[TVN] Agent-Gwiazdy

Dyskusje o programach z gatunku reality show.
Missmarylin
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 19 kwie 2016, 22:31

Re: [TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: Missmarylin » 12 maja 2016, 12:25

Zdjęcie nr 5 może mówić wszystko, zerknijcie na drugi plan :)
90filip
Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 11 maja 2016, 13:56

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: 90filip » 12 maja 2016, 12:40

@Eltomas 1)Z tego co pamiętam, to Antek powiedział, że Sylwia może go przywrócić i że może wybrać kasę dla grupy, bądź immunitet dla siebie. Jednak wydaję mi się (poprawcie mnie jeśli się mylę), że wspomniał też coś w stylu "jak mnie zostawisz to wracam do Polski". Tutaj jednak gdyby to on okazał się agentem, to dobrze, że trafił na Sylwię. Wszyscy o niej mówili (jako charakterze osoby, nie jako uczestniczka programu, która wykonuje/nie wykonuje zadań), że jest osobą miłą, dobrą, wykazującą altruizm. Jeśli to on jest agentem, to wtedy nie bez przyczyny staje na jej drodze.

2) Tutaj jak już pisałem we wcześniejszym poście, widać, że koperty są ponumerowane. Dlatego najlepszy wybór dla agenta to koperta pusta, którą może wymienić na cokolwiek - w najlepszym wypadku na immunitet/jokery, w najgorszym kasa - taką kopertę miał Hubert.

3) Kolega już wyjaśnił, że Antek miał immunitet jak odpadła Dominika.

Co do reszty, nie wiem sam co o tym myśleć. Mógł to robić głównie by mylić trop, wziąć na siebie uwagę uczestników, przez co źle odpowiadali na pytania i odpadali.

@Kryterium0 Nie wiem dokładnie jak to jest, uważam sam osobiście, że raczej agent znał zarys zadania - co będą robić, co trzeba zrobić by wygrać zadanie. Być może sam musiał wymyślać jak przeszkadzać grupie, improwizując i biorąc pod uwagę to, co się dzieje w danej sytuacji. Wiadomo, że każdy mógł się różnie zachować, dlatego uważam, że miał wolną rękę, ale i też mógł dostawać jakieś podpowiedzi od producentów. Jednak nie uważam, że to miało miejsce na setkach.

@CharlieMalcom Możliwe, że tak to właśnie wyglądało. Byłbym jednak skłonny stwierdzić, że agent wiedząc jak wygląda zarys zadania, co trzeba zrobić by wygrać, sam musiał kombinować, aby zadanie zepsuć. Właśnie ze wzgląd na reakcje, zachowania innych uczestników. Osobiście jestem zdania, że jakieś podpowiedzi musiał dostawać od producentów. W holenderskiej edycji WIDM 2013, podczas obstawiania skoku na bungee, dostał podpowiedź na górze w stylu "masz skoczyć". Sam uczestnik (agent) mówił, że w innym przypadku by wcale nie skoczył bo się bał.

@enore_ Może Antek dostając poprawną odpowiedź od Tamary, jak założył, że jest prawdopodobieństwo, iż jest ona nie prawdziwa, podał fałszywą odpowiedź Hubertowi sprawdzając jego reakcje i zachowanie. Jednak to są tylko gdybania.
Pozdrawiam, Filip.
encore_
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 05 maja 2016, 10:13

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: encore_ » 12 maja 2016, 12:46

Po krótce, z pamięci, lekko-poważnie i bez ponownego oglądania - przegląd strategii Agenta Antka w kolejnych odcinkach:

1. Skok na bungee, stawką jest immunitet. Antek deklaruje, że na pewno chociaż spróbuje. Jako agent wie, że musi odpaść, ale nie wie jeszcze jak obstawi go Aśka, stąd zalecana jest wstrzemięźliwość. W końcu nie skacze. Na dole Aśka, która obstawiła (chyba życzliwie - chciała mu dać immunitet?), że skoczy - pyta czy się nie dało? Antek odpowiada: "sama zobaczysz na górze". Antek odpada jako pierwszy, po to żeby kilka tygodni później dojść do finału, prawdopodobne?

Zadanie w szpitalu (nie wiem czy nie było w 2.) - Antek przechodzi cały labirynt, choć Asi wydaje się, że lasery go łapią. Nie udaje mu się znaleźć zapadki - właściwie jej nie szuka, co wszyscy zrzucają na jego gapiostwo, Tamara mówi na setce, że de facto siedziała obok niego podczas tłumaczenia zadania i wszystko tak samo dobrze słyszała, więc Jego tłumaczenia, że nie zrozumiał zadania należy poddać w wątpliwość. Tak naprawdę Antek podczas tego zadania stracił tylko cenny czas grupowy - im dalej zaszedł, tym więcej czasu ukradł - a doszedł aż do końca. Ale i tak wszyscy wtedy byli źli na Szpaka.

Antek odpada.

2. Antek powraca, kasa zawraca (gubi się). Wydaje mi się, że tu może liczono na tzw. heurystykę zakotwiczenia (sorry) u innych graczy, czyli zafiksowania się na swoim początkowym typie na agenta, od którego później jest trudno odejść. W zasadzie każdy z graczy utworzył sobie taką selekcję już na wstępie, Aśka wprost mówiła, że miała jeden typ od początku do końca - i był to Hubert. Antek jako wyeliminowany nie był przedmiotem tych kalkulacji, tak naprawdę na najważniejszym jej etapie (czyli po pierwszym zimnym prysznicu, jakim było odpadnięcie pierwszego uczestnika), czyli na samym początku. Jego ponowne pojawienie się wygodniej było zignorować, niż na nowo wszystko rozkminiać - każdy miał już swój typ, co ważne: inny typ. Ponadto nawet tutaj Antek próbował skłonić Sylwię do wzięcia immunitetu dla siebie, zamiast kasy dla grupy.

3. Zejście w dół. Nie wiemy czy Antek ma w sumie ten lęk wysokości, czy po prostu wcześniej zdecydował, że nie skoczy w ramach strategii immunitetowej. Tym razem jednak schodzi, ale agent wie, że w tym zadaniu może być twist (Monika).

Skręcanie w lewo / prawo. Antek chce zamalować kluczową informację - nazwy ulic. W ogóle nie pomaga Asi, co jest też kwestią jej charakteru. Finalnie okazuje się, że nie wszystko poszło idealnie, ale kasę zdobyli.

4. Zadanie z prowadzeniem promu - Antek się nie wychyla, jest w grupie z sojuszem i Hubertem, więc nie ma nawet szczególnej widowni. Przy skoku na worek wie, że i tak wszystko zależy od tego jakie kwoty obstawi Eva. Wykorzystuje jednak sytuację, by zwrócić uwagę grupy na Huberta (zakład), zaczynają się te epitety: fajtłapa, oferma itd. Hubert jest idealnym celem na agenta urojonego, bo się nie broni (bo i po co?), jest typem samotnika, i naprawdę wzbudza podejrzliwość tym lękiem wysokości, workiem - dodatkowo agent wie jak typuje reszta, im więcej osób będzie typowało Huberta tym łatwiej będzie mu przepchnąć sojuszników dalej (którzy też mylą się, typując Huberta)...

5. Przejście po linie. Antek specjalnie nie wymienia niektórych słów, ale i tak idzie mu dobrze (z drugiej strony nie ma problemu z powtarzającymi się słowami, więc wyniki poszczególnych graczy są tak naprawdę nieporównywalne). Jego postawa myli Maćka, który zmienia typ i odpada. Przy maskach znowu mamy Antka i Huberta razem, wolno chodzą po tych straganach, ale i tak uwaga skupia się na Hubercie, o którym wszyscy już wiedzą, że jest ślamazarny itp., a jak nie wiedzą to Antek im za chwilę przypomni. W pewnym momencie panowie znajdują złą maskę, ale to Hubert (!) zauważa szczegół, który ją dyskwalifikuje (trójkąt na czole) i szukają dalej prawidłowej. Zadanie kończy się pełnym sukcesem. Podczas safari Antek testuje grupę, chcąc wracać wcześniej. Tamara skutecznie Go kontruje. Antek pielęgnuje swój wizerunek lesera, któremu niezbyt zależy.

6. Szukanie drogi na camping. Antek znowu ląduje w aucie z Hubertem, i Tomkiem. Dziewczyny mieszają drogę, panowie się denerwują. Hubert daje temu wyraz, ochrzaniając, że nie wiedzą nawet gdzie są (znowu Agent Hubert ma problem - myśli sobie grupa...). W samochodzie słychać też, że Tomek już mocno wierzący w agenta Huberta w ogóle nie chce z nim dyskutować, gdy ten chce przegadać nagłą zmianę obranego wcześniej punktu. Hubert ma także za złe Antkowi, że "jest niekonsekwentny", Tomek rzuca to swoje "tylko krowa poglądów nie zmienia". Antek powtarza to z zadowoleniem. Agent wiedział, że zmiana punktu równa się porażce grupy, stąd niekonsekwencja. Denerwował Huberta, pozostawiając samego z pretensjami, co dodatkowo rzucało się w oczy grupie - która jak na złość byłaby tym bardziej skłonna jechać tam, gdzie agent Hubert nie chce.

Nocna walka o immunitet w kole. Antek antagonizuje grupę, znowu podbudowując swój wizerunek enfant terrible. Pod koniec, gdy jakimś bardzo wygodnym zbiegiem okoliczności (?) na podeście zostaje akurat wyłącznie sojusz - Antek całkiem jakby serio proponuje by Tomek wziął immunitet, bo najbardziej by mu się przydał. Poczciwy (co by nie mówić) Tomek w ogóle nie podejmuje tematu, a nie wydaje mi się żeby to był kolejny Antkowy żart...

Poszukiwanie złota. Antek niczego nie znajduje, nie sypie łopatą piachu - chociaż tak się ponoć wszyscy umawiali, dzieląc na grupy. Potem jeszcze na setce mówi, że podobno był wszędzie gdzie to złoto było poukrywane. Był = schował / zakopał?

7. Znana akcja z nieodbieraniem telefonu i propozycją intrygi. Znowu Antek na pierwszym planie, ale jest to już tak bezczelne, że przecież nie może świadczyć o jawnej agenturze? Z programu wypada Sylwia, która w jednej z ostatnich setek mówiła, że typuje kogoś z sojuszu, ale się waha. Sylwia była zagrożeniem bo nie dość, że nie typowała Huberta (co stanowiło zagrożenie dla sojuszników), to jeszcze była na dobrym tropie...

Antek dostaje immunitet, który chce dosłownie "wymienić" (a nie przekazać!) na 3 dżokery Sylwii. Kinga powtarza zasadę zadania: wymienić można się tylko raz. Bardzo sugestywna gra słów? O tym już pisałam wcześniej, więc nie będę się powtarzać.

8. Samolot. Antek czyta zmienioną treść jednego tekstu, drugiego nie czyta wcale. W samolocie umawia się z Hubertem na późniejszą rozmowę (wymiana informacji w zamian za jego odpowiedzi?). I tu rodzi się okazja do przekazywania prawdziwych informacji sojuszowi o agencie (sobie), udając że jest to info pozyskane od Huberta (ani Tomek, ani Tamara nie są w stanie tego skonfrontować). Teraz trzeba tylko przekonać by cała reszta grupy głosowała na Huberta bo w takim układzie sojusz musi przechodzić dalej.

Otwarcie skrzyni. Już nikogo nawet nie dziwi, że ten bezczelny leser Antek ma ochotę napić się szampana. Strategia działa. Tomek za szybko wypełniał test i pochrzanił jakieś odpowiedzi, pewnie akurat te właściwe.

9. Możliwość wygrania 3 dżokerów - Antek nie bierze udziału. Tamara jest zdana na siebie - Antek martwi, że wykiwał kolegę i może być wp***l? Tak czy inaczej Antek znowu robi z siebie ofiarę i lesera, któremu nic się nie chce. Najchętniej wróciłby na bezludną wyspę i pocieszył się szampanem. Później jest zadanie konne, w wyniku którego leci po kopertę i wraca z podejrzanie niewielką sumką. Wybrał złą kopertę, wywalił część hajsu..? Wiadomo, że kopertę otworzył już w helikopterze, czyli sam - bez świadków. Jak później się okazało Antkowi udaje się wycyganić od Huberta dżokera - ich relacja wchodzi na nowy poziom. Agentowi posypał się częściowo sojusz, potrzebuje nowych wrażeń, najlepiej z drugim mężczyzną :P.

10. Szkoła - o tym też już pisałam. Antek wchodzi w słowo Hubertowi, sprawiając wrażenie, że razem trochę zawalili to zadanie. W rzeczywistości słowa Huberta zostały odgadnięte, problem był z Antkowymi... ale grupa o tym nie wie. Antek spowiada się z grzechów Tamarze, a Hubert - jak to idealny kozioł ofiarny - nikomu. Dominika zauważa, że Hubertowi nie poszło za dobrze, i za chwilę odpadnie z programu.

W ciemni Antek znowu pospiesza dziewczyny i gdy one organizują ciemnię, sam zachowuje się jak Pan tego haremu, co jest już standardem. Miła atmosfera i być może Antek, na którego potem winę zwala Tamara (!) - sprawiają, że zadanie wygrywa Asia. Za chwilę jednak traci immunitet (agent wiedział, że obrona immunitetu będzie trudna). Odmieniony Antek tym razem dwoi się i troi żeby przeszkodzić Dominice i Hubertowi (Dominika musi odpaść, Hubert i Tamara są Mu przydatni), zapewne chowa puzzle Dominice. Dominika odpada.

11. Ciężarek na linach. Antek jak zwykle spowalnia grupę, niby nie może znaleźć swojego końca liny, potem łazi po wszystkich stanowiskach i wraz z Tamarą (która nie ufa Hubertowi, i lubi wszystko kontrolować) sabotują wykonanie zadania. Hubert znowu jest w szoku (wcześniej reagował tak na zadanie z drogą na camping), a Tamara nawet nie bierze pod uwagę, że Antek mógł zagrać na jej słabościach.

Biblioteka - wg bloga Tamary Antek ma niby pilnować Huberta, podczas gdy Tamara ma biec po swój dziennik, którego nikt nie szuka (bo nikt nie miał na niego chrapki, wbrew wykreowanej przez tą dwójkę atmosferze... a może to wręcz Antek zagrał tu na wysokiej samoocenie Tamary i stworzył taki plan?). Dla Antka sytuacja jest bardzo wygodna, jak zauważa Joanna - Hubert najpierw szuka sygnatur, reszta się rozłazi w poszukiwaniu swoich ulubionych książek. Znowu idealna sytuacja na wrabianie Huberta przy jednoczesnym zmniejszaniu puli. Antek widziany jeszcze potem koło Asi, którą to niby pyta czy widziała Tamarę i co ma w ogóle tu robić - ma czas by chować książki, może zresztą przy jednej z nich spotyka właśnie wtedy Aśkę, ale się sprawnie wymiguje od podejrzeń grając kompletnego durnia. Jego wynik na koniec dnia nie jest zresztą zerowy bo łażąc za Hubertem, niemal z ręki wyrywa mu Tolkiena (który i tak Hubert by w końcu znalazł), a potem myli się przy własnej książce i bierze książkę Vienia. Asia uznaje, że to Hubert chował książki, i że potrzebował do tego sygnatur, których tak skrupulatnie szukał (agent mógł je przecież znać wcześniej!). Poparciem tej tezy jest zresztą niezbyt imponujący wynik Huberta (znalazł tylko swoją książkę, a miał tyle sygnatur), który chcąc nie chcąc podzielił się zdobyczą z Antkiem, który za Nim łaził.

12. Antek beztrosko kładzie zadanie z 70 m, od niego tysiaka tu nie będzie. Z odmierzeniem 70 s też mu nie wychodzi, stopuje czas właściwie chwilę po Tamarze. Worek odmierza z lekka, bo nie chce potem nosić ciężkiego worka na plecach, a takie są konsekwencje skopania tego zadania. Dodatkowo ma przygotowany plecak trekkingowy, który znacznie ułatwia mu późniejszy marsz z ciężarem.

Antek na całego wkręcił już Tamarę, teraz próbuje zamotać Huberta, pogrywa sobie z Nim informacją od Tamary, którą niby mu daje, ale przekłamaną, o czym go zresztą poniekąd uprzedza (zwalając na Tamarę, która to przecież mogła okłamać Antka). Relacja obu Panów, ale w sytuacji jeden na jeden jest inna niż w grupie, Antek sobie na więcej pozwala, jakby wiedząc, że Hubert wie. Przy Tamarze trzyma fason.
Ostatnio zmieniony 12 maja 2016, 15:13 przez encore_, łącznie zmieniany 2 razy.
confusion will be my epitaph
Mr_Agent
Użytkownik
Posty: 96
Rejestracja: 11 maja 2016, 10:12

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: Mr_Agent » 12 maja 2016, 12:54

Jak czytam to mam wrażenie że co nie którzy chyba nie oglądali Agenta takie błędy wypisują co w danym odcinku było że tylko nie potrzebnie myli wprowadzają w błąd. Jak ktoś nie jest pewien niech obejrzy jeszcze raz a potem niech pisze. Fakt kiedy ktoś dostał immunitet to wystarczy przy pomnąc kiedy odpadła dana osoba lub kto był jeszcze w programie. Ostatni immunitet był jak była Dominika jeszcze.

Co do przywrócenia Antka @90filip masz rację było taka możliwość gdyby nie wybrała kasy ani immunitetu co mało prawdopodobne.
Trzeba zauważyć że Sylwię nawigował tam nikt inny jak Tamara i nawet z Tomkiem się wykłócała czyli bardzo zależało jej na tym, aby Sylwia dotarła do wybranego przez nią punktu. Przecież obszar był spory a nie wszystkie koperty zebrali a z Antkiem akurat udało się mimo że kazała potem jej uciekać bo zostaną ustrzeleni. Przypadek? Dodać trzeba że potem Tamara coś z kasą robi, która zginęła.

Z tymi zdjęciami już przestańcie co do liczby 7 to brane jest jak już zdjęcie główne na profilu Agenta a nie teraz na każdym nawet nowym powstałym poszukujecie kto jest tym 7. To już przesada. Na oficjalnym 7 jest Tamara z prawej strony i tyle jeśli to coś znaczy.
90filip
Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 11 maja 2016, 13:56

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: 90filip » 12 maja 2016, 13:14

@encore_ Bardzo fajne spostrzeżenia i obserwacje. Dużo zostało wyszczególnione, co może wskazywać właśnie na Antka. Moim zdaniem mogą być one słuszne i poprawne, jednak ja postanę przy swoim typie, że to Hubert jest agentem.

Odniosę się tylko do kilku kwestii:
2) Zakładając, że Antek jest agentem, to raczej (chociaż nie musi tak być, w holenderskiej WIDM 2013 agent nie wiedział gdzie są tubki w sklepie) wiedziałby gdzie są jokery i wziąłby je, aby inni uczestnicy mieli mniejsze szansę. Aczkolwiek istnieje taka możliwość jak wyjaśniłem w nawiasach.

4) Podoba mi się to, że Antek mógł właśnie w taki sposób wyrolować innych i zwrócić uwagę na Huberta, odciągając ją od siebie.

6) Tutaj jest to prawdopodobne, co zostało napisane przez Ciebie. Ja jako, że typuje Huberta, to zwróciłem uwagę na to, że Hubert cały czas zmieniał zdanie przeciwne grupie, a wiedział, że i tak go nie posłuchają, bo było głosowanie i nie bardzo zwracali na niego uwagę.

7) To prawda, czemu jako agent nie mógłby specjalnie powiedzieć odbierając telefon "rozmawiacie z agentem". Najciemniej pod latarnią.

8.) Bardzo mi się podoba to Twoje przemyślenie. Byłoby to idealne dla agenta Antka tak jak mówisz - " I tu rodzi się okazja do przekazywania prawdziwych informacji sojuszowi o agencie (sobie), udając że jest to info pozyskane od Huberta (ani Tomek, ani Tamara nie są w stanie tego skonfrontować). Teraz trzeba tylko przekonać by cała reszta grupy głosowała na Huberta bo w takim układzie sojusz musi przechodzić dalej."

9) Helikopter jest idealną pozycją dla agenta, nikt nie wie ile kasy było naprawdę w kopercie, a to właśnie Antek tam poleciał i przekazał grupie ile kasy "było". W holenderskiej WIDM 2013 to właśnie agent był skarbnikiem i też leciał helikopterem.

10) Prawda, był problem z puzzlami Dominiki. Równie dobrze mógł Antek schować jej kawałki, bądź Hubert jako agent, by zmylić trop, udawał, że jaki to on jest dobry i pomagał Dominice zdobyć puzzle. Wtedy też, Dominika odpada z programu, a widząc, że Hubert jej pomaga, zmieniła typ? Kto wie?

Co do biblioteki, to jedno mnie tylko zastanawia, że Tamara biegnąc po swój pamiętnik i książkę, zdobywając je, podbiega do następnej półki z książkami, i posiada swoją książkę, pamiętnik oraz pamiętnik różowy, o czym pisałem wcześniej.
Hubert w pewnym momencie stoi przy katalogach, przegląda fiszki i pomija jedną zieloną.

Gdyby się tak właśnie okazało, że to Antek jest agentem i tak wyrolował Tamarę i resztę graczy, to zasługuje na uznanie, to trzeba przyznać.

@Mr_Agent Zastanawia mnie tylko to, że skoro Tamara coś robiła z kasą (wiadomo, że później Szpak jej nie ma), to dlaczego znalazła się u Kingi? Jako agent pozbyła by się tych pieniędzy, a one powracają w następnym zadaniu. Chyba, że coś źle zrozumiałem, wtedy mnie poprawcie.
Czyli zakładając, że Antek jest agentem i został postawiony na drodze Sylwii (wykazującej altruizm), tym bardziej jest pewne, że przywróci go do programu, jak i pewnie każdy uczestnik, wątpliwość pozostawała tylko w kwestii co weźmie - immunitet/kasę. Więc było to jakby prawie 100% przywrócenie Antka do programu. Nie sądzę, by ktoś powiedział: "odpadłeś już, wracaj do Polski, nie biorę ani kasy ani immunitetu.".

Jedno jest pewne, produkcji udało się osiągnąć zamierzony cel - aby ciężko było rozpoznać tak naprawdę agenta. Widać po tym forum i wypowiedziach, że każdy ma swój typ, swoje spostrzeżenia.
Pozdrawiam, Filip.
Camillus
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 12 maja 2016, 12:48

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: Camillus » 12 maja 2016, 13:23

Długi czas obserwuję ten temat i toczącą się tu dyskusję.
Jedne teorie są całkiem logiczne, inne mocno naciągane.

Ale dziwi mnie czemu nikt nie wziął pod uwagę przepowiedni z pierwszego odcinka, które na pewno nie pojawiły się przypadkowo.
Dodatkowo w ostatnim odcinku można zauważyć, że albo nie pokazano nam wszystkich przepowiedni w 1 odcinku, albo kilka z nich było fałszywych dla zmylenia uczestnika. Kartek było 6, udało mi się odczytać po stopklatce z ostatniego odcinka 5 z nich oraz większość 6 (wersy ułożone tak jak na kartkach).
[ Spoiler ]
Szczególnie zastanawia mnie przepowiednia numer 2...
Ostatnio zmieniony 12 maja 2016, 13:33 przez Camillus, łącznie zmieniany 1 raz.
Eltomas
Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:12

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: Eltomas » 12 maja 2016, 13:28

Mr_Agent pisze:Jak czytam to mam wrażenie że co nie którzy chyba nie oglądali Agenta takie błędy wypisują co w danym odcinku było że tylko nie potrzebnie myli wprowadzają w błąd. Jak ktoś nie jest pewien niech obejrzy jeszcze raz a potem niech pisze. Fakt kiedy ktoś dostał immunitet to wystarczy przy pomnąc kiedy odpadła dana osoba lub kto był jeszcze w programie. Ostatni immunitet był jak była Dominika jeszcze.

Co do przywrócenia Antka @90filip masz rację było taka możliwość gdyby nie wybrała kasy ani immunitetu co mało prawdopodobne.
Trzeba zauważyć że Sylwię nawigował tam nikt inny jak Tamara i nawet z Tomkiem się wykłócała czyli bardzo zależało jej na tym, aby Sylwia dotarła do wybranego przez nią punktu. Przecież obszar był spory a nie wszystkie koperty zebrali a z Antkiem akurat udało się mimo że kazała potem jej uciekać bo zostaną ustrzeleni. Przypadek? Dodać trzeba że potem Tamara coś z kasą robi, która zginęła.
Tak jest, mój błąd. Powinienem był to wcześniej sprawdzić ale był to raptem jeden punkt więc proszę bez dużej spiny :D Co do reszty, już przy oglądaniu tamtego odcinka wydawało mi się, że Rangers "dał" tutaj Sylwii wyjątkowo dużo czasu na uwolnienie Antka. Wiadomo, takie rozplątywanie łatwe nie jest. A większość musiała chować się po krzakach żeby do koperty w ogóle dobiec.
Moim zdaniem producentom zależało na przywróceniu Antka, może dlatego że jego odpadnięcie było swingowane żeby ukryć tożsamość agenta na kilka odcinków-tylko domysł.
90filip
Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 11 maja 2016, 13:56

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: 90filip » 12 maja 2016, 13:31

@Camillus Tak z ciekawości, czemu akurat zastanawiasz się nad przepowiednią nr 2?
Co do 5 przepowiedni - gdy zrobiłem stopklatkę na pamiętniku Tamary (zadanie w samolocie), widać tam tekst w stylu "czy agent w miejscowości R(jakieś literki, ciężko rozczytać jaka to nazwa) rozmawiał przez telefon, NIE" Być może chodzi o tą miejscowość. Dodatkowo to raczej zawsze Antek rozmawiał przez telefon, więc mogło to znaczyć o typowaniu Huberta/Tamary.
Pozdrawiam, Filip.
encore_
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 05 maja 2016, 10:13

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: encore_ » 12 maja 2016, 13:31

@90filip Wiem, że praktycznie dla każdego finalisty dałoby się coś takiego stworzyć, ale mam wrażenie, że u Antka byłoby to najbardziej logiczne i spektakularne bo w konwencji multitaskingu (myli tropy i to w wybranym przez siebie kierunku, chroni i jednocześnie oszukuje sojuszników, traci kasę). Normalnie Antek SuperAgent ;]. Ale to aktor, więc czemu nie?

Niektóre podpowiedzi mogły być po prostu fikcyjne, zresztą po zacytowaniu na takie wyglądają. Huberta zmyliły, bo On przyszedł w ostatniej grupie i nie wiedział, co mógł usłyszeć Antek i na teście obstawił 4 kartki (zamiast dwóch). Obstaję przy wersji, że podpowiedź była tylko dla pierwszej grupy, a kolejna była na końcu - dla wszystkich, czyli chyba tak jak pokazano to w TV.

I fakt, naprawdę rozplątywanie Antka trochę trwało... Ciekawa jestem czy ewentualnie był jakiś plan B, gdyby np. nikt do tego pala akurat nie podbiegł (chociaż Antek chyba krzyczał do Sylwii, więc i tak pewnie ktoś przebiegający obok w końcu by Go znalazł). Może czaiłby się w szpitalu, czy gdzieś tam jeszcze potem. Taki Antek wyskakujący z lodówki niemalże.
confusion will be my epitaph
Awatar użytkownika
Kryterium0
VIP Expert
Posty: 1180
Rejestracja: 21 lip 2006, 23:08

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: Kryterium0 » 12 maja 2016, 13:43

CharlieMalcolm pisze:Agent znał scenariusz programu jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. Dostał także instrukcję sabotażu i strategię. To od agenta zależało tylko, czy przyjmie uwagi producenta, czy wymyśli swój własny plan :) - w szczególności mówi o tym Mirek (II edycja)
To chyba oglądaliśmy inne edycje, bo Mirek z drugiej edycji nie mówi nic o znajomości scenariusza przed rozpoczęciem programu. Mówił za o tym, że nie wie, jaką taktykę ma obrać (po pierwszym dniu zdjęciowym). Dostawał tylko zdawkowe instrukcje dzień przed.
90filip pisze:@Kryterium0 Nie wiem dokładnie jak to jest, uważam sam osobiście, że raczej agent znał zarys zadania - co będą robić, co trzeba zrobić by wygrać zadanie. Być może sam musiał wymyślać jak przeszkadzać grupie, improwizując i biorąc pod uwagę to, co się dzieje w danej sytuacji. Wiadomo, że każdy mógł się różnie zachować, dlatego uważam, że miał wolną rękę, ale i też mógł dostawać jakieś podpowiedzi od producentów. Jednak nie uważam, że to miało miejsce na setkach.
Znać zarys zadania, a wiedzieć dokładnie co będzie jutro, to 2 różne rzeczy. Przypominam, że nagrywanie setek to jedyna możliwość nieskrępowanej rozmowy z producentem programu. Jeśli nie na setkach to kiedy? Rano przy śniadaniu? Podchodzi producent i prosi jednego uczestnika na bok? Z racjonalnym myśleniem to niektórzy chyba na bakier są.


Ktoś miał rację, że trzeba przeczekać tu ten boom na "Agenta" i poczekać aż emocje opadną. Cięzko rozmawiać z kimś, kto jest najmądrzejszy tylko dlatego, że 4 razy obejrzał jeden odcinek i "wie lepiej". Zajrzyjcie do źródeł, poczytajcie dostępne publikacje o formacie "The Mole" - bo czerpać wiedzę tylko na podstawie jednej edycji polskiej, to trochę za mało...
encore_
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 05 maja 2016, 10:13

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: encore_ » 12 maja 2016, 13:48

Nie trzeba już po raz kolejny powtarzać, że nowi forumowicze są do bani. Już to przyjęliśmy do wiadomości. Do tego już dochodzi, że niektórzy przepraszają, że coś tu śmią napisać. Nie wiem, co komu przeszkadza, że postów jest więcej niż mniej. Oczywiście pomijając te ze skandaliczną składnią i błędami ort., które faktycznie kaleczą oczy.

Info o tym, ze agent wcześniej przygotowywał się do programu - jeszcze przed wyjazdem, mogę potwierdzić, choć bez źródła bo nie pamiętam. Na pewno gdzieś mi się to obiło o uszy, być może u Tamary. Kolejny ukłon w stronę gwiazd / celebrytów?
confusion will be my epitaph
90filip
Użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 11 maja 2016, 13:56

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: 90filip » 12 maja 2016, 13:55

@Kryterium0 Chyba źle zrozumiałeś moją wypowiedź. Miałem na myśli to, że na setkach nie tłumaczą mu jakie będzie zadanie od deski do deski, co musi zrobić, jak się zachować itp. Tylko, że dają mu zarys zadania, drobne podpowiedzi,a nie opis całego zadania, nagrywają jego typy, co mówi o zadaniach, innych uczestnikach (puszczane w odcinkach). Przygotowania do programu trwają wcześniej niż dzień przed wylotem, zatem dlaczego agent ma nie wiedzieć o zadaniach wcześniej?
Co do racjonalnego myślenia - przesada z Twojej strony. Dodatkowo, mówiłem już, że oglądałem nie tylko Polskie edycje agenta.
Za to Ty chyba jesteś jakimś ekspertem w dziedzinie agenta...

@encore_ Jak mówisz, nawet w zagranicznych edycjach, agenci wypowiadają się, że wiedzą jak mają wyglądać zadania i dowiadują się o tym wcześniej, kiedy zostanie im zaproponowana agentura.
Ostatnio zmieniony 12 maja 2016, 14:00 przez 90filip, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam, Filip.
Mr_Agent
Użytkownik
Posty: 96
Rejestracja: 11 maja 2016, 10:12

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: Mr_Agent » 12 maja 2016, 13:59

Tamara wspominała że oglądała holenderską edycję.

Co do kasy z 2 odcinka owszem Kinga dała ale i ją stracili. Gdyby Tamara nie kombinowała z tą kasą lub ktoś ją pilnował to była by w całości. A tak Kinga wspomniała nie wiem dokładnie co ale zapytała Szpaka ile z tej kasy włoży do sejfu na ile stawia że grupie się uda wykonać te zadanie.

Co do Antka owszem wołał ale ile Sylwia przebiegła jak daleko Tamara nawigowała, aby tam dotarła tylko ktoś kto wiedział że jest tam Anek mógł tam kogoś naprowadzić i mieć pewność że Antek wróci. Nawet Szpak wypominał potem że sam by to zrobił. Zapewne większość by to zrobiła, ponieważ byli na luzie to była jeszcze zabawa zanim zaczęła się prawdziwa gra. Każdy był happy że jest w Afryce itp. jednak, aby plan się udał to na wszelki wypadek wybrać taką osobę co na pewno uratuje Antka tylko trzeba ją tam zaprowadzić.

O dziwo każdy zajął się Hubertem i tym że Antek jest, ale nikt nie zajął się kasą co Tamara to wykorzystała. To świadczy że traktowali to jeszcze jako zabawę. Ktoś wspomniał że widać tam Antka, który sobie chodzi i że to błąd montażu ja tego nie zauważyłem, ale jeśli kamerą za daleko pojechali i przez przypadek im wskoczyła Tamara co z kasą kombinuje.
CharlieMalcolm
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 11 maja 2016, 22:25

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: CharlieMalcolm » 12 maja 2016, 14:11

Chyba zaczyna się tutaj napina na nowych :) - również polecam oglądać lepiej odcinki wszystkim "fachofcom" (błąd zamierzony i celowy)
[ Spoiler ]
Eltomas
Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:12

[TVN] Agent-Gwiazdy

Post autor: Eltomas » 12 maja 2016, 14:25

Dlaczego Tamarze (jeśli byłaby agentką) miałoby zależeć na przywróceniu Antka? Grupa za Antka dostała konkretny zastrzyk gotówki (wydaje mi się że było to koło 5000 ale głowy sobie uciąć nie dam), a było to jeszcze na długo przed zawiązaniem paktu. No i dlaczego sterowałaby tam Sylwię a nie kogoś bardziej egoistycznego kto mógłby się pokusić o immunitet? Moim zdaniem to, że Tamara wtedy się wyrywała do nawigowania wynika bardziej z jej charakteru niż z agentury.

Podobnie jak encore bardziej skłaniam się ku opcji planu B i podstawienia Antka w innym miejscu. Jeżeli by go nie znaleźli to i tak nikt by się nie zorientował, że producentom zależy na jego przywróceniu. Skoro jednak znalazła go Sylwia no to Rangersi musieli dać im trochę czasu bo to już byłoby podejrzane jeżeli po pierwszej nieudanej próbie Antek dostałby drugą szansę powrotu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Reality show”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości