ETV/Red Carpet TV (HD)

Dyskusje na temat kanałów telewizyjnych działających aktualnie na polskim rynku.
Awatar użytkownika
Majkell
Mythical VIP
Posty: 589
Rejestracja: 26 maja 2006, 21:23
Kontakt:

Edusat (HD)

Post autor: Majkell » 15 sty 2009, 18:09

@trolley:

Nie nazywałbym tego chwaleniem się cudzymi sukcesami. Dla mnie to zupełnie normalne, że dziś wielu nadawców zamiast produkować programy w 100% własnym sumptem, zatrudnia w tym celu podwykonawców. Ktoś jednak musiał wyłożyć kasę na ten dokument, ktoś zapewne przedłożył producentowi wstępny scenariusz - i tym "kimś" była, jak sądzę, Fundacja Innowacja lub WSSE, zatem Edusat. Nie mówmy więc teraz, że przypisują sobie cudze osiągnięcia. Równie dobrze moglibyśmy zarzucić np. TV 4, że nie nadaje własnych produkcji, bo praktycznie wszystkie realizują dla niej zewnętrzne firmy.

Jak dla mnie Edusat to wartościowy, interesujący kanał, który nieraz oglądałem. Przynajmniej do 2004 r., bo wtedy moja kablówka pozbawiła mnie dostępu do niego. Pogardliwie nazywasz jego wykładowców - głędzącymi "uczonymi". Ja pamiętam swoich z czasów studiów (publiczna uczelnia) - i większości z nich życzyłbym, aby do swojej pracy podchodzili z takim zamiłowaniem i zaangażowaniem, jak Ci, których wykładów miałem czasami przyjemność posłuchać w Edusacie. Miło wspominam też programy edukacyjne, takie jak "Tylko dla ciekawych".

Bardzo celnie uderzasz w kierownictwo Edusatu, pogardliwie piszesz o kadrze WSSE - za to na swoje "podwórko" (technika) zdajesz się patrzeć bezkrytycznie. A szkoda... Paradoksalnie bowiem to właśnie poczynaniom techników emisji, realizatorów etc. - jako widz - miałbym akurat co nieco do zarzucenia. Może nie są to wielkie przewinienia - ale świadczą o zwyczajnym, rażącym niedbalstwie. Cofnijmy się o kilka lat i przypomnijmy sobie np.
- Bardzo mądre wgrywanie logo i, co gorsza, napisu "TEST" na mastera ("pięknie" to wyglądało na ekranie podczas powtórkowych emisji w późniejszym okresie),
- Wprowadzenie przez Edusat graficznego logo. Bardzo pozytywna zmiana... tyle, że przez pierwszych kilka dni. Potem ktoś wpadł na pomysł "profesjonalnego" pomniejszenia tegoż logotypu. I zamiast przygotować sobie nowy plik graficzny w mniejszej rozdzielczności (5 minut roboty?) - to rozmiar logo zmniejszono "ściskając" je chyba w programie, z którego było emitowane. Efekt: odrażająca PIKSELOZA (jak po spłaszczeniu obrazka w MS Paincie). Poprawiono to bodajże dopiero przy starcie Edusatu Bis i Bis 2, gdy przygotowano nowe pliki z poszczególnymi logotypami. No, może troszkę wcześniej...
- "Nowatorskie" kadrowanie tudzież montaż, np. we wspomnianym "Tylko dla ciekawych". Widok na plan studia, zbliżenie na rozmówcę, czasem na rekwizyty przez niego przyniesione - ani jednego zbliżenia na prowadzącą program(!). I tak przez dwu-, trzy-godzinny program, a w sumie przez z 10 odcinków tego cyklu. Przy czym każda z kamer miała operatora (niekiedy wchodzili w kadr), więc ujęcia można było dowolnie zmieniać.
Ktoś mógłby powiedzieć, że się czepiam. Nie, ja po prostu jestem zdania, że dbałość o szczegóły jest najlepszym wyznacznikiem tego, jakie ma się podejście do wykonywanej pracy.

Również pozdrawiam - bardzo miło że na nasze forum zagląda ktoś związany z tak sympatycznym kanałem jak Edusat (już abstrahując do tego, jak się na jego temat wypowiada).
0 x
Awatar użytkownika
trolley
Użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 19 wrz 2008, 18:28

Edusat (HD)

Post autor: trolley » 15 sty 2009, 18:57

Majkell ([email protected])
Mamy zupełnie różny punkt widzenia i dobrze, ty piszesz z punktu widzenia odbiorcy, dlatego obarczasz technikę przewinieniami od niej niezależnymi. Technika wykonuje polecenia, jakakolwiek własna inicjatywa (nawet słuszna) jest niedopuszczalna, ponadto nie myl grafików z technikami. Mogę Ci udostępnić mój zakres obowiązków (na priva) padniesz na grzbiet jak przysłowiowy pies Pluto.
Zacznę jednak od tego co napisałeś - "Ktoś jednak musiał wyłożyć kasę na ten dokument, ktoś zapewne przedłożył producentowi wstępny scenariusz - i tym "kimś" była, jak sądzę, Fundacja Innowacja lub WSSE, zatem Edusat."
Widać, że zupełnie nie orientujesz się w realiach. Kasę na ten dokument wyłożyła Unia. To po pierwsze. Jeśli piszesz - Fundacja, czyli Edusat, to albo ściemniasz celowo, albo nie wiesz o co chodzi. Odnośnie projektu R.A.V.E i udziału w nim Edusatu, lepiej nie dotykaj tego tematu, bo może być naprawdę tragicznie. Podtrzymuje to co napisałem - nieładnie jest chwalić się cudzymi sukcesami.
W kwestii "starożytności", czyli "Tylko dla odważnych"(ciekawych) - spytaj autorki ( mnie się z Ewą świetnie pracowało), jak wspomina współpracę z Edusatem.

Pozdrawiam
0 x
Awatar użytkownika
Majkell
Mythical VIP
Posty: 589
Rejestracja: 26 maja 2006, 21:23
Kontakt:

Edusat (HD)

Post autor: Majkell » 15 sty 2009, 22:33

Na temat patrzę z punktu widzenia widza - z prostej i oczywistej przyczyny. EDUSAT od środka mogę "znać" co najwyżej z tych kilku spotów, które chodziły czasem między wykładami (na marginesie: całkiem fajnie zmontowane). A skoro nie widziałem stacji od wewnątrz, to skupiam się na rzeczach zauważalnych z perspektywy odbiorcy.

Jeśli chodzi o odróżnienie roli grafika i technika: wydawało mi się, że w tak małej stacji jak EDUSAT ludzie zajmujący się czołówkami, logotypami, jinglami i innymi animacjami - podlegają pod dział techniczno-emisyjny, więc mają możliwość bezpośredniej z nim współpracy. Fakt, że jest inaczej - niewiele tu jednak dla mnie zmienia. Jestem zdania, że akurat technik nie powinien zupełnie bezkrytycznie wykonywać poleceń "góry", bo to niekiedy może mieć opłakane skutki. Jeśli dostaję polecenie zmniejszenia logo i robię to dostępnymi sobie środkami (w programie, z którego nakładam na obraz elementy grafiki), po czym widzę, że na ekranie mam totalną pikselozę - to zwracam się do właściwej osoby o plik w odpowiedniej rozdzielczości. Czy to jest ów niepożądany nadmiar własnej inicjatywy?

Co do wgrywania logo i napisu "TEST" na archiwizowany materiał - sądziłem, że szef techniki ma wpływ na konstrukcję toru wizji. Przepraszam, że się myliłem.

No i jeszcze kwestia Fundacji - dla mnie sprawa była oczywista: FI jest właścicielem WSSE, szkoła jest właścicielem Edusatu. Czyli Fundacja, choć pośrednio, jest właścicielem telewizji. Przeanalizowałem prosty ciąg przyczynowo-skutkowy. Czy coś przeoczyłem?

A zakresu obowiązków szefa techniki jestem naturalnie ciekaw. Może faktycznie przerastają one moje wyobrażenie.
0 x
Awatar użytkownika
trolley
Użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 19 wrz 2008, 18:28

Edusat (HD)

Post autor: trolley » 15 sty 2009, 23:05

Niestety przeoczyłeś całą masę rzeczy zasadniczych. Pytasz - "Czy to jest ów niepożądany nadmiar własnej inicjatywy?" - odpowiedź brzmi - TAK.
Piszesz - "wydawało mi się, że w tak małej stacji jak EDUSAT ludzie zajmujący się czołówkami, logotypami, jinglami i innymi animacjami - podlegają pod dział techniczno-emisyjny, więc mają możliwość bezpośredniej współpracy." - błąd, dział techniczno-emisyjny, w "czym", przepraszam, w FI, WSSE czy Edusat (bez osobowości prawnej) - o czym mówisz ?.
Dalej - "Co do wgrywania logo i napisu "TEST" - odpowiadam, to był wymóg KRRiT, miesiąc emisji próbnej.
A teraz do sedna problemu - "No i jeszcze kwestia Fundacji - dla mnie sprawa była oczywista: FI jest właścicielem WSSE, szkoła jest właścicielem Edusatu. Czyli Fundacja, choć pośrednio, jest właścicielem telewizji. Przeanalizowałem prosty ciąg przyczynowo-skutkowy." - twoja analiza jest niestety typowa dla laika (sorry), Z punktu widzenia prawa, FI jako założyciel WSSE ma ściśle określone obowiązki nadzorcze i nic ponadto.
Szkoła natomiast jest właścicielem koncesj i nic ponadto. Te dwa (niezależne) podmioty gospodarcze nie są tożsame.
Jeszcze ad personam - "sądziłem, że szef techniki ma wpływ na konstrukcję toru wizji" - szef emisji, to nie jest szef techniki, konstrukcja toru wizji - to działka Inżyniera Studia. Piszę z dużej litery, bo mam do niego duży szacunek.
Jak zwykle - Pozdrawiam
0 x
Awatar użytkownika
Majkell
Mythical VIP
Posty: 589
Rejestracja: 26 maja 2006, 21:23
Kontakt:

Edusat (HD)

Post autor: Majkell » 16 sty 2009, 1:40

trolley pisze:błąd, dział techniczno-emisyjny, w "czym", przepraszam, w FI, WSSE czy Edusat (bez osobowości prawnej) - o czym mówisz
Działem techniczno-emisyjnym nazwałem grupę osób zatrudnionych przez WSSE/Fundację Innowacja (bo zakładam, że musiałeś mieć z którąś z nich umowę o pracę) przy realizacji od strony technicznej programu Satelitarnej Telewizji Edukacyjnej "Edusat". Nie jest przy tym istotne, jak się ta komórka nazywa, czy ma jakąś oficjalną nazwę. Istotne jest to, że ta grupa pracowników ściśle ze sobą współpracuje. Uznałem, iż naturalną rzeczą byłoby, gdyby graficy odpowiedzialni za jingle, czołówki, logotypy, spoty promocyjne - znajdowali się również w tej grupie pracowników.

Niestety, z Twoich wypowiedzi bardzo trudno wywnioskować, która z instytucji właściwie stoi za Telewizją Edusat.
trolley pisze:Jeśli piszesz - Fundacja, czyli Edusat, to albo ściemniasz celowo, albo nie wiesz o co chodzi.
trolley pisze:Szkoła natomiast jest właścicielem koncesj i nic ponadto.
Skoro nie Fundacja, i nie WSSE, to pod kogo właściwie jako "Edusat" (jednostka produkująca program telewizyjny) - podlegacie? Może wreszcie wyjaśnijmy tę kwestię, bo bez tego trudno prowadzić merytoryczną dyskusję.

Zauważyłem ponadto, iż w wielu postach zaznaczasz, iż Edusat nie posiada osobowości prawnej (swego czasu tym nawet tłumaczyłeś brak strony internetowej). Zastanawia mnie, dlaczego w Twoich oczach ten fakt urósł do rangi problemu. Troszkę się orientuję w rynku medialnym i wiem, że istnieje np. mnóstwo lokalnych rozgłośni radiowych nie posiadających osobowości prawnej - mowa o tych będących częścią większych grup medialnych. Zwykle wszystkie te rozgłośnie należą do jednej spółki, czasami ich koncesje są własnością spółek-wydmuszek (nie prowadzących działalności gospodarczej, nie posiadajacych majątku innego niż sama koncesja), w których spółka prowadząca działalność radiową ma większość/całość udziałów. Poszczególne stacji, rozsiane po kraju funkcjonują jako zakłady bez osobowości prawnej, swoiste oddziały wspomnianej spółki. Każda z tych rozgłośni posiada własnego dyrektora (niekiedy dyrektora generalnego zarządzającego kilkoma rozgłośniami jednocześnie), sporo innych stanowisk kierowniczych, wydzielony dział handlowy. Tyle, że taka zorganizowana struktura istnieje zupełnie niezależnie od oficjalnego podziału na przedsiębiorstwa (spółki).

Jaki więc istnieje problem z Edusatem? Telewizja taka może działać jako:
- komórka organizacyjna w strukturze uczelni (korzystając z jej osobowości prawnej - zastanawiam się teraz, czy nie byłby to przypadek analogiczny jak Akademicka Telewizja Edukacyjna Uniwerystetu Gdańskiego).
- zakład bez osobowiści prawnej funkcjonujący w ramach Fundacji Innowacja (analogicznie jak jej wydawnictwo). Fundacja jest przy tym wpisana do rejestru przedsiębiorców, może więc prowadzić działalność gospodarczą.
Czemu Twoim zdaniem tak ważne jest, aby Telewizja stanowiła odrębny, samodzielny podmiot?
trolley pisze:Dalej - "Co do wgrywania logo i napisu "TEST" - odpowiadam, to był wymóg KRRiT, miesiąc emisji próbnej.
Wymóg emisji napisu rozumiem. Tego się nie czepiam. Chodzi mi tylko o wgrywanie tego typu oznaczeń na materiał archiwizowany celem ponownych emisji. Innymi słowy: czemu to, co powinno być dodawane na etapie emisji, pojawiało się już na etapie realizacji.
trolley pisze:twoja analiza jest niestety typowa dla laika (sorry), Z punktu widzenia prawa, FI jako założyciel WSSE ma ściśle określone obowiązki nadzorcze i nic ponadto.
Prawo - prawem, teoria - teorią, a jak jest w praktyce? Ja widzę wyraźne powiązania personalne pomiędzy WSSE i FI (przypomnę chociażby, że prezes Fundacji był jeszcze nie tak dawno jednocześnie rektorem uczelni). To pozwala mi wysnuć śmiałe przypuszczenie, iż szkoła w praktyce jest/była ściśle uzależniona od FI. Niemniej pozwól, że nie będziemy w tej kwestii już polemizować. Mianowicie dlatego, że odeszliśmy znacznie od głównego wątku - aż musiałem sprawdzić, skąd się wzięła ta dyskusja. Ano stąd:
Majkell pisze:Fundacja Innowacja lub WSSE, zatem Edusat
I o ile w kwestii prawa dotyczącego szkolnictwa wyższego,mogę być laikiem, to z tego zdania się nie wycofuję. Powód: projekt Edusat to formalnie trzy osobne koncesje, w praktyce składające się na jeden kanał. Właścicielami poszczególnych koncesji są WSSE i FI. Tym samym - z prawnego punktu widzenia - obie instytucje traktować możemy jako koncesjonariuszy=właścicieli telewizji (formalnie: któregoś z trzech kanałów). Jeżeli np. WSSE będzie produkować program Edusatu Bis - oficjalnie robić to będzie na zlecenie Fundacji (tak musi być skonstruowana umowa). Akurat przepisy koncesyjne, może w odróżnieniu od tych dotyczących szkolnictwa, są mi dość dobrze znane. ;)
trolley pisze:Jeszcze ad personam - "sądziłem, że szef techniki ma wpływ na konstrukcję toru wizji" - szef emisji, to nie jest szef techniki, konstrukcja toru wizji - to działka Inżyniera Studia.
Zatem zwracam honor. Niby teraz to oczywiste, ale jakoś nie podejrzewałem, że w tak niewielkiej (i według Ciebie - słabo zorganizowanej) stacji telewizyjnej jak Edusat szef emisji i inżynier studia - to będą osobne stanowiska.
0 x
Awatar użytkownika
trolley
Użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 19 wrz 2008, 18:28

Edusat (HD)

Post autor: trolley » 16 sty 2009, 10:57

Bardzo ładnie rozwinął nam się ten dialog. To fajnie, miło pogawędzić z człowiekiem posiadającym dużą wiedzę, a przy tym prezentującym poglądy (co do Edusat'u) odmienne od moich (na szczęście). Przechodząc do sprawy :
Jeśli chodzi o strukturę organizacyjną, to coś takiego chyba nawet do dzisiejszego dnia nie zaistniało. Przy znanym ogólnie podziale koncesji sprawa wydaje się jasna, tylko że niestety tak nie jest. Ani w Fundacji ani w WSSE nie ma i nie było wydzielonych komórek organizacyjnych zajmujących z się telewizją ( z małym zastrzeżeniem, ale o tym później). Ja osobiście, zawsze byłem zatrudniony w FI, trudno mnie jednak określić jako "wydzieloną komórkę". WSSE natomiast od roku 2003 zatrudniała dwóch techników emisji i nikogo ponadto. To również nie jest żadna komórka. Tak więc jeżeli napisze, że nie wiem jaka instytucja stoi za TV Edusat, to jest to prawda.

Zgadzam się z Twoją interpretacją odnośnie różnych form organizacyjno-prawnych małych jednostek. Jednakże to co napisałem powyżej, wyraźnie wskazuje, iż żaden z podanych przez Ciebie przypadków nie nie ma tu miejsca.

Teraz zajmę się sławetnym dopiskiem TEST na materiale archiwalnym. W tym czasie, na etapie rozruchu, posiadaliśmy jedynie materiały archiwalne z czasów próbnej transmisji realizowanej do sześciu ośrodków zamiejscowych. Tak była decyzja ówczesnego "Dyrektora" Studia Edukacyjnej Telewizji Satelitarnej WSSE ( w roku 2001 coś takiego zaistniało, z tym że zarówno ja jak i "Dyrektor",mieliśmy na obsługę tego studia umowę zlecenie z WSSE). Po wejściu do kabla ASTER, wszystko stanęło na głowie. Przepadło Studio TV WSSE, nie pojawił się natomiast Edusat (formalnie oczywiście)

I jeszcze sprawa koncesji.
"I o ile w kwestii prawa dotyczącego szkolnictwa wyższego,mogę być laikiem, to z tego zdania się nie wycofuję. Powód: projekt Edusat to formalnie trzy osobne koncesje, w praktyce składające się na jeden kanał. Właścicielami poszczególnych koncesji są WSSE i FI. Tym samym - z prawnego punktu widzenia - obie instytucje traktować możemy jako koncesjonariuszy=właścicieli telewizji (formalnie: któregoś z trzech kanałów). Jeżeli np. WSSE będzie produkować program Edusatu Bis - oficjalnie robić to będzie na zlecenie Fundacji (tak musi być skonstruowana umowa). Akurat przepisy koncesyjne, może w odróżnieniu od tych dotyczących szkolnictwa, są mi dość dobrze znane. wink"

Nie neguje absolutnie faktu, że dobrze znasz przepisy koncesyjne, nawet bym nie śmiał. Jest jednak pewien szkopuł, w odróżnieniu ode mnie nie możesz znać wszystkich, szczegółowych postanowień tych trzech koncesji. Koncesjonariusze = właściciele kanałów, tu jest między nami pełna zgoda. Ale co do koncesjonariuszy=właścicieli telewizji, niestety już nie.

Wyjaśnię jeszcze jedną sprawę ponieważ moje wywody co do kadry uczelni mogły pozostawić pewien niesmak. Przez ogrom lat obsługiwania wykładów (szczególnie sobotnio-niedzielnych) poznałem prawie całą kadrę i do większości wykładowców mam ogromny szacunek. Co więcej
z niektórymi do dziś się przyjaźnię. Jest natomiast kilka osób, których nie poważam i zdania w tej kwestii nie zmienię. Moja kontrowersyjna wypowiedź, właśnie do nich się odnosiła.

Pozdrawiam
0 x
Awatar użytkownika
Majkell
Mythical VIP
Posty: 589
Rejestracja: 26 maja 2006, 21:23
Kontakt:

Edusat (HD)

Post autor: Majkell » 16 sty 2009, 12:34

Miło mi, że uważasz mnie za osobę z dużą wiedzą. Mnie również fajnie się z Tobą rozmawia (bez sprzecznych poglądów - nie ma dyskusji).

Może spróbuję zatem wszystko, co tu pisaliśmy, krótko podsumować.
Edusat jako stacja telewizyjna, na którą "składają się" pracownicy, sprzęt etc. - jest trudna do zdefiniowania, ponieważ nie posiada klarownej struktury organizacyjnej, nie jest jednostką składową konkretnego podmiotu gospodarczego. Oficjalnie Edusat istnieje więc tylko jako koncesjonowany kanał satelitarny (czy raczej grupa kanałów) i w tym sensie możemy uważać go za wspólny produkt WSSE i Fundacji Innowacja, conajmniej z trzech powodów:
1. Oba podmioty występują w zapisach koncesyjnych poszczególnych kanałów projektu.
2. W produkcji programu uczestniczą pracownicy szkoły i Fundacji, jako tacy nie stanowiąc jednak wydzielonego "pionu telewizyjnego" (czy jak to tam sobie nazwiemy) w tych instytucjach.
3. Fundacja, z tego co wyczytałem, zakupiła sprzęt telewizyjny wykorzystywany do produkcji programu Edusatu (zakładam więc, że pozostaje jego właścicielem), jednocześnie jednak WSSE jest w głównej mierze odpowiedzialna za zawartość merytoryczną programu.
Z tych samych powodów - nie da się ustalić faktycznego właściciela/nadawcy kanału.

Czy co do takiego opisu będziemy zgodni?

Generalnie - oświeciłeś mnie, że panuje tam spory bałagan, przynajmniej z formalnego punktu widzenia i z perspektywy pracownika - Twojej. Zastanawia mnie jednak, jak zapatruje się na to wszystko kierownictwo uczelni i Fundacji - być może dla niego taki nieformalny układ jest w pełni wystarczający i zupełnie klarowny. Skąd to przypuszczenie - otóż pod pewnym względem Edusat bardzo mi zaczął przypominać inne przedsięwzięcie telewizyjne "trzeciej ligi", znane jako Tele 5 + Polonia 1. Tam również organizacyjnie struktura przedsiębiorstw jest bardzo zagmatwana (swego czasu nawet syndyk nie był w stanie się w niej połapać). Ani T5 ani P1 nie posiadają osobowości prawnej - dokładnie tak jak Edusat są to tylko produkty - kanały telewizyjne. Pracownicy biorący udział w produkcji ich programu/akwizycji reklam etc. są zatrudnieni w conajmniej trzech - oficjalnie nie powiązanych w żaden sposób - spółkach: Polcast Television, Media 5 (łączy je tylko osoba prezesa) i Antel. Obu kanałom można zarzucać słabą jakość techniczną i nienajlepszą merytoryczną, niemniej jako przedsięwzięcia mające przynosić dochód - funkcjonują nad wyraz sprawnie. I to mimo zagmatwanej i niejasnej struktury organizacyjnej - a powiedziałbym nawet, że dzięki niej (nieraz ów pozorny bałagan pozwolił im wyjść obronną ręką z kłopotów: a to syndyk Fincastu się nie doszukał majątku, a to grano na zwłokę z opłatami dla ZAiKS-u - poszczególne spółki odsyłały Stowarzyszenie Autorów jedna do drugiej).

Tak więc zastanawiam się, jak to wszystko wygląda w przypadku Edsuatu. Być może organizacja tego przedsięwzięcia to tylko pozornie jeden wielki bałagan, natomiast dla "góry" - bardzo korzystny układ. Z tym, że absolutnie nie jest to żadna teoria, pod którą się podpisuję... Po prostu tak sobie głośno myślę.
0 x
Awatar użytkownika
trolley
Użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 19 wrz 2008, 18:28

Edusat (HD)

Post autor: trolley » 16 sty 2009, 13:11

Tym oto sposobem, wespół w zespół, osiągnęliśmy konsensus.

W pełni identyfikuję się z Twoją teorią, oczywiście też się pod nią nie podpiszę, z wiadomych względów.
Trudno orzec, że ten bałagan odpowiadający "górze", tak dotkliwy dla "dołów", był celowym założeniem.
Pewne jest natomiast, że właścicielem wszystkich środków produkcji w tym przypadku jest FI ( ze SNO włącznie).
W jakim stopniu komplikuje to wszelkie poczynania formalno-prawne (z punktu widzenia Edusat'u biorąc), szkoda nawet mówić,
a o sprawozdawczości na rzecz KRRiT oraz ZAiKS, nawet strach pomyśleć.

Generalnie, cieszę się, że w taki oto sposób, wyjaśniliśmy mocno skomplikowaną problematykę TV EDUSAT.

Zawsze do usług
Pozdrawiam
0 x
Awatar użytkownika
Ice
Mythical VIP
Posty: 2668
Rejestracja: 06 mar 2008, 21:35
x 3

Edusat (HD)

Post autor: Ice » 11 lut 2009, 14:40

Małe pytanie - jako, że do Edusatu nie zaglądam prawie wcale chciałem się spytać, czy emitują jeszcze program z muzyką disco-polo?
0 x
Evil
Junior
Posty: 1405
Rejestracja: 09 sie 2007, 14:46
x 1

Edusat (HD)

Post autor: Evil » 11 lut 2009, 15:42

Tak, emituje.
0 x
Czaja
Obserwator
Posty: 643
Rejestracja: 17 maja 2008, 12:34

Edusat (HD)

Post autor: Czaja » 11 lut 2009, 15:48

Nawet 2 razy w tygodniu o tej samej porze.
0 x
orzech
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 26 maja 2008, 10:53

Edusat (HD)

Post autor: orzech » 13 lut 2009, 8:33

Nie tylko emitują, ale mają w planach zwiększenie ilości disco polo. Odsyłam do tego artykułu http://www.discoportal.info/content/view/1627/26/
0 x
Awatar użytkownika
trolley
Użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 19 wrz 2008, 18:28

Edusat (HD)

Post autor: trolley » 30 wrz 2009, 12:30

Absolutna nowość w temacie Edusatów. Po raz pierwszy, w sieci znalazły się informacje dotyczące kosztów generowanych przez TV Edusat. Pomijając fakt, że są mało precyzyjne - to jednak są interesujące.
Wklejam link http://bopp.pozytek.gov.pl/259346.pdf
0 x
aandrut95
Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 16 sie 2010, 21:10

Edusat (HD)

Post autor: aandrut95 » 16 sie 2010, 21:20

Przydało by sie przesunąć troche logo oraz kółeczko ograniczeń wiekowych bo troche jest ścięte przez telewizor
0 x
AlexLL
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 12 wrz 2010, 22:28

Edusat (HD)

Post autor: AlexLL » 12 wrz 2010, 22:47

Edusat Bis? Cóż to jest? Myślałem, że mają tylko jeden kanał.
0 x
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe stacje telewizyjne w Polsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości