne Studia i w porównaniu z wcześniejszymi latami to jest po prostu "laba".
. Bo z tego co mówią to prywatne studia to lipa a poziom jest wręcz skandaliczny. Zresztą ja nie mam zamiaru na czymś takim studiować. Planuje iść na UJ. W Krakowie jest prywatna uczelnia KSW - Krakowska Szkoła Wyższa na którą potocznie mówią "Kup swoje wykształcenie".
Awatar użytkownika
Ice
VIP Expert
Posty: 2669
Rejestracja: 06 mar 2008, 21:35
x 8

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: Ice »

michal pisze:Bo z tego co mówią to prywatne studia to lipa a poziom jest wręcz skandaliczny.
Fajnie, że wszystkie uczelnie prywatne wrzucasz do jednego wora. Widocznie mało wiesz. Nie dziwić się.
michal
VIP Expert
Posty: 2927
Rejestracja: 06 sie 2008, 14:55
x 5
x 18

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: michal »

Mam do Was pytanie, czy ktoś z Was chodził może do szkoły muzycznej? Jeżeli tak to czy moglibyście powiedzieć jak w takich szkołach jest?
janusz080
Obserwator
Posty: 353
Rejestracja: 24 paź 2008, 17:53

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: janusz080 »

michal pisze:Dla mnie okropna była podstawówka do której chodziłem. Nie nawidziłem tej szkoły i nie nawidze do dziś. Chodzi tam sama hołota a ci pseudo nauczyciele jeszcze się z tego cieszyli im przyklaskiwali poza tym oni w ogóle nie powinni wykonywać swojego zawodu ponieważ sami nie sami nic nie umieją. Natomiast mój polonista i dyrektor szkoły na każdą lekcję przychodził minimum pietnaście minut spuźniony lub nie przychodził wcale na lekcję dzięki czemu mam ogromne braki z polskiego. Poza tym w każdym roku szkolnym połowa jego lekcji się nie odbyła. W dodatku kuratorium twierdzi że wszysto jest jak najbardziej OK i że to świetny dyrektor a kiedyś ten człowiek był nawet zaproszony do "Rozmów w toku" do wydania "Dziecko, jak ty wyglądasz"? Naszczęście kiedy poszedłem do gimnazjum to wszystko się zmieniło na lepsze. 99% procent uczniów to osoby z dobrych domów dzięki czemu jest fajna atmosfera. Fakt iż jest ten 1% hołoty z rejonu ale dyrekcja i nauczyciele świetnie sobie z nimi radzą. W końcu to jedne z najlepszych gimnazjów w mieście które zawsze cieszyło się dobrą opinią.
a teraz Prywatne Studia i w porównaniu z wcześniejszymi latami to jest po prostu "laba".
. Bo z tego co mówią to prywatne studia to lipa a poziom jest wręcz skandaliczny. Zresztą ja nie mam zamiaru na czymś takim studiować. Planuje iść na UJ. W Krakowie jest prywatna uczelnia KSW - Krakowska Szkoła Wyższa na którą potocznie mówią "Kup swoje wykształcenie".
Rozumiem, że jeśli ktoś nie jest jak piszesz z "dobrego domu", to zalicza się do hołoty?
Ja miło wspominam podstawówkę. Wtedy to się miało oceny :P Teraz nie jest dużo gorzej, ale o tym napiszę, ja k będę miał więcej czasu. Z gimnazjum natomiast pamiętam burdy na lekcjach - ja co prawda ich nie robiłem, ale czasami była niezła rzeźnia. W moim gimie nawet TVN był - na początku 2006 rogu program "Pod napięciem" (czy jakoś tak - nie pamiętam teraz; leciało to na żywo w niedzielę około 22) z powodu pobicia nauczyciela. Miałem z nim później lekcje i nawet specjalnie nie dziwię się sprawcom.
michal
VIP Expert
Posty: 2927
Rejestracja: 06 sie 2008, 14:55
x 5
x 18

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: michal »

janusz080 pisze:Rozumiem, że jeśli ktoś nie jest jak piszesz z "dobrego domu", to zalicza się do hołoty?
Do hołoty zaliczam osoby które zachowują się zgodnie ze znaczeniem tego słowa.
W tym roku byłem naszczęście bardzo krótko w sanatorium w Radziszowie k. Krakowa. Tam to już jest naprawde sama hołota. Wszyscy zachowują sie jakby nie mieli nawet odrobiny dobrego wychowania, zachowują się prymitywnie, panuje tam fatalna organizacja i jeszcze wyśmiewano się ze mnie i wytykano palcami za to że interesuje się mediami i polityką i za to że dzień w dzień o 19:30 oglądałem "W". W tym samym sanatorium była również szkoła która też jest o skandalicznym poziomie. Lekcja w tej szkole polega jedynie na tym że nauczyciel każe przepisywać temat lekcji i pare definicji z podręcznika do zeszytu i nic więcej. Nie mogłem wyść z szoku kiedy poprosiłem miejscową nauczycielkę o to aby mi zrobiła standardowy wykład lekcyjny którego mi odmówiła albo na fizyce nauczycielka która na lekcjach użądzała sobie pogaduszki zupełnie nie związane ze szkołą a tym bardziej z przedmiotem. Choć najgorzej było na matematyce na której nauczycielka kazała samemu robić zadania bez wyjaśnienia a kiedy nic nie rozumiałem ponieważ nie jestem dobry z matematyki to nauczycielka dostawała furii. Skandaliczne lekcje miałem również z informatyki na której kazano robić serca w Power Poincie, lub na muzyce z której powinienem być zwolniony ponieważ miałem ją w pierwszej klasie to mimo wszystko kazano mi śpiewać przez 45 min. tylko i wyłącznie piosenkę pt."Serduszko puka w rytmie cza-cza" mimo tego że na muzyce i na informatyce w moim gimnazjum nigdy takimi bzdurami się nie zajmowaliśmy. Na szczęście zmusiłem rodziców do przed terminowego wypisania mnie stamtąd i bardzo się cieszę że nie zostałem tam dłużej i nie chce więcej tam wracać.
Awatar użytkownika
arczi13_90
Użytkownik
Posty: 203
Rejestracja: 16 lip 2007, 11:46

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: arczi13_90 »

Jeżeli chodzi o studia, to nie zgodzę się z tym, że "prywatne studia to lipa a poziom jest wręcz skandaliczny". Nie słyszałem jeszcze o tym, że ktoś dostał papierek bo zapłacił. Nie ma czegoś takiego. Nawet na najgorszych uczelniach prywatnych trzeba się uczyć. Nawet w niektórych uczelniach jest tak, że niektórzy muszą zaliczać kolokwia po kilka razy gdy się nie nauczą za pierwszym razem. A jak wiadomo za poprawkę trzeba płacić.
Awatar użytkownika
dana1993
Obserwator
Posty: 335
Rejestracja: 18 maja 2012, 16:56
Lokalizacja: Poland:P
Kontakt:

Szkoła

  • Cytuj
  • zaloguj się, by polubić ten post

Post autor: dana1993 »

michal pisze:
janusz080 pisze:Rozumiem, że jeśli ktoś nie jest jak piszesz z "dobrego domu", to zalicza się do hołoty?
Do hołoty zaliczam osoby które zachowują się zgodnie ze znaczeniem tego słowa.
W tym roku byłem naszczęście bardzo krótko w sanatorium w Radziszowie k. Krakowa. Tam to już jest naprawde sama hołota. Wszyscy zachowują sie jakby nie mieli nawet odrobiny dobrego wychowania, zachowują się prymitywnie, panuje tam fatalna organizacja i jeszcze wyśmiewano się ze mnie i wytykano palcami za to że interesuje się mediami i polityką i za to że dzień w dzień o 19:30 oglądałem "W". W tym samym sanatorium była również szkoła która też jest o skandalicznym poziomie. Lekcja w tej szkole polega jedynie na tym że nauczyciel każe przepisywać temat lekcji i pare definicji z podręcznika do zeszytu i nic więcej. Nie mogłem wyść z szoku kiedy poprosiłem miejscową nauczycielkę o to aby mi zrobiła standardowy wykład lekcyjny którego mi odmówiła albo na fizyce nauczycielka która na lekcjach użądzała sobie pogaduszki zupełnie nie związane ze szkołą a tym bardziej z przedmiotem. Choć najgorzej było na matematyce na której nauczycielka kazała samemu robić zadania bez wyjaśnienia a kiedy nic nie rozumiałem ponieważ nie jestem dobry z matematyki to nauczycielka dostawała furii. Skandaliczne lekcje miałem również z informatyki na której kazano robić serca w Power Poincie, lub na muzyce z której powinienem być zwolniony ponieważ miałem ją w pierwszej klasie to mimo wszystko kazano mi śpiewać przez 45 min. tylko i wyłącznie piosenkę pt."Serduszko puka w rytmie cza-cza" mimo tego że na muzyce i na informatyce w moim gimnazjum nigdy takimi bzdurami się nie zajmowaliśmy. Na szczęście zmusiłem rodziców do przed terminowego wypisania mnie stamtąd i bardzo się cieszę że nie zostałem tam dłużej i nie chce więcej tam wracać.
Też miło wspominam podstawówkę,ale potem w gimnazjum i w liceum oraz w szkole policealnej niektórzy moi znajomi mi dokuczali głupimi żartami czy jakoś tak.
DANA TO NIE IMIĘ
DANA TO KREJZOL
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości